Krakowskie festiwale w wersji pandemicznej. Będzie się działo?

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Czy do Krakowa przyjadą artyści, czy czeka nas rok festiwali online?
Czy do Krakowa przyjadą artyści, czy czeka nas rok festiwali online? Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Krakowskie festiwale muzyczne, filmowe, literackie, teatralne czy fotograficzne od lat stanowią ważne punkty na kulturalnej mapie Polski i Europy. Jak będą wyglądały w tym roku? Czy przyjadą do Krakowa artyści, a publiczność wypełni realne sale? Czas pokaże, bo, jak mówią, sytuacja jest dynamiczna.

FLESZ - Polska zainwestuje w produkcję szczepionek

Hasło „model hybrydowy”, które wcześniej kojarzyło się raczej z branżą motoryzacyjną, w 2020 roku zrobił zawrotną karierę także w świecie kultury. Wszystko wskazuje na to, że model hybrydowy organizacji festiwali pozostanie z nami na dłużej.

- Wydarzenia hybrydowe zostaną z nami na pewno. Uczmy się elastyczności i szybkiego reagowania na zmieniające się co chwilę obostrzenia sanitarne. W związku z tym planując wydarzenia na rok 2021 od razu programujemy je w taki sposób, by móc zaprosić publiczność, jeśli tylko będzie to możliwe

- mówi Michał Zalewski z Krakowskiego Biura Festiwalowego, organizatora licznych krakowskich festiwali, m.in. Festiwalu Muzyki Filmowej, Conrad Festival, Copernicus Festival, Festiwalu Muzyki dawnej Misteria Paschalia. Ten ostatni w tym roku przebiegnie w wersji online i dostępny będzie na platformie Play Kraków.

Za nami 78. ceremonia przyznania statuetek przez Hollywood Foreign Press Association. W tym roku laureaci z powodu pandemii odbierali Złote Globy wirtualnie i w zmienionym terminie. Na kwiecień została przeniesiona oscarowa gala, która tradycyjnie odbywała się w lutym. Jesieni ma się odbyć 58. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. A jak będą wyglądały tegoroczne krakowskie festiwale i w jakich terminach się odbędą?

Niezmiennie w ostatnią niedzielę maja rozpocznie się Krakowski Festiwal Filmowy, 61. edycja będzie, rzecz jasna, hybrydowa.

- Będziemy obecni równolegle w wersji stacjonarnej i internetowej, gala otwarcia odbędzie się w kinie Kijów i jednocześnie na platformie streamingowej, podobnie projekcje filmów - informuje Olga Lany, rzeczniczka prasowa Krakowskiego Festiwalu Filmowego. - Sercem festiwalu jest publiczność reagująca na żywo w krakowskich kinach i bezpośrednie spotkania z twórcami i bohaterami filmów. Działania online traktujemy jako dodatek do tradycyjnego festiwalu, jednak po ubiegłorocznej edycji wiemy, że ponad 40 proc. osób, które uczestniczyły w festiwalu wzięło w nim udział po raz pierwszy właśnie dzięki temu, że był online.

Organizatorzy ubiegłorocznych festiwali, którzy zdecydowali się na przesuniecie terminów wydarzeń, mogli się przekonać, że lepszego terminu może jednak nie być. Jak będzie w tym roku? Jedni zdecydowali trzymać się zwyczajowych terminów, inni poczekają na jesień z nadzieją na mniejsze restrykcje sanitarne.

Zeszłoroczny Festiwal Kultury Żydowskiej odbywał się w większości w przestrzeni wirtualnej rozciągnięty w czasie na kilka miesięcy, w tym roku organizatorzy liczą na to, że na przestrzeni czerwca i lipca będą mogli spotkać się z publicznością na żywo, a że sytuacja jest dynamiczna, to termin jest pewny, ale w jakiej formule wydarzenia będą brać udział fani Szalom na Szerokiej - czas pokaże.

- Na pewno będzie sporo działań outdoorowych, w których będzie można uczestniczyć niezależnie od sytuacji pandemicznej - zapowiada Robert Gądek z FKŻ. - Jednakże rozmawiając z każdym artystą od początku omawiamy dwa scenariusze - jeden idealny na festiwal taki, jak powyżej, kiedy czyli artyści i publiczność mogą przyjechać i wystąpić w Krakowie, a drugi – na festiwal w jakimś mocnym reżimie.

O tym, że krakowianie są stęsknieni kontaktu z kulturą na żywo pokazał weekend otwarcia kin czy muzeów, zainteresowanie pierwszymi po lockdownie koncertami. Chcemy wrócić do znanego nam modelu uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych na żywo, a festiwale są bardzo lubianą jego częścią. Chętnie bywamy na wydarzeniach online, które byłyby poza naszym zasięgiem na żywo, ale równie chętnie wracamy do realnych sal. A, jak pokazał chociażby zeszłoroczny Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych Ulica, publiczność potrafi być zdyscyplinowana, trzymać dystans i zachowywać restrykcje. Tegoroczne festiwale będą więc sprawdzianem działania kryzysowego dla widzów, uczestników i organizatorów.

- Ten rok będzie dla wszystkich organizatorów rokiem trudnym, ponieważ sektor kultury również jest w kryzysie. Środków jest o wiele mniej, jednak robimy wszystko, by festiwale odbywały się - krótsze i na mniejszą skalę, ale na pewno na takim samym wysokim poziomie, jak w latach ubiegłych - podsumowuje Michał Zalewski.

Wideo

Materiał oryginalny: Krakowskie festiwale w wersji pandemicznej. Będzie się działo? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie