Koronawirus w Małopolsce. Tak źle jeszcze nie było. Dyrektor szpitala jednoimiennego apeluje: żarty się skończyły

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
W galerii przebieg epidemii w Małopolsce wg stanu na dzień 30 lipca 2020 roku Fot. Malgorzata Genca / Polska Press
Epidemia koronawirusa w Małopolsce z dnia na dzień rozpędza się coraz bardziej. Tylko w lipcu w województwie SARS-CoV-2 wykryto u blisko 1800 osób. To rekordowy miesiąc jeśli chodzi o przyrost nowych zakażeń od początku epidemii w naszym regionie. Dyrektor szpitala jednoimiennego w Krakowie apeluje: Żarty się skończyły. Jest źle.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Tylko w ciągu lipca w Małopolsce na koronawirusa zachorowało 1790 osób. Dla porównania to więcej niż od początku epidemii do końca czerwca. Wówczas przez cztery miesiące badania laboratoryjne SARS-CoV-2 potwierdziły u 1745 mieszkańców regionu.

- Sytuacja z którą mamy aktualnie do czynienia na terenie naszego województwa jest wypadkową czterech czynników. Demografii, położenia geograficznego, atrakcyjności regionu pod względem turystycznym oraz wysokiego poziomu uprzemysłowienia – wyjaśnia Jarosław Foremny, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie.

Na ten moment w województwie zlokalizowane zostały 93 ogniska SARS-CoV-2, z czego 53 są określane przez służby sanitarne jako istotne. Łącznie w Małopolsce zachorowało już 3535 osób.

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik wyjaśnia, że decyzje o wprowadzeniu ponownych obostrzeń w celu zminimalizowania rozprzestrzeniania się wirusa mogą zapaść jedynie na szczeblu centralnym. - Jedyne co możemy zrobić to apelować o przestrzeganie reżimu sanitarnego - wyjaśnia Ćwik.

Najgorzej w DPS

Największymi ogniskami zakażeń koronawirusem w Małopolsce są aktualnie wesela, domy opieki społecznej, a także wielkie zakłady pracy.

- Na ten moment najtrudniejszym w obawie o skutki jest ognisko w Domu Opieki „Jestem” w Grobli w powiecie bocheńskim – precyzuje Foremny. Na 153 pensjonariuszy zakażonych zostało aż 112. SARS-CoV-2 potwierdzono również u 34 osób z personelu. Do tej pory z powodu COVID-19 zmarło dziewięcioro podopiecznych tej placówki.

W sumie w całej Małopolsce koronawirusa wykryto w czterech DPS-ach. Oprócz Grobli, chodzi o DPS w Sieradzy, Tuchowie oraz Bochni. Do tej pory we wszystkich z tych czterech miejsc zakażenie potwierdzono u 178 podopiecznych oraz u 75 pracowników i wolontariuszy.

Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego Marcin Jędrychowski zwraca uwagę, że poza dużą liczbą zachorowań w placówkach całodobowej opieki społecznej, pojawia się jeszcze jeden problem. Mianowicie dwa z tych ośrodków w których pojawił się koronawirus zajmują się osobami cierpiącymi na choroby psychiczne.

- Pacjent DPS-u jest pacjentem specyficznym. Tacy ludzie mają wiele innych schorzeń oprócz COVID-19. Dodatkowo pacjentom psychiatrycznym jest trudno racjonalnie przetłumaczyć, by zostali w pokoju czy też nie rozmawiali z innymi osobami. Możliwość zapewnienia jednoczesnej opieki chorym ze schorzeniem psychiatrycznym i zakażonemu koronawirusem są w naszym szpitalu ograniczone. Mamy około 15 takich łóżek – wyjaśnia Jędrychowski.

Dlatego też, by radzić sobie z tym problemem medycy z SU jeżdżą do tych ośrodków, by udzielać pomocy potrzebującym na miejscu. Dopiero, gdy stan pacjenta jest poważny, zapada decyzja, by przewieźć go do szpitala.

Koronawirus w zakładach pracy

Bez zmian w skali całego województwa najtrudniejsza sytuacja jest nadal na Sądecczyźnie. Do piątku wykryto tam łącznie 663 przypadki infekcji – 526 na terenie powiatu, a 136 w samym Nowym Sączu. To efekt kilku wesel jakie odbyły się tam w ciągu ostatnich tygodni.

- Po weselu, które odbyło się na początku czerwca w Nawojowej zachorowało 272 osoby. Jego uczestnicy stali się ogniwami łańcucha procesu epidemicznego, który się rozprzestrzenił się na sklep Biedronka, prokuraturę okręgową straż graniczną, a także zakłady pracy takie jak: Baso, Ekspert Glass, Fakro, Konspol i Wiśniowski – wylicza Foremny.

Dlatego też wojewoda małopolski podjął decyzję, by wzorem Śląska rozpocząć badania wśród pracowników duży fabryk z regionu, by zminimalizować dalszą transmisję wirusa.

- Prowadzimy rozmowy, by w trzech dużych zakładach na ternie nowosądecczyzny w poniedziałek pojawił się wymazobus, w którym będą przeprowadzane badania pracowników przychodzących do pracy - zapowiedział wojewoda małopolski Piotr Ćwik

Potrzebny drugi szpital jednoimienny

W związku z rosnącą liczbą zakażeń w regionie pojawiła się także obawa, że w Szpitalu Uniwersyteckim, który zajmuje się leczeniem chorych na koronawirusa może zabraknąć miejsc.

- Jeśli chodzi o sytuację szpitala jednoimiennego, można śmiało powiedzieć, że jeszcze nigdy nie było aż tak źle – informuje Marcin Jędrychowski.

Dodaje, że do wczoraj w SU z dodatnim wynikiem na SARS-CoV-2 hospitalizowanych było 206 osób, a placówka jest w stanie pomieścić około 300 pacjentów.

- Wszyscy lekarze zajmujący się pacjentami covidowymi jednoznacznie stwierdzają, że przebieg tej fali zachorowań jest zdecydowanie inny niż w początkowej fazie epidemii. Mamy do czynienia z przypadkami cięższymi. Ponad 80 z tych 206 hospitalizowanych osób korzysta z tlenoterapii, a 12 jest podłączonych do respiratorów. W marcu czy kwietniu nawet nie zbliżaliśmy się do takich wyników - podkreśla Jędrychowski. 

Dlatego też jego zdaniem nadszedł czas, by w Małopolsce utworzyć drugi szpital jednoimienny. Wojewoda małopolski zapewnił, że trwają analizy i konsultację w tym kierunku, by wytypować jeszcze jedną taką placówkę.

- Żeby najlepiej zobrazować sytuację z jaką aktualnie mierzymy się w SU, powiem, że rano jestem w stanie utworzyć w szpitalu 24 czy 32 nowe miejsca dla pacjentów z SARS-CoV-2 a wieczorem one wszystkie są zajęte – wylicza Jędrychowski.

Na ten moment w SU osiem oddziałów zajmuje się pacjentami z COVID-19. W związku z panująca sytuacją władze placówki zdecydowały również, by od poniedziałku ponownie ograniczyć przyjmowanie pacjentów w poradniach przyszpitalny oraz na oddziały. Chorzy w przypadkach pilnych będą przyjmowani wciąż na oddział neurologii, chirurgii urazowej czy też hemodynamiki.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus w Małopolsce. Tak źle jeszcze nie było. Dyrektor szpitala jednoimiennego apeluje: żarty się skończyły - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3