Zakończył się festiwal filmowy w Wenecji. Małgorzata Szumowska nie zdobyła żadnej nagrody

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
O tym, czy "Śniegu już nigdy nie będzie" rzeczywiście nie zasłużył na nagrodę przekonamy się w przyszłym roku, kiedy film trafi na polskie ekrany
O tym, czy "Śniegu już nigdy nie będzie" rzeczywiście nie zasłużył na nagrodę przekonamy się w przyszłym roku, kiedy film trafi na polskie ekrany Lava Films Match Factory Productions
W sobotę wieczór zakończyła się 77. Edycja festiwalu w Wenecji. Złote Lwy zdobył film „Nomadland” w reżyserii Chloé Zhao. Małgorzata Szumowska opuściła Włochy bez żadnego wyróżnienia.

FLESZ - Polacy za biedni by jeść eko

Ceremonia rozdania nagród festiwalu odbyła się w Palazzo Del Cinema na niewielkiej wyspie Lido, należącej do Wenecji. Obostrzenia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że co drugie miejsce na sali było puste, widzowie musieli mieć na twarzach maseczki, a wielu laureatów nie przyjechało pod odbiór nagród, wysyłając swoich zastępców lub dziękując za wyróżnienia dzięki połączeniom internetowym.

Nagrody przyznało międzynarodowe jury, w skład którego w tym roku weszli: australijska aktorka Cate Blanchett (przewodnicząca), amerykański aktor Matt Dillon, austriacka reżyserka i scenarzystka Veronika Franz, brytyjska reżyser i scenarzystka Joanna Hogg, włoski pisarz Nicola Lagioia, niemiecki reżyser i scenarzysta Christian Petzold oraz francuska aktorka Ludivine Sagnier.

Spośród siedemnastu filmów biorących udział w Konkursie Głównym, zwycięzcą okazał się obraz amerykańskiej reżyserki chińskiego pochodzenia – Chloé Zhao. „Nomadland” to opowieść kobiecie, która po ekonomicznym krachu swego miasteczka wyrusza w furgonetce w podróż po Ameryce. Główną rolę zagrała znana choćby z „Fargo” czy „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” Frances McDormand.

Srebrnego Lwa otrzymał Michel Franco za film „New Order”. Najlepszym reżyserem został uznany Kiyoshi Kurosawa za sprawą „Wife Of A Spy”. Nagrodę dla najlepszej aktorki odebrała Vanessa Kirby za występ w „Pieces Of A Woman”. Z kolei najlepszym aktorem okazał się Pierfrancesco Favino, dzięki głównej roli w „Padrenostro”.

Z Wenecji bez żadnej nagrody wyjechała Małgorzata Szumowska. To zaskoczenie – bo jej film „Śniegu już nigdy nie będzie” spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem: widzowie zgotowali reżyserce dziesięciominutową owację po premierze, a w mediach pojawi się bardzo dobre recenzje.

- Liczyliśmy na nagrodę, ale konkursy to wielka loteria. Wiem coś o tym, bo sama bywałam jurorką. Czasami przypadek sprawia, że filmy wypadają z konkursowej puli – skomentowała Szumowska na gorąco werdykt jury w Onecie.

Przed filmem krakowskiej twórczyni jednak kolejne festiwale – w Londynie i w Telluride. Oraz najważniejszy sprawdzian – eliminacje do przyszłorocznych Oscarów.

Wideo

Materiał oryginalny: Zakończył się festiwal filmowy w Wenecji. Małgorzata Szumowska nie zdobyła żadnej nagrody - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie