Kraków. Kierowcy psioczą na nowe rondo na Jasnogórskiej. Jest bezpieczniej, ale są i spore korki

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Dojazd do ronda na Jasnogórskiej w godzinach szczytu Czytelnik
Jeszcze przed Wielkanocą na skrzyżowaniu ulic Jasnogórskiej, Ojcowskiej i Gaik powstało nowe rondo, stworzone za pomocą oznakowań i malowania. Urzędnicy nowe rondo tłumaczą dużą liczbą wypadków w tym miejscu. Teraz jest bezpieczniej, ale kierowcy kręcą nosem, bo przed rondem są zwężenia do jednego pasa i efektem tego wjazd do Krakowa zaczął się mocno korkować.

FLESZ - Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia

Rondo powstało na ruchliwej drodze prowadzącej w kierunku Olkusza, przy skrzyżowaniu ulic Jasnogórskiej, Gaik i Ojcowskiej – bez prowadzenia prac budowlanych, jedynie za pomocą malowania, zmiany oznakowania i ustawienia separatorów.

Jak informują urzędnicy z Zarządu Dróg Miasta Krakowa, przez ostatnie pięć lat doszło w tym miejscu do ponad 50 wypadków i kolizji (to dane pozyskane tylko z tych zdarzeń, które zostały zgłoszone policji). Żeby poprawić więc bezpieczeństwo w ruchu, urzędnicy wprowadzili nową organizację ruchu, bez ingerencji w geometrię istniejącego układu drogowego, jakie miałoby miejsce w przypadku np. budowy sygnalizacji świetlnej.

Choć ronda to bezkolizyjne skrzyżowania i z reguły rozładowują korki, to w tym przypadku stało się inaczej. Wszystko przez to, że przed dojazdem do ronda dwa pasy ruchu zawężono do jednego. Z takiego rozwiązania nie są zadowoleni kierowcy.

- Bez wątpienia na tym skrzyżowaniu dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. Jednak lepszym rozwiązaniem byłyby inteligentne światła. Teraz wyjeżdżając z Krakowa stoi się w godzinach szczytu 7-10 minut, a wjeżdżając rano do Krakowa nawet 10 minut. Wcześniej tego nie było, ruch odbywał się płynnie. Jeśli ma być już rondo, to najlepiej turbinowe i dwupasmowe – mówi nam jeden z kierowców.

Urzędnicy tłumaczą, że w celu zwiększenia przepustowości ronda na zachodnim wlocie ul. Jasnogórskiej oraz na wlocie ul. Ojcowskiej zaprojektowano pasy do skrętu w prawo, dzięki czemu część pojazdów nie obciąża dodatkowo ronda. Wprowadzana zmiana ma też pomóc w zachowaniu płynności i bezpieczeństwa w ruchu w związku z planowaną na ten rok przebudową ul. Łokietka i wynikającą z niej konieczność zamknięcia tej ulicy.

"Powstanie ronda ułatwiło bezpieczny wyjazd mieszkańcom ul. Gaik na ul. Jasnogórską, który po zamknięciu ul. Łokietka będzie jedyną rozsądną alternatywą, która umożliwi im na dojechanie do centrum Krakowa" - informuje ZDMK.

Jak mówi nam Michał Pyclik, rzecznik ZDMK, to właśnie remont Łokietka jest głównym powodem ustanowienia ronda na Jasnogórskiej. - To właśnie Jasnogórską prowadzony jest objazd w związku z remontem i zamknięciem Łokietka. To rondo ma jedna zostać na stałe w tym miejscu - mówi Michał Pyclik. Czy jest szansa, że rondo w przyszłości zostanie przebudowane np. na turbinowe? - W przyszłości najpewniej stanie się ono rondem normalnym, ale na czas zamknięcia Łokietka będzie takie rozwiązanie, jak teraz - dodaje.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Kierowcy psioczą na nowe rondo na Jasnogórskiej. Jest bezpieczniej, ale są i spore korki - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie