Kraków. Ministerstwo zastopowało budowę hotelu w ogrodzie księży Misjonarzy pod Wawelem [ZDJĘCIA] 24.07.2021

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Na terenie ogrodu Zgromadzenia Księży Misjonarzy zaplanowano budowę hotelu (od strony ul. św. Sebastiana). Na inwestycję nie zgodziły się władze konserwatorskie.
Na terenie ogrodu Zgromadzenia Księży Misjonarzy zaplanowano budowę hotelu (od strony ul. św. Sebastiana). Na inwestycję nie zgodziły się władze konserwatorskie. Konrad Kozłowski
Przy ul. św. Sebastiana zaplanowano hotel na terenie ogrodu Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Na takie rozwiązanie nie zgodziła się małopolska konserwator zabytków. Jej decyzję podtrzymało niedawno Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu argumentując, że proponowana zabudowa zdegraduje zabytkową i historyczną przestrzeń u stóp Wawelu.

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

- Wnioskowaliśmy o zezwolenie na budowę hotelu na części ogrodu od stronu ulicy św. Sebastiana. Budynek powstałby w miejscu, gdzie kiedyś stał dom osoby strzegącej schronu przeciwatomowego, który znajduje się tam pod ziemią. Obecnie na powierzchni w tym rejonie ogrodu jest teren wyglądający jak łąka. Nowy obiekt byłby uzupełnieniem zabudowy ulicy św. Sebastiana, zostałby wpasowany w sąsiednie kamienice - wyjaśnia ks. Paweł Holc, który od kwietnia tego roku jest wizytatorem (czyli wyższym przełożonym) Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy.

Przyznaje, że w związku z tym, iż swoją funkcję pełni od niedawna, dokładnie nie zna szczegółów inwestycji planowanej w ogrodzie Zgromadzenia Księży Misjonarzy znajdującym się między ulicami Stradomską, św. Gertrudy, św. Sebastiana i Dietla. - Wiem, że były różne koncepcje dotyczące hotelu. Teren chcieliśmy wydzierżawić pod tę inwestycję. Naszym celem nie jest działalność zarobkowa, ale chcieliśmy poszukać funduszy na utrzymanie naszych obiektów w Krakowie i działalność misyjną - zaznacza ks. Paweł Holc.

W Krakowie pod opieką Misjonarzy jest kościół p.w. Nawrócenia św. Pawła przy ul. Stradomskiej, sąsiadujący budynek klasztorny wraz z seminarium (uczy się w nim ok. 30 kleryków) i duży ogród. - To obiekty zabytkowe, bardzo drogie w utrzymaniu z powodu mediów, głównie ogrzewania - mówi ks. Paweł Holc. Wylicza, że krakowscy Misjonarze prowadzą działalność misyjną w Afryce, Kazachstanie, Papui Nowej Gwinei.

Zgłoszony przez pełnomocnika Misjonarzy projekt zakładał budowę hotelu od strony północnej ogrodu. Budynek miałby zostać połączony z należącą też do Misjonarzy kamienicą przy ul. św. Sebastiana 19 (też zostałaby zaadaptowana do celów hotelowych) za pomocą przeszklonego łącznika. Zaplanowano tam również garaż podziemny. Inwestycja obejmowałaby także rozbiórkę części znajdującego się tam schronu przeciwatomowego oraz rozbiórkę części murowanego ogrodzenia w celu montażu łącznicy pomiędzy budynkami.

- Tzw. Zielony Hotel zaproponowano na terenie wpisanym do rejestru zabytków, znajdującym się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO. Tam wcześniej nie było żadnej zabudowy i tak powinno pozostać - przekonuje Monika Bogdanowska, małopolska wojewódzka konserwator zabytków.

Podkreśla, że wydała zgodę na to, by na cele hotelowe została zaadaptowania kamienica przy ul. św. Sebastiana 19 i zgodziła się też na rozbudowę jej oficyny. - Ogród powinien natomiast pozostać w takim kształcie, w jakim jest od wieków. Teren ten wymaga jedynie zagospodarowania poprzez przywrócenie tam niezachowanej barkowej części kompozycji ogrodu - mówi Monika Bogdanowska.

W decyzji podtrzymującej jej odmowę budowy hotelu Magdalena Gawin, generalny konserwator zabytków (z upoważnienia ministra kultury) zaznaczyła: "Zaproponowana w projekcie budowlanym powierzchnia zabudowy, wynosząca ok. 2473,5 mkw (w stosunku do powierzchni ogrodu wynoszącej 9661,7 mkw), nie jest zgodna z planem miejscowym. Wprowadzenie tak znaczniej powierzchni zabudowy doprowadzi w istocie do zniszczenia ok. 1/3 powierzchni zabytkowego ogrodu klasztornego. Tak znacząca i degradująca ingerencja w historyczną przestrzeń dzielnicy Stradom w Krakowie nie może zostać dopuszczona z perspektywy konserwatorskiej".

Magdalena Gawin przytoczyła też ocenę Narodowego Instytutu Dziedzictwa, według którego planowany hotel "drastycznie zmieni utrwalony co najmniej od początku XVIII wieku sposób zagospodarowania tej części Stradomia". Zwrócono tam również uwagę, że architektura projektowanego budynku w żaden sposób nie nawiązuje do charakteru miejsca, a także otaczającej zabudowy.

Misjonarze odwoływali się od odmowy małopolskich władz konserwatorskich powoływali się na uchwalony przez Radę Miasta Krakowa plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Stradomia, który zezwala na budowę obiektów usługowych we wskazanym przez nich miejscu.

Tak Ministerstwo Kultury jak i małopolska konserwator zwróciło jednak uwagę, że plan dla Stradomia zawiera sprzeczności. Z jednej strony na terenie ogrodu Misjonarzy od strony ul. św. Sebastiana dopuszczono budowę budynków mieszkalnych albo usługowych z zakresu nauki, kultury czy przeznaczenia sakralnego związanych z funkcją klasztoru, a z drugiej strony ustalono ochronę całkowitą dla ogrodu z utrzymaniem jego istniejącej kompozycji.

W maju 2019 r. małopolska konserwator zabytków złożyła do krakowskiego magistratu wniosek o wprowadzenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego „Stradom” zapisu, by na terenie objętym ogrodem klasztornym nie było możliwości lokalizacji jakichkolwiek budynków.

- Ze względu na bardzo dużą liczbę sporządzanych projektów planów, prace planistyczne w przedmiotowej sprawie nie zostały podjęte. Wraz z finalizowaniem dotychczas prowadzonych prac planistycznych, sukcesywnie będą podejmowane działania zmierzające do aktualizacji obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w zakresie wynikającym z uwzględnienia postulatów zawartych w rejestrze wniosków o sporządzenie lub zmianę, o ile postulowane zmiany są zgodne z wytycznymi Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Krakowa - wyjaśnia Elżbieta Szczepińska, dyrektor Wydziału Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa.

Zwraca uwagę, że pierwszy przygotowany przez prezydenta Krakowa projekt planu miejscowego dla Stradomia nie dopuszczał zabudowy w granicach Ogrodu Misjonarzy. Do projektu uwagę złożył właściciel nieruchomości w zakresie dotyczącym m.in. możliwości realizacji w tym terenie zabudowy usługowej o charakterze hotelowym. Dyrektor Wydziału Planowania zaznacza, że ówczesny małopolski konserwator wskazał na możliwość dopuszczenia tego rodzaju zabudowy na tym terenie, określając warunki, na jakich taka inwestycja mogłaby być realizowana.

- Koncepcje dotyczące inwestycji w obrębie ogrodu przedstawiane były również Wojewódzkiej Radzie Ochrony Zabytków. Rada miała zastrzeżenia co do szczegółów koncepcji ale nie co do samego zamysłu zabudowy - dodaje dyr. Elżbieta Szczepińska.

Według Ministerstwa Kultury inwestycja w północnej części ogrodu Misjonarzy jest dopuszczalna, ale w przypadku projektu, który harmonijnie zostanie wpisany w historyczne zagospodarowanie tego obszaru, w tym przede wszystkim w zakresie skali i proporcji projektowanej zabudowy.

- Przeanalizujemy, czy zgłosimy nową propozycję zabudowy w tym miejscu. Na razie rozmawiamy z miastem na temat ewentualnego otwarcia ogrodu dla mieszkańców - informuje ks. Paweł Holc. Zaznacza, że nie chodzi o udostępnienie ogrodu na takiej zasadzie, by był to skrót w przejściu z ul. Stradomskiej do ul. św. Sebastiana. Zielony teren mógłby jednak np. być udostępniany w określonych terminach dla grup krakowian czy turystów.

Historia Misjonarzy pod Wawelem sięga 1682 roku, kiedy to zostali sprowadzeni do Krakowa. Misjonarze od początku wykupywali parcele i domy usytuowane przy głównej ulicy Stradomia (obecnie ul. Stradomska). W latach 1719-1728 wybudowano tam późnobarokowy kościół p.w. Nawrócenia św. Pawła. Klasztor powstał z połączenia w jedną całość budynków w miejscu przebudowywanych kamienic, tworzących nieregularny czworobok, zgrupowany wokół dziedzińca.

Równolegle z budową klasztoru zakładano ogrody. Na tyłach kościoła i klasztoru założono ogród główny o powierzchni ok. 3 ha, który wypełnił teren w widłach płynącej tam w tamtym czasie Starej Wisły i odnogi Rudawy. W 1701 r. teren został otoczony murem, z dostępem gospodarczym w części północnej, prowadzącym na Łąkę św. Sebastiana.

W XX wieku fragmenty ogrodu zostały zaanektowane przez władze państwowe: w części północnej (od strony ul. św. Sebastiana) zbudowano schron przeciwatomowy i domek dla obsługi tego obiektu, za którym znajdował się sad.

Obecnie południowa część ogrodu ma charakter ozdobny, z częściowo zachowanym starodrzewem i sadem, natomiast część północna (w kierunku ul. św. Sebastiana pozostaje niezagospodarowana); jedynie wzdłuż muru granicznego od strony ul. Dietla pozostaje pas drzew.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie