Kraków traci Koronę. Podgórski klub jest w stanie upadłości. Co się stanie z obiektami przy ul. Kalwaryjskiej?

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Klub Sportowy Korona jest w stanie upadłości. Niepewna jest przyszłość obiektów przy ul. Kalwaryjskiej.
Klub Sportowy Korona jest w stanie upadłości. Niepewna jest przyszłość obiektów przy ul. Kalwaryjskiej. Archiwum PPG
Podgórze bez Korony? Mieszkańcom trudno sobie to wyobrazić, ale ten klub sportowy jest w stanie upadłości. Na razie nie wiadomo, co będzie dalej z obiektami przy ul. Kalwaryjskiej, w których skład wchodzi m.in. hala sportowa i basen. Zarząd Infrastruktury Sportowej zamierza znaleźć dla nich nowego operatora. Stowarzyszenie Korona 1919, które ma być kontynuatorem tradycji klubu będącego w likwidacji zapowiada, że będzie chciało prowadzić działalność w tym miejscu.

FLESZ - Branża transportowa tonie w długach

Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia z dnia 9 czerwca br. Klub Sportowy Korona pozostaje w upadłości. Taką informację potwierdził Zarząd Infrastruktury Sportowej, który wydzierżawia klubowi gminne obiekty sportowe położone przy ul. Kalwaryjskiej 9-15.

- Doszło już do pierwszego spotkania dyrektora naczelnego ZIS z syndykiem masy upadłościowej. Aktualnie rozważane są różne warianty co do przyszłego wykorzystania obiektów przy Kalwaryjskiej w sytuacji zaprzestania działalności przez KS Korona. Intencją ZIS będzie znalezienie nowego dzierżawcy - operatora, który przejmie w posiadanie całość obiektu wraz z odpowiedzialnością za gospodarowanie mieniem gminnym - informuje Michał Sobolewski, rzecznik ZIS w Krakowie.

Zaznacza, że na razie KS Korona terminowo wywiązuje się z opłat czynszowych za dzierżawę nieruchomości. Klub jest jednak w likwidacji z powodu problemów finansowych, jakie pojawiły się tam wiele lat temu.

- Obecna sytuacja związana z upadłością klubu jest konsekwencją zadłużenia, jakie pojawiło się w latach 90. ubiegłego stulecia. W ostatnich latach podejmowaliśmy działania mające na celu spłacenie wierzycieli i uratowanie Korony przed likwidacją. Niestety pandemia koronawirusa przyczyniła się do tego, że trzeba było ogłosić upadłość - wyjaśnia Mirosław Kolarczyk, dotychczasowy prezes KS Korona.

Przyznaje, że roczny koszt utrzymania klubu to ok. 3 mln zł, a pandemia sprawiła, że dochody znacznie spadły. Władze Korony nie ujawniają, jakie jest obecnie zadłużenie.

Klub zarabiał m.in. na udostępnianiu obiektów sportowych i podnajmie pomieszczeń. Przypomnijmy, że kompleks sportowy przy ul. Kalwaryjskiej składa się m.in. z budynku administracyjnego z piętrem hotelowym, basenu i hali sportowej.

Pod koniec kwietnia KS Korona wypowiedziała umowę najmu pomieszczeń siłowni Power2Fit. - Mimo, że przez długie miesiące nie mogliśmy tam prowadzić działalności nie zrezygnowaliśmy z wynajmowania obiektów, płaciliśmy za to, a teraz otrzymaliśmy wypowiedzenie. Za własne pieniądze podnieśliśmy standard pomieszczeń, a teraz mogą zostać wynajęte komuś innemu. Uważamy, że to nie fair - usłyszeliśmy od przedstawiciela siłowni Power2Fit.

Prezes Kolarczyk wyjaśnia: - Trzymiesięczne wypowiedzenie nastąpiło zgodnie z zapisami umowy. Zrobiliśmy to teraz, bowiem nie możemy zagwarantować, że można będzie prowadzić tam działalność od września przez cały sezon i sprzedawać karnety na dłuższy okres. Właściciel siłowni ma więc czas na znalezienie nowej lokalizacji.

Firma Power2Fit zwróciła się do ZIS o to, by ta miejska jednostka bezpośrednio mogła wynająć lokal przy ul. Kalwaryjskiej, aby nadal mogła funkcjonować tam siłownia. W ZIS odpowiadają, że nie planują zawierać umów na pojedyncze lokale w budynku.

Prezes Korony przyznaje, że nie ma też teraz gwarancji kontynuowania działalności w pomieszczeniach klubowych przez innych najemców. O konieczności opuszczenia wynajmowanego lokalu informują także w klubie bokserskim Bractwo Boxernia Bijące Serca Krakowa. - Jak na nasze możliwość włożyliśmy w zagospodarowanie pomieszczeń ogromne pieniądze. Nie wyobrażamy sobie, by się teraz stąd wyprowadzić. Taka decyzja rozkłada nasz klub. Chyba się tu oflagujemy - komentuje Dariusz Dębiec, prezes BBB Serca Krakowa.

Osoby związane z Koroną, mając na uwadze, że może dojść do upadku tego klubu, już w 2016 roku powołały Stowarzyszenie KS Korona 1919. Założenie jest takie, że to stowarzyszenie ma być kontynuatorem tradycji KS Korona, planuje w dalszym ciągu zarządzać obiektami przy ul. Kalwaryjskiej i nadal podnajmować pomieszczenia większości dotychczasowych najemców.

- Chcemy by w obiektach przy ulicy Kalwaryjskiej była kontynuowana obecna działalność sportowa i podgórska młodzież nie utraciła możliwość uczestnictwa w zajęciach w różnych sekcjach - mówi prezes Kolarczyk.

Zaznacza, że priorytetem będzie zachowanie ciągłości funkcjonowania basenu Korony. Obiekt ma przejść tradycyjny wakacyjny remont w sierpniu. Plan jest taki, by później był udostępniony.

Sympatycy Korony i mieszkańcy nie wyobrażają sobie, by klub z ponad stuletnią tradycją zniknął z pejzażu Podgórza. - Likwidacja Korony to byłby ogromny cios. Trudno sobie wyobrazić Podgórze bez tego klubu. To tak jakby wyrwać ząb trzonowy. O problemach finansowych Korony słychać było od dawna, ale wydawało się, że jest szansa na wyjście z kryzysowej sytuacji. Wygląda jednak na to, że o wszystkim przesądziła pandemia - komentuje Norbert Tkacz, dziennikarz, miłośnik historii Podgórza i sportu w tej dzielnicy.

Obecnie w KS Korona działają sekcje: koszykówki, gimnastyki, pływania, szachów, wspinaczki. Sportowcy mają nadzieję, że będą mogli kontynuować sportową działalność w Koronie przy ul. Kalwaryjskiej. - Ten klub ma piękną historię, sportowe sukcesy święcił już przed wojną. Sportowe budynki przy ulicy Kalwaryjskiej wybudowano w latach 50. ubiegłego wieku. Na tamten czas to były supernowoczesne obiekty, charakteryzujące się znakomitą architekturą. Wtedy Korona była sportowym konglomeratem. Problemy nastąpiły od lat 90. Malała liczba sekcji. Nie wyobrażam sobie jednak, by było ich już mniej niż obecnie i funkcjonowały nie mając w nazwie słowa Korona - dodaje Norbert Tkacz.

Przypomnijmy, że KS Korona dysponowała też stadionem piłkarskim malowniczo położonym przy ul. Parkowej na Wzgórzu Lasoty. W 2014 r. obiekt przejęło miasto. Rok później dzierżawcą został Klub Sportowy Futbolowa Liga Szóstek. W 2018 r. ze stadionu zaczął korzystać reaktywowany klub KS Kabel.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków traci Koronę. Podgórski klub jest w stanie upadłości. Co się stanie z obiektami przy ul. Kalwaryjskiej? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie