Kraków. Dzisiaj odbędzie się ekshumacja pary prezydenckiej

Redakcja
Dzisiaj odbędzie się ekshumacja pary prezydenckiej - Marii i Lecha Kaczyńskich. Po południu Wzgórze Wawelskie zostanie zamknięte. W Katedrze Wawelskiej odprawiona będzie modlitwa. Później szczątki będą przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej UJ Collegium Medicum.

- O godzinie 18 kamieniarze przystąpią do odkrywania sarkofagu, następnie trumny zostaną wyciągnięte - mówi proboszcz Katedry na Wawelu ks. prałat Zdzisław Sochacki.

Przy trumnach zostanie odmówiona modlitwa za zmarłych. Będą ją prowadzić dwaj kapłani: proboszcz Katedry oraz ksiądz profesor Jacek Urban. Obydwaj kapłani są z Kapituły Metropolitarnej. Na Wawelu mają się pojawić Jarosław Kaczyński i Marta Kaczyńska, którzy wezmą udział w modlitwie.

- Następnie trumny zostaną przekazane osobom, które przewiozą je do budynku, gdzie będą badane. Czynności procesowe będą prowadzone już poza Katedrą - przyznaje ks. prała Sochacki.

Zwłoki pary prezydenckiej mają zostać przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum przy ul. Grzegórzeckiej.

Źródło: TVN24

Co powiedzą ciała ofiar katastrofy smoleńskiej po sześciu latach od tragedii? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w prokuratorskim postanowieniu o ekshumacji. Śledczy wyjaśniają w nim, że biegli mają określić przyczyny śmierci, a także, czy obrażenia „powstały w miejscu i czasie zaistnienia katastrofy lotniczej”. I najważniejsze, zbadają, „czy poddane badaniom zwłoki mają obrażenia charakterystyczne dla eksplozji materiałów wybuchowych, łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii (...)”. Chcą też sprawdzić, „czy na podstawie obrażeń ciał (...) i ich ułożenia w obrębie wrakowiska można wnioskować, że samolot w chwili uderzenia w ziemię znajdował się w pozycji odwróconej”.

Inna rzecz, że takie badania już przeprowadzono. Choćby trzy lata temu, kiedy biegli z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu przebadali ekshumowane ciała ofiar katastrofy tomografem komputerowym, chodzi o zwłoki Anny Walentynowicz i drugiej ofiary katastrofy smoleńskiej, która pomyłkowo została pochowana w jej grobie. Biegli orzekli, że „przyczyną zgonu obu ofiar katastrofy były rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe i obrażenia klatki piersiowej”. Uznali, że ofiary zginęły w katastrofie lotniczej, nie w zamachu.

Wiadomo, że zespół biegłych, który zbada ekshumowane ciała, będzie się składać z 14 osób, z czego cztery są z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie-Genewie (Szwajcaria), jedna - z placówki w Coimbra w Portugalii, jest też specjalista z Leicester (Wielka Brytania) oraz naukowiec z Odense (Dania). Resztę zespołu tworzą eksperci z Krakowa, Warszawy, Lublina. Badania ekshumowanych zwłok będą dokonywane w zakładach medycyny sądowej w Krakowie, Lublinie i Warszawie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie