Krótki wywiad. Za dwa lata każdy krakowianin ma mieć maksymalnie 400 metrów na przystanek

Tomasz Borejza
Przed wyborami prezydent Jacek Majchrowski obiecał, że jednym z celów kolejnej kadencji będzie to, by każdy krakowianin miał na przystanek komunikacji miejskiej maksymalnie 400 metrów. Pierwszy raz o to, kiedy doczekamy się realizacji obietnicy, zapytaliśmy zaraz po wyborach. Wtedy nie znano jeszcze szczegółów. Teraz wróciliśmy do urzędu z pytaniem.

Obejrzyjcie „Krótki wywiad”:

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Krótki wywiad. Za dwa lata każdy krakowianin ma mieć maksymalnie 400 metrów na przystanek - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niestety, nie jest to możliwe do realizacji, bo są ulice ślepe w starych osiedlach Krakowa. Jeśli na mapie jest przystanek w linii prostej 200m, to nie da się do niego przejść inaczej niż kilometr innymi ulicami osiedla. Proszę ważyć to co się wypowiada i nie gadać głupot pod publikę.

G
Gość

Nie jest to możliwe. Mieszkamy tu na ul Łąckiej w Krakowie, jest to ślepa ulica i na najbliższy przystanek mamy kilometr. I to się nie zmieni nawet po przebudowa Kocmyrzowskiej. Tak samo wszyscy mieszkańcy ul Kantorowickiej ślepej części tej ulicy - jest to stara!!!! ulica os Grębałów, położona między ul Geodetów a Łącka. Stąd też wszyscy mamy ok kilometr na jakiś przystanek komunikacji miejskiej Krakowa. Tak samo mieszkańcy z ul Geodetów położonej w Grębałowie między Kantorowicka a Grębałowska i dalej z Grębałowskiej w stronę Bożywoja. Stąd jest tez tak samo daleko do jakiegoś przystanku. Właśnie dlatego dwa lata temu prosiliśmy nawet już ministra o albo dołożenie przystanku w rejonie skrzyżowania Kocmyrzowskiej z Kantorowicka albo o MAŁY!! autobus do wnętrza osiedla. Nie doprosiliśmy się tu o nic. Dopiero po zakończeniu przebudowy Kocmyrzowskiej ma być tu przystanek w rejonie skrzyżowania Kocmyrzowskiej z Kantorowicka, a to na pewno nie będzie za dwa lata, bo za dwa lata ma dopiero ruszyć przebudowa Kocmyrzowskiej. Przez osiedle na skróty jeżdżą sobie jakieś busy, które jadą tędy wyłącznie na skróty. Tu nic nie ma, jedno dziadostwo cały czas. Tylko na płaskiej mapie komunikacji miejskiej Krakowa i to bez skali wygląda, że tu mamy tak blisko na przystanki. My tu nie mamy nawet po czym cały czas wyjść z osiedla, co jest gminne. Doszło do tego, że musimy korzystać z prywatnego chodnika u góry ul Geodetów, który gmina komuś dała. I wszyscy chodzą wśród obcych pijaków, po rozbitym szkle, bo przecież gmina nie musi na taki chodnik dać patroli, nic nie musi. Bardzo to jest przykre.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3