Serial "Osiecka". Streszczenie z życia i wizyta w muzeum PRL-u. Czy twórcom produkcji udało się pokazać poetkę z krwi i kości?

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Mirosław Sosnowski/materiały prasowe
Od kilku tygodni TVP emituje serial o Agnieszce Osieckiej. Telewizyjna produkcja wzbudza mieszane uczucia, zdaniem krytyków nie ma w nim, poza przedstawionymi faktami z życia Osieckiej, pogłębienia postaci, a i same fakty to raczej streszczenie niż opowieść. Wygląda na to, że 13-odcinkowa historia poetki i autorki tekstów rozrywkowych nie powtórzy sukcesu "Anny German" emitowanej na antenie TVP w 2013 roku.

FLESZ - Pomoc dla firm od 1 lutego

Z powieściami czy ekranizacjami historii znanych osób bywa już tak, że budzą kontrowersje. Zwłaszcza, jeśli wciąż żyją osoby, znające bohaterów tych opowieści, a tak właśnie jest w przypadku "Osieckiej". Na facebookowym profilu Fundacji Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej opinie od zachwytu po kategoryczne: nie da się oglądać.

Serial opowiada o Życiu Agnieszko Osieckiej na przestrzeni czterdziestu lat - od czasów wczesnej młodości, przypadającej na lata pięćdziesiąte, aż do śmierci w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku.

Osiecką poznajemy jako młodą dziewczynę, rozpoczynającą studia w łódzkiej „Filmówce” i zdobywającą pierwsze doświadczenia twórcze w warszawskim STS-ie oraz gdańskim teatrzyku Bim-Bom. W tle - artystyczne, obyczajowe i polityczne realia tamtych lat, z czołowymi postaciami ówczesnego życia kulturalnego: Czyżewską, Sienkiewicz, Rodowicz, Hłaską, Przyborą, Wasowskim, Cybulskim, Kobielą i innymi.

Jak zamknąć 40 lat barwnego życia poetki, wielkich postaci kultury i wydarzeń, na tle których się rozgrywa życie Osieckiej, w trzynastu odcinkach? Nie da się, być może dlatego w serialu cytat poganiany jest cytatem, a materiał na nakręcony z rozmachem nowoczesny serial w stylu Netflixa sprowadzony został do szkolnego streszczenia lektury. A patrzenie na Osiecką z perspektywy romansów jest nie tylko płytkie, ale zwyczajnie fałszujące jej obraz w serialu, który ma opowiadać o życiu.

- Serial wygląda na korepetycje z przedmiotu „Poeta i jego czasy”. Oprowadza widza po epoce PRL-u w różnym stadium. Oto jak wyglądało zebranie ZMP, a tu widzimy znanego niegdyś aktora Zbigniewa Cybulskiego, który znany był z niekonwencjonalnych zagrań oraz z noszenia przyciemnych szkieł. Obok Bogumił Kobiela, którego wówczas traktowano jak fircyka, a on z czasem okazał się zdolnym aktorem. Kto by pomyślał! A ten chmurny pan to Marek Hłasko, prozaik nadużywający alkoholu. I tak bez końca – wylicza w wirtualnemedia.pl krytyk filmowy Wiesław Kot.

Obsada to jeden głównych atutów serialu. W nowej produkcji TVP poza Osiecką pojawiają się postacie takie, jak: Maryla Rodowicz (zagra ją Katarzyna Piechota), Krystyna Sienkiewicz (Paulina Walendziak), Elżbieta Czyżewska (Barbara Garstka), Marek Hłasko (Jędrzej Hycnar), Jeremi Przybora (Grzegorz Małecki), Jerzy Wasowski (Mariusz Kiljan), Hanna Bakuła (Aleksandra Konieczna) i wielu innych.

O przygotowaniach do roli Maryli Rodowicz mówiła naszemu dziennikarzowi Karolina Piechota:

- Maryla była perfekcjonistką – a jednak często przed występami była zestresowana i lubiła mieć obok siebie kogoś z muzyków, co nie często jest praktykowane przez frontmanów. Już w tym wypatrzyłam jakąś wrażliwość tej postaci, po prostu jej ludzkie cechy. Dlatego postanowiłam pokazać ją jako zwykłą dziewczynę, która kocha to, co robi i pragnie to robić jak najlepiej – mówi w rozmowie z Pawłem Gzylem odtwórczyni roli piosenkarki.

A oto jak ocenia swoją filmową kreację Rodowicz: - Nie nosiłam szpilek na scenie w Sopocie, a zwłaszcza w „Małgośce”. I nie miałam takiego imponującego biustu jak aktorka grająca Marylę - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

„Osiecka nie znosiła mieszczaństwa, stagnacji, stałego rytmu. Była najbardziej niezależną osobą jaką znałam” - mówi o poetce przyjaciółka Hanna Bakuła. Tę niezależność udało się pokazać twórcom serialu tylko w warstwie relacji damsko-męskich. Dla tych, którzy chcieli wpaść, zobaczyć jak to się żyło w PRL-u "Osiecka" może być taką odbębnioną na szybko wizytą. Jeśli ktoś szuka Osieckiej z krwi i kości, lepiej żeby sięgnął po literaturę - Dzienniki poetki czy opowieści biograficzne "Potargana w miłości" Uli Ryciak, "Nikomu nie żal pięknych kobiet" Zofii Turowskiej czy "Osiecka. Tego o mnie nie wiecie" Beaty Biały.

A w niedzielę, 24 stycznia, o godz. 20:15 w TVP1 kolejny odcinek serialu "Osiecka". Jest rok 1976, Osiecka nieco zmęczona rolą matki i żony zwierzy się Hannie Bakule, że marzy o miłości. Wkrótce jej uwagę zwraca młody dziennikarz.

Wideo

Materiał oryginalny: Serial "Osiecka". Streszczenie z życia i wizyta w muzeum PRL-u. Czy twórcom produkcji udało się pokazać poetkę z krwi i kości? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie