To już koniec imprez przy Dolnych Młynów. 30 września kompleks zniknie z kulturalno-imprezowej mapy Krakowa

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Dolne Młyny na trwałe wpisały się w krajobraz Krakowa
Dolne Młyny na trwałe wpisały się w krajobraz Krakowa brak
W weekend krakowianie pożegnali Dolnych Młynów, kompleks, który w ostatnich pięciu latach stał się miejscem spotkań, wydarzeń kulturalnych i akcji społecznych. Jedni wreszcie odetchną z ulgą, dla innych to koniec pewnej epoki w życiu imprezowo-kulturalnym Krakowa.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

- Dolnych Młynów, takich jakie znacie państwo przez ostatnie pięć lat, z końcem września nie będzie. Weekend 18-20 września jest weekendem zamknięcia. Od 21 września zaczynamy demontaż - wyjaśnia Łukasz Kumecki pomysłodawca projektu kompleksu Dolnych Młynów. - Do 30 września jest ważna moja umowa, potem mam 10 dni na wydanie obiektu firmie ICP.

Niby nie ma w tym nic zaskakującego, bo umowa najmu zawarta pomiędzy Fundacją Tytano zarządzającą kompleksem Dolne Młyny a hiszpańskimi właścicielami od początku przewidywała okres pięciu lat, ale wielu miało nadzieję, że Dolnych Młynów uda się uratować. Fundacja podjęła również próbę renegocjacji warunków umowy, jednak deweloper Immobiliaria Camins, właściciel dawnej fabryki cygar nie zgodził się na taką propozycję, a nawet sam chciał odzyskać teren już w styczniu tego roku.

Przed wojną przy Dolnych Młynów mieściła się Państwowa Fabryka Cygar i Wyrobów Tytoniowych - jeden z filarów polskiej gospodarki okresu II RP - produkcja wyrobów tytoniowych ruszyła w 1876 roku. Przez krakowian nazywana była "Cygarfabryką". Po wojnie wytwórnia wznowiła działalność w 1958 r. jako Zakłady Przemysłu Tytoniowego. W latach 70. produkowano tu legendarne papierosy Marlboro na licencji Philip Morris.

To właśnie Philip Morris przejął w latach 90. od Skarby Państwa dawną "Cygarfabrykę". Historia związana z produkcją wyrobów tytoniowych przy Dolnych Młynów zakończyła się ostatecznie w 2002 roku, kiedy to Amerykanie przenieśli produkcję na Czyżyny. Kompleks zaś kupił hiszpański deweloper. Po przejęciu terenu Immobiliaria Camins nie dostał pozwolenia na wyburzenie budynków, a wkrótce także kryzys wstrzymał planowane działania Hiszpanów. W 2015 roku właściciele zdecydowali się oddać teren w dzierżawę Fundacji Tytano, tak powstał kulturalno-imprezowy kompleks Dolne Młyny.

Restauracje, knajpki, miejsca związane ze sztuką, w sumie ponad dwadzieścia podmiotów składających się na obecny klimat Dolnych Młynów: niezliczoną ilość inicjatyw i wydarzeń, koncertów, warsztatów, akcji społecznych i festiwali.

W pożegnalnym poście Tytano na Facebooku czytamy: "W ciągu tych czterech lat udało się nam zrealizować na terenie dawnej fabryki tytoniu aż 600 wydarzeń kulturalno-społecznych, przeprowadzić 35 festiwali i pokazać Wam 150 wystaw".

Są jednak i tacy, którzy odetchną po 30 września, to głównie mieszkańcy Czystej, którzy przez ostatnie lata narzekali na hałas. Były zgłoszenia na policję i interwencje. Na Dolnych Młynów z pewnością zrobi się ciszej, przynajmniej na razie.

Co powstanie na Dolnych Młynów?

Co stanie się z terenami przy Dolnych Młynów 10? Hiszpanie zapowiadają, że wszelkie prace w tym miejscu będą się odbywać z poszanowaniem charakteru tego miejsca, prawa, planu miejscowego, decyzji konserwatorskich, itp. Właściciele mieli w planach m.in. hotel w centralnym miejscu. Część budynków po dawnej fabryce tytoniu i cygar ma być wyburzona, inne przebudowane. Mają też powstać nowe.

Dla kompleksu wydanych jest już kilka pozwoleń budowlanych, dotyczących głównie przebudowy istniejących obiektów na budynki z funkcjami handlowo-usługowymi na parterze oraz biurowymi na piętrach. Takie pozwolenie ma m.in. dawny budynek pralni (znajduje się tam m.in. Pinakoteka) i budynek dawnego magazynu (znajduje się tam klub ZetPeTe).

Hiszpanie mają jeszcze dwa pozwolenia, w tym dla dawnego budynku produkcyjnego (budynek centralny, planowany wstępnie na hotel). Większość decyzji nie jest jeszcze jednak ostatecznych.

Jedni się przenoszą, inni zamykają

Część obecnych najemców Dolnych Młynów znalazła już nowe siedziby, zwłaszcza że w ostatnim czasie powstały w Krakowie dwie streetfoodowe hale - Hala Forum, w dawnym hotelu Forum oraz Hala Lipowa na Zabłociu.

Na Zabłociu właśnie otworzy jedną ze swoich siedzib Veganic. Klienci odnajdą wegańskie specjały także na Karmelickiej oraz w jeszcze jednej lokalizacji, której zespól Veganic nie chce jeszcze ujawniać. Do nowych lokalizacji przeniosą się także Zet Pe Te i tętniąca życiem od rana do wieczora restauracja Międzymiastowa, wkrótce mamy poznać ich nowe lokalizacje. Nowego miejsca szuka także klub Lastriko, wielu knajpek jednak nie znajdziemy w innych lokalizacjach.

Dolnych Młynów: reaktywacja?

Z Zabłociem wiązane są także nadzieje krakowian na "nowe Dolne Młyny", przy ul. Romanowicza, w miejscu, gdzie dziś stoją dwie drukarnie ma w przyszłym roku powstać kompleks gastronomiczny. W rozmowie z portalem LoveKraków Magdalena Leyko-Oleńska, córka właścicieli terenu zastrzega jednak, że nie powstanie tam kolejna imprezownia.

Wkrótce mamy też poznać plany fundacji Tytano. Łukasz Kumecki przyznaje, że pomysłodawcy Dolnych Młynów pracują nad kilkoma projektami, zastrzega jednak, że Dolnych Młynów 2 nie będzie, bo miejsce, które krakowianie hucznie pożegnali w ostatni weekend, miało swoją niepowtarzalną aurę.

Wideo

Materiał oryginalny: To już koniec imprez przy Dolnych Młynów. 30 września kompleks zniknie z kulturalno-imprezowej mapy Krakowa - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie