"Debil” i „Danton”, czyli indywidualiści na deskach Teatru im. Słowackiego

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Rafał Szumera jako Kuba, bohater sztuki "Debil"
Rafał Szumera jako Kuba, bohater sztuki "Debil" Bartek Barczyk
„Debil” Piotra Ratajczaka i „Danton” w reżyserii Radosława Stępnia to premiery, którymi w październiku Teatr im. Słowackiego otworzy sezon. W najbliższych miesiącach artystycznym projektom „Słowaka” będzie przyświecało hasło „Wolał(a)bym nie” odnoszące się do indywidualistów, sceptyków i ekscentryków.

FLESZ - Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

- Postanowiliśmy zająć się tymi, którzy zostali wyparci z tego świata lub świadomie się od niego zdystansowali - indywidualistami, sceptykami i ekscentrykami – zapowiadał sezon Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru im. Słowackiego.

„Debil” wkracza na scenę

Kuba to mężczyzna z niepełnosprawnością intelektualną, który ma „czterdzieści lat skończone”. „Kuba lubi zupę, swoich przyjaciół ze Stumilowego Lasu i chce żeby wszyscy byli "dobzi". Kuba nie lubi bigosu, schodów i złych ludzi. Dlatego Kuba marzy, by zmienić świat, by zrobić go lepszym. I kiedy zdobywa taką możliwość, to robi to. Tak jak potrafi” – czytamy w opisie spektaklu „Debil” o głównym bohaterze, choć sztuką będzie nie o nim, a o nas.

- „Debil” to tekst który pokazuje mechanizm wykluczania grup społecznych, który może uruchamiać w tych grupach skrywane i wypierane resentymentalne akty buntu za doznane upokorzenia i krzywdy. A z drugiej strony ukazuje nam zakłamanie dzisiejszych elit, ich skrywaną pogardę dla wykluczonych, przykrytą wszelkiej formy akcjami, hasłami wsparcia, benefitami finansowymi dającymi im – elitom, celebrytom – jedynie dobre samopoczucie i medialną sław – zapowiada reżyser Piotr Ratajaczak.

Prapremiera dramatu uhonorowanego Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną.

W roli głównej Rafał Szumera, partnerują mu Bożena Adamek, Dominika Feiglewicz, Alina Szczegielniak, Grzegorz Łukawski i Antoni Milancej.

Premiera spektaklu 8 października w Domu Machin.

Danton, Desmoulins i Robespierre

- Lądujemy w miejscu, w którym leżą odpadki historii całej ludzkości, konfliktów, które się przez tę ludzkość przetoczyły, postaci, które w te konflikty wchodziły. Tam leżą właśnie Danton, Robespierre i Desmoulins, którzy są już po dokonaniu wszystkiego, o czym wiemy, że dokonali w rzeczywistości, ale konflikt trwa nadal nawet po śmierci. To co obserwujemy, jest zmaganiem się ludzi, którzy oprócz utraty racji nie mają nic do stracenia, ale o tę rację zawalczą tak mocno, że właściwie byliby w stanie pozabijać się po raz drugi – zapowiada reżyser Radosław Stępień kolejną premierę.

„Danton” to studium konfliktu, który nie może wygasnąć ze względu na to, że animozje zarówno prywatne, jak i polityczne są tak duże, że nawet po śmierci duchy nadal będą się kłócić. Spektakl powstał na podstawie tekstu Konrada Hetela.

- Nie chcąc tłumaczyć widzowi źródeł konfliktu, przestrzeni historycznej, nie chcąc robić przedstawienia kostiumowego z czegoś, co może być interesującym aktualnym studium, zdecydowaliśmy się pisać własny tekst, który nie ma jako takiej struktury fabularnej – wyjaśnia reżyser.

Na scenie Agnieszka Judycka, Magdalena Osińska, Mateusz Bieryt, Dominik Stroka i Adam Wietrzyński.

Premiera „Dantona” 22 października na scenie MOS.

Wideo

Materiał oryginalny: "Debil” i „Danton”, czyli indywidualiści na deskach Teatru im. Słowackiego - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie