Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Spektakl o poszukiwaniu szczęścia na scenie Teatru Groteska. Premiera "Niebieskiego ptaka"

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Wideo
od 12 lat
- Świat realny bywa nie do zniesienia, trzeba stać się dzieckiem, by móc znieść to, co nam przynosi – mówi Ulija Bilińska, reżyserka spektaklu „Niebieski ptak” na podstawie dramatu Maurice`a Maeterlincka. Na deskach Teatru Groteska od 2 marca.

„Niebieski ptak to symbol szczęścia, którego poszukujemy przez całe życie. Gdy wydaje nam się, że już je złapaliśmy, nasz magiczny i niecodzienny ptak, którego pióra są połyskujące i niebieskie – znika, zmienia kolor, staje się czarny i zwyczajny. Już nie jest tym, czym był. Dlaczego szczęście trwało tak krótko?” - zapowiada swój najnowszy spektakl Teatr Groteska.

- Para głównych bohaterów najprawdopodobniej ucieka przed sytuacją kryzysową – domyślamy się, że jest to wojna. Świat, który ich otacza doświadczył ludzkiego zła i próby dominacji, próbuje się odbić na dzieciach. To jest to, z czym spotykamy się dziś w kontekście katastrof, kataklizmów. To jest wciąż aktualny tekst. A jego niezwykła plastyczność była dla mnie determinantem, by pojawił się na scenie Groteski – mówi Karol Suszczyński, dyrektor Teatru Groteska.

Dramat belgijskiego noblisty Maurice`a Maeterlincka „Niebieski ptak” powstał w 1908 roku, a adaptację tekstu do krakowskiego przedstawienia stworzyła Anna Andraka. Akcja rozgrywa się w niesamowitej scenerii między jawą a snem, tym co realne a wyobrażone i przypominane. Jak zaznacza Karol Suszczyński, w „Niebieskim ptaku” pierwszoplanową rolę pełni forma, nie tekst.

To przedstawienie dla dzieci… w każdym wieku. Żeby odnaleźć Niebieskiego ptaka szczęścia, trzeba bowiem obudzić w sobie dziecko. Inna kwestia, że tematy, które wybrzmiewają na scenie to kwestie, którymi zajmują się najwięksi filozofowie. A magiczna sceneria i niezwykłe postaci spektaklu zachwycą nie tylko najmłodszych.

Niezwykłą atmosferę spektaklu stworzyła ukraińska reżyserka Ulija Bilińska.

- Nie wiemy, czy bohaterom uda się odnaleźć niebieskiego ptaka, ale tak jak w życiu, trzeba iść i go szukać – mówi Ulija Bilińska. - Mówię w tym spektaklu także jako przedstawicielka Ukrainy, że zawsze jest gdzieś światło, a kiedy jest strasznie to można płakać. Najważniejsze, żeby zawsze było to światełko. I bliscy. W spektaklu jest mowa o dzieciach, ale nieważne, ile tak naprawdę mają lat widzowie, dla mnie jest ważne, by wychodząc z tego spektaklu czuć się dzieckiem, bo tylko dziecko może szukać niebieskiego ptaka.

W poszukiwaniu swojego Niebieskiego ptaka bohaterowie natrafiają na rozmaite perypetie, muszą się zmierzyć także z mrocznymi doświadczeniami, m.in. z przyrodą, która jest dla nich nieprzychylna w odwecie za to, co człowiek z nią robi. Ale, jak podkreśla reżyserka, spotykają też Nadzieję.

Odpowiedzialna za scenografię litewska twórczyni Julija Skuratova przyznaje, że niezwykłe postaci sceniczne zrodziły się z inspiracji teatrem Tadeusza Kantora.

- Świat fantazji: grupa światła, grupa ognia są odwołaniem do odrealnionej koncepcji postaci twórców początku XX wieku. Zdecydowałam się również na użycie naturalnych materiałów przy tworzeniu lalek, takich jak papier, metal, drut.

Muzykę do najnowszego spektaklu Teatru Groteska skomponował Tomasz Lewandowski.

Spektaklowi towarzyszy wystawa prezentująca prace plastyczne studentek II roku kierunku Technologii Teatru Lalek białostockiej filii Akademii Teatralnej w Warszawie. Prace można zobaczyć w foyer teatru.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Spektakl o poszukiwaniu szczęścia na scenie Teatru Groteska. Premiera "Niebieskiego ptaka" - Dziennik Polski

Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto