Najbardziej poszukiwani pracownicy w Krakowie - GRUDZIEŃ 2021. Tylu ofert pracy nie było w stolicy Małopolski od wielu lat! Kogo potrzeba?

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
W grudniowej edycji zestawienia najbardziej poszukiwanych pracowników w Krakowie, opartym na danych GUP,  znalazło się prawie 4,2 tys. ofert pracy. Jakich? Dla kogo? Jeśli chcesz poznać szczegóły, kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.
W grudniowej edycji zestawienia najbardziej poszukiwanych pracowników w Krakowie, opartym na danych GUP, znalazło się prawie 4,2 tys. ofert pracy. Jakich? Dla kogo? Jeśli chcesz poznać szczegóły, kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE. Aneta Zurek / Polska Press
Udostępnij:
Aż 4190 ofert zatrudnienia pozyskał w minionym miesiącu Grodzki Urząd Pracy w Krakowie. To ponad dwa razy więcej niż rok temu i o 600 więcej niż przed miesiącem. Takiego wysypu propozycji pracy nie notowano w GUP od lat. Zbliżony wynik (3906) udało się osiągnąć w październiku 2019, na kilka miesięcy przed wybuchem pandemii. Potem było już znacznie gorzej. A jesteśmy przecież w pośrodku czwartej (i u progu piątej?) fali pandemii… Niektóre branże radzą sobie mimo zarazy znakomicie. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów w aż jedenastu profesjach liczba ofert przekroczyła 100. Oto aktualna lista najbardziej poszukiwanych pracowników w Krakowie. Jeśli chcesz się z nią zapoznać, kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

W listopadzie 2020, w efekcie mocnego lockdownu, kilka kluczowych branż w Krakowie, z turystyczną hotelarską i gastronomiczną na czele, odnotowało największy w dziejach zastój. Skutki niemal od razu można było zobaczyć w statystykach GUP: wzrosła liczba bezrobotnych, spadła liczba ofert pracy. Rok temu było ich w krakowskim pośredniaku zaledwie 2 tysiące, gdy przed pandemią właściwie nie zdarzał się wynik poniżej 3 tys. Rekord zeszłego roku to 2614 ofert w październiku.

Od wiosny 2021, wraz z otwieraniem się i powrotem do względnej normalności kolejnych branż, liczba ofert pracy stale rośnie. W październiku przekroczyła 3,5 tys., a w listopadzie – 4 tys. Zmianę widać także w strukturze poszukiwanych pracowników: przed rokiem pracodawcy potrzebowali przede wszystkim pakowaczy i magazynierów (w związku z rozwojem handlu internetowego i usług logistycznych) oraz sprzątaczek. Powyżej stu ofert skierowanych było także do pomocniczych robotników budowlanych. W sumie osoby reprezentujące trzy najpopularniejsze wśród pracodawców profesje mogły wówczas przebierać w 500 ofertach. Dzisiaj propozycji dla czołowej trójki jest prawie 900, a dla czołowej dziesiątki – ponad 1700.

Śmierć niestraszna gospodarce? Omikron kontra rynek pracy w Krakowie

Niepokój części krakowskich przedsiębiorców, zwłaszcza tych związanych z branżą turystyczną i rozrywkową oraz gastronomiczną, budzą obostrzenia wprowadzane ponownie przez rząd w walce z czwartą falą pandemii oraz (teoretycznie) w celu zatrzymania piątej fali spowodowanej rozprzestrzenianiem się najnowszego wariantu koronawirusa, czyli mutacji omikron. W statystykach GUP na razie tych obaw nie widać, a to dlatego, że gospodarka – wbrew pandemicznym i innych strachom – rozwija się dobrze. Firmy wciąż mają zamówienia, a eksporterzy wręcz nie mogą z ich realizacją nadążyć – z braku mocy przerobowych. I dlatego szukają pracowników. Liczne oferty do GUP składają także cały czas firmy budowlane oraz logistyczne.

Duże zapotrzebowanie na pracowników zgłasza też cała branża zdrowotna i opiekuńcza – zatrudnieni w tym sektorze są w wieku przedemerytalnym lub wręcz emerytalnym, a kandydatów na ich miejsce jest niewielu. Co istotne – deficyt pracowników notuje także od wiosny gastronomia.

Czy pandemia może w tym wszystkim (jeszcze bardziej) namieszać? Paradoks polega na tym, że większość przedsiębiorstw nauczyło się z nią żyć – a nawet rozwijać biznesy. Największym problemem dla nich jest w tej chwili – oprócz lawinowego wzrostu kosztów (energii, paliw, materiałów) – brak pracowników. Demografia stała się czarną zmorą takich miast, jak Kraków: z jednej strony mamy dynamicznie rozwijającą się gospodarkę potrzebującą stałego dopływu nowych rąk (i mózgów) do pracy, a z drugiej – rośnie odsetek mieszkańców w zaawansowanym wieku. Przedsiębiorców ratuje duży wciąż napływ młodych ludzi z zewnątrz – głównie z innych rejonów Małopolski, ale też z zagranicy. Wedle ostrożnych szacunków pod Wawelem żyje i pracuje dziś około 100 tys. cudzoziemców, przede wszystkim Ukraińców. W zależności od branży - stanowią oni od kilku do ponad 20 procent zatrudnionych, a w budownictwie bywają brygady złożone w większości z przybyszy…

Szczepienia uratują turystykę i gastronomię?

Opór przed szczepieniami wśród znacznej części Małopolan (zwłaszcza na południu regionu) prowadzi do nawarstwiania się problemów zdrowotnych w grupie osób względnie młodych, aktywnych zawodowo – to wyraźnie odróżnia czwartą falę pandemii od poprzedniej, gdy chorowali i umierali głównie ludzie starsi, a więc przede wszystkim emeryci. Zależność jest tu banalnie prosta: im mniej załogi się zaszczepi, tym więcej zachoruje, powodując perturbacje w funkcjonowaniu firm. Przedsiębiorcy, by zrealizować zamówienia, szukają więc jeszcze więcej pracowników niż wcześniej – bo część dotychczasowych im się stale wykrusza (choruje lub wręcz umiera).

Owszem, Kraków jest na tle innych miejscowości w Małopolsce relatywnie dobrze zaszczepiony, co powinno znacząco obniżyć falę zachorowań i zmniejszyć liczbę zgonów, ale trzeba pamiętać, że wśród zatrudnionych pod Wawelem jest także wielu dojeżdżających z rejonów o niskim poziomie zaszczepienia. Rozwój wypadków może być więc bardzo różny – wiele tu zależy od uprawnień, jakie władza przekaże pracodawcom w ramach walki z pandemią (chodzi zwłaszcza o możliwość sprawdzania, kto jest zaszczepiony, a kto nie).

Niezależnie od wszystkiego, przedstawiciele wrażliwych branż – turystycznej, hotelarskiej, rozrywkowej, fitness, gastronomicznej – nie mogą spać spokojnie: nowe-stare ograniczenia na pewno ograniczą liczbę ich klientów. Co wcale nie znaczy, że przedsiębiorcy tacy przestaną szukać pracowników. Przeciwnie – szukają ich cały czas, bo od ustąpienia trzeciej fali pandemii nie udało się im odbudować personelu; wielu zatrudnionych całkowicie zmieniło branże i nie chce wracać do hoteli, restauracji, klubów z uwagi na wysoką niepewność i niestabilność sytuacji.

W publikowanym dziś przez nas rankingu najbardziej poszukiwanych pracowników można znaleźć setki ofert dla osób z najbardziej wrażliwych na obostrzenia sekcji gospodarki – i ta liczba stale rośnie. Równie szybko zwiększa się pula propozycji w branżach, w których krakowski GUS odnotował przez ostatni rok największy wzrost wynagrodzeń. Braki kadrowe mają przedsiębiorcy próbujący werbować ludzi na dotychczasowych warunkach, oferując zeszłoroczne stawki i etaty po pracownikach przechodzących właśnie na emerytury. Młodych jest na rynku pracy dwa razy mniej niż emerytów i często nie chcą pracować za „zeszłoroczne pieniądze”. Zwłaszcza że inflacja bije rekordy stulecia.

Kogo poszukują pracodawcy w Krakowie

W zestawieniach najbardziej poszukiwanych pracowników w Krakowie, które publikujemy od początku pandemii dzięki uprzejmości dyrektora GUP Marka Cebulaka i st. insp. Magdaleny Krzyk (dziękujemy!), najbardziej rzuca się w oczy duża liczba ofert pracy w branżach, które przeszły przez pandemię w zaskakująco dobrej kondycji, a nawet się rozwinęły. Mowa tu przede wszystkim o budownictwie mieszkaniowym, ale też infrastrukturalnym oraz logistyce niezbędnej do ekspansji handlu internetowego.

Ogromnym wzięciem cieszą się osoby sprzątające – ten fach wydaje się wyjątkowo pewny w świecie zwiększonych wymogów sanitarnych. Wreszcie – mimo upadku wielu małych sklepów – widać wciąż wysoki popyt na sprzedawców. Pracowniczku sieci handlowych mają średnio ponad 50 lat, co oznacza, że starszych kasjerek, przechodzących masowo na emerytury, nie ma kto zastąpić. Ponad połowa dziewcząt przed dwudziestką studiuje, a dla ich niestudiujących rówieśniczek praca w sklepie jest ciężka i nieatrakcyjna finansowo. Wszystko wskazuje więc na to, że i tu mikroprzedsiębiorcy będą musieli radykalnie zwiększyć wynagrodzenia, bo inaczej zostaną bez załóg.

W grudniowej edycji zestawienia najbardziej poszukiwanych pracowników w Krakowie, opartym na danych GUP, znalazło się prawie 4,2 tys. ofert pracy. Jakich? Dla kogo? Jeśli chcesz poznać szczegóły, kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

FLESZ - Ile w tym roku wydamy na święta? Jak zamierzamy je spędzić?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie