Kraków. Linia tramwajowa do Mistrzejowic za ponad miliard złotych. Dlaczego taka droga?

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Budowa linii tramwajowej z ul. Meissnera do Mistrzejowic ma kosztować ponad 1,1 mld zł. W ramach inwestycji zaplanowano tunel od ul. Bohaterów Wietnamu do ul. Lublańskiej.
Budowa linii tramwajowej z ul. Meissnera do Mistrzejowic ma kosztować ponad 1,1 mld zł. W ramach inwestycji zaplanowano tunel od ul. Bohaterów Wietnamu do ul. Lublańskiej.
Udostępnij:
Budowę 4,5-kilometrowej linii tramwajowej z ul. Meissnera do Mistrzejowic wyceniono na ponad 1,1 mld zł. Dla porównania ponad 5-kilometrowa trasa tramwajowa z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej kosztować będzie 327 mln zł. Mieszkańcy i specjaliści mają wątpliwości czy więc w przypadku nowej inwestycji miasto nie przepłaciło. Dwa lata temu szacunki były takie, że realizacja linii Meissnera-Mistrzejowice pochłonie ok. 375 mln zł (według projektu koncepcyjnego), później pojawiała się kwota 455,5 mln zł. Nie brak też głosów, czy w dobie kryzysu taka inwestycja w ogóle nie jest potrzebna.

FLESZ - Chcesz się budować ? Dobrze się przygotuj

Wysokość kosztów budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic zaskoczyła Stanisława Albrichta, specjalistę w dziedzinie transportu, szefa firmy Altrans, która opracowała m.in. koncepcję systemu transportu w Studium zagospodarowania przestrzennego Krakowa, w tym linii metra (w 2014 r.). - Linia do Mistrzejowic będzie kosztować prawie cztery razy więcej od linii z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej. To zastanawia, dlaczego tak drogo - komentuje Stanisław Albricht. - Inna sprawa, że opracowywane jest właśnie studium dla bezkolizyjnego transportu w tym metra w naszym mieście. Może lepiej było poczekać na ten dokument. Ta linia w dużej mierze pokrywa się przebiegiem linii metra wytyczonej z Nowej Huty do centrum, którą przygotowaliśmy dla potrzeb referendum - dodaje.

Część linii tramwajowej do Mistrzejowic zostanie poprowadzona pod ziemią, co podraża inwestycję. 940-metrowy tunel planowany jest od ul. Bohaterów Wietnamu do ul. Lublańskiej (zgodnie z koncepcją wylot/wlot znajdzie się za biurowcem Capgemini jadąc w stronę ronda Barei), a więc też pod rondem Polsadu. - Tunel na takim odcinku wydaje się być niepotrzebny. Przecież jest zarezerwowany tam teren na środku ulicy dla linii tramwajowej. Będzie ona przebiegać przez rondo Polsadu, ale tam ulica Lublańska została poprowadzona estakadą nad terenem zarezerwowanym dla trasy tramwajowej, nie ma więc kolizyjności. Budowa tunelu powoduje natomiast znacznie wyższe koszty całego przedsięwzięcia - zwraca uwagę Stanisław Albricht.

Jego zdaniem, jeżeli już miałby być tunel, to przynajmniej pod obszarem w centrum, gdzie obecnie tworzą się największe korki tramwajowe. - To znacznie skróciłoby czas podróży. Pod drugie, tramwaj z Mistrzejowic dojedzie do ulicy Meissnera a później na torowisko wzdłuż alei Jana Pawła II i ulicę Mogilską. Ta trasa już jest mocno obciążona przez tramwaje, nie mówiąc o rondzie Mogilskim. Jeżeli dojdą tam kolejne pojazdy, to ruch tramwajowy może się zakorkować. To może tu powinien być tunel - przekonuje Stanisław Albricht.

Nowa linia ma połączyć centrum z Olszą, Prądnikiem Czerwonym i osiedlem Oświecenia

Zdaniem pani Ewy, która mieszka w pobliżu ronda Młyńskiego inwestycja nie jest potrzebna. - Do centrum szybko można dojechać autobusem. Gdyby powstała linia metra, to co innego, znacznie skróciłby się czas dojazdu. A tak szkoda publicznych pieniędzy. Do tego będziemy mieć większy hałas pod oknami. Już mamy samochody, a dojdą jeszcze tramwaje. Nie mówiąc już o utrudnieniach i rozkopanych ulicach, które nas czekają w związku z inwestycją - komentuje pani Ewa.

W urzędzie przekonują jednak, że inwestycja jest jak najbardziej zasadna. W magistracie podkreślają, że "przedsięwzięcie ma strategiczne znaczenie dla rozwoju miasta ze względu na połączenie komunikacją tramwajową z centrum osiedli zlokalizowanych w północnej części Krakowa: Olsza, Prądnik Czerwony, os. Oświecenia". - Zgodnie z prognozami w ciągu godziny z linii skorzysta około trzy tysiące osób. A tramwaje na tym odcinku będą mogły odjeżdżać z częstotliwością co 1,5 minuty. W okolicy ronda Polsadu pojawi się nowy wielopoziomowy węzeł przesiadkowy, ruch pieszych w tym miejscu będzie odbywał się pod ziemią. Takie rozwiązanie zdecydowanie poprawi tam ruch - podkreślają w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa.

Miasto będzie płacić przez 20 lat za utrzymanie linii tramwajowej

A dlaczego tak drogo? - Zaproponowana kwota około 1,1 miliarda złotych obejmuje zapewnienie finansowania, zaprojektowanie linii do Mistrzejowic, pozyskanie niezbędnych pozwoleń, budowę oraz utrzymanie nowej trasy tramwajowej przez 20 lat - od 2024 do 2044 roku. Po tym czasie cała infrastruktura tramwajowa w dobrym stanie technicznym przejdzie na własność gminy - wyjaśniają w ZDMK.

W ramach inwestycji wybudowany zostanie nowy 4,5-kilometrowy odcinek linii tramwajowej od skrzyżowania z ul. Meissnera do Mistrzejowic. Na tej trasie powstanie 10 par przystanków.

Dodatkowo w trakcie przebudowy skrzyżowania ul. Mogilskiej, Lema, al. Jana Pawła II i ul. Meissnera mają zostać zamontowane niezbędne elementy infrastruktury tramwajowej pod planowaną w przyszłości linię wzdłuż ul. Lema (od ul. Meissnera do al. Pokoju).

Nowa linia do Mistrzejowic ma być realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Polegać to będzie na tym, że prywatna firma finansuje inwestycję, a potem - przez 20 lat - jest operatorem torowiska i odpowiada za jego utrzymanie w odpowiednim stanie. Z kolei gmina płaci jej w tym czasie „za dostęp do torów”, czyli za to, by tramwaje MPK mogły po nich przejeżdżać (po tym okresie linia przejdzie na własność miasta).

Turcy mają budować nową trasę do Mistrzejowic

Niedawno ZDMK wybrał firmę, która ma wybudować linię szybkiego tramwaju do Mistrzejowic. Wybór padł na konsorcjum firm: PPP Solutions Polska (lider) oraz Gulermak AGir Sanayi Insaat ve Taahhu (partner), które złożyło ofertę opiewającą dokładnie na kwotę 1 125 398 096,71 zł.

- Zgodnie ze złożoną ofertą nowa linia tramwajowa ma zostać oddana do eksploatacji w okresie 40 miesięcy od daty podpisania umowy. W przypadku braku odwołań podpisanie umowy będzie możliwe jeszcze tym roku – informuje Marcin Hanczakowski, dyrektor ZDMK.

Projekt został wybrany jako jeden z kilku (z różnych branż) projektów PPP pilotażowych przez rząd. - Przeprowadzone przez doradców analizy pokazują, że jest to aktualnie najefektywniejsza forma realizacji przedsięwzięć inwestycyjnych przez samorządy, szczególnie w obecnej sytuacji ekonomicznej – dodaje dyr. Hanczakowski.

Podczas przygotowywania inwestycji w urzędzie podkreślano, że przedsięwzięcia prowadzone w ramach PPP dają wiele korzyści w stosunku do tradycyjnego modelu, w którym za budowę miasto płaci na bieżąco z budżetu. W tym wypadku wskazano m.in. korzyści finansowe, wynikające z tego, że rozłożenie spłaty inwestycji przez gminę na 20 lat pozwoli na realizację większej liczby innych zadań. Okazało się jednak, że koszty linii do Mistrzejowic, choć wieloletnie, będą jednak gigantyczne i zaczęły budzić kontrowersje.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Linia tramwajowa do Mistrzejowic za ponad miliard złotych. Dlaczego taka droga? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie