"Życie roju" to pierwsza płyta z piosenkami stworzonymi z dźwięków... zwierząt, ptaków i owadów

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
„Życie roju” to płyta nagrana przez cenionego producenta Bogdana Kondrackiego i jego syna Kacpra Jakub Szymański
Płyta „Życie roju” przynosi niekonwencjonalne piosenki, w których ludzkim głosom towarzyszą podkłady stworzone z... dźwięków wydawanych przez zwierzęta, ptaki i owady. Jak to brzmi?

FLESZ - Komornicy muszą zwrócić miliony

Bogdan Kondracki to jeden z najważniejszych polskich producentów, współautor płyt Edyty Górniak, Moniki Brodki czy Dawida Podsiadło. Tym razem zaprosił do współpracy swego śpiewającego syna – Kacpra. Wspólnie postanowili nagrać piosenki, jakich jeszcze świat nie słyszał: splecione z dźwięków wydawanych przez różne zwierzęta, ptaki i owady. Tak powstała płyta „Życie roju”, która oddaje głos tym stworzeniom, które w muzyce nigdy wcześniej go nie miały.

Efekt żmudnej pracy Kondrackich jest imponujący. Choć nie wykorzystano na płycie żadnych instrumentów perkusyjnych, utwory mają momentami wręcz taneczny puls. Odpowiadają mu niezwykłe wokale. Kacper śpiewa nietypowym głosem, ale też imituje głosy zwierząt, a Bogdan – dodaje do tego swoje chórki. Tak rodzą się piosenki, które nie mają klasycznego podziału na zwrotki i refren. Choć mamy do czynienia z muzyką pop, ma ona wręcz symfoniczny rozmach, oddając zagubienie człowieka w przeogromnym świecie natury.

W listopadzie ukazał się pierwszy singiel duetu - „Jednorożec z Kairu”, a w grudniu kolejny - „Życie roju”. Tuż przed premierą płyty Kondraccy zaprezentowali jeszcze jeden utwór z teledyskiem w reżyserii Pawła Czarkowskiego - „Grecki Orfeusz Lasówka”, jak twierdzą - najważniejszy na płycie. Uważają go za swój manifest artystyczny i szczytowe osiągnięcie pod względem brzmieniowym, melodycznym i rytmicznym.

- Jest w nim najwięcej ryzyka, na jakie było nas stać w pracy nad płytą. Jeśli traktować poważnie powiedzenie Julio Cortazara, że „przesada jest początkiem inwencji” to uważamy, że pasuje do tego utworu jak ulał

- mówią Kondraccy.

Kiedy podczas pracy nad płytą Kondraccy weszli w świat bydła, ptaków, małp, owadów
i setek innych stworzeń, zupełnie przedefiniowali swój związek z naturą, stała się im bliższa niż kiedykolwiek. Przestali też jeść mięso.

Wideo

Materiał oryginalny: "Życie roju" to pierwsza płyta z piosenkami stworzonymi z dźwięków... zwierząt, ptaków i owadów - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie