Była prezes Wisły nie pójdzie za kraty. Sąd wykluczył areszt

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Marcin Banasik
Marcin Banasik
Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Zaktualizowano 
Sąd nie przychylił się do wniosku o areszt dla Marzeny S.
Sąd nie przychylił się do wniosku o areszt dla Marzeny S. Fot. Andrzej Banaś
Mimo poważnych zarzutów Marzena S., była prezes Wisły Kraków, nie trafiła za kraty. Poznański sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie podejrzanej o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i wyprowadzenie dużych sum z kasy klubu.

Do aresztu nie trafią także dwie inne osoby - Robert Sz. i Anna M.-Z. - zamieszane, zdaniem śledczych, w przestępczy proceder. Sąd uznał, że zastosuje wobec wszystkich tylko poręczenie majątkowe i dozór policji. Zdaniem prokuratury Wisła Kraków SA w wyniku działalności zatrzymanych we wtorek osób straciła nawet 10 mln złotych. Pieniądze te miały być przeznaczane na przestępczy proceder.

Uzasadnienie w poniedziałek

O tymczasowe aresztowanie m.in. byłej prezes Wisły Kraków w czwartek wystąpiła Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Sąd nie uwzględnił wniosku, uzasadnienie swojej decyzji obiecał ujawnić dopiero w poniedziałek.

Zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto, podejrzana Marzena S. ma wpłacić (do 18 września) 100 tys. zł poręczenia majątkowego. Musi także stawiać się trzy razy w tygodniu w jednostce policji właściwej dla miejsca swojego zamieszkania.

Sąd zdecydował też o dozorze policji dla Roberta Sz., byłego wiceprezesa Wisły Kraków, oraz Anny M.-Z., żony Grzegorza Z., współkierującego bojówką kiboli Wisła Sharks. Powinni oni również wpłacić odpowiednio 20 i 30 tys. zł. Ponadto Anna M.-Z. ma powstrzymać się od kontaktów ze świadkiem Agnieszką K.

Marzena S. usłyszała zarzut uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, a także popełnienia przestępstw gospodarczych i wyrządzenie szkód majątkowych, łącznie na ok. 10 mln zł. Podejrzana miała przyznać członkom zarządu Wisły Kraków znacznie zawyżone wynagrodzenia w łącznej kwocie ok. 1,3 mln zł. Ponadto miała przywłaszczyć 824 tys. zł.

Z kolei Robertowi Sz. - byłemu wiceprezesowi Wisły Kraków SA i byłemu członkowi Rady Nadzorczej tego klubu - prokurator przedstawił zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w przywłaszczeniu 824 tys. zł z tytułu zawarcia fikcyjnej umowy sponsoringowej.

Te same zarzuty usłyszała Anna M.-Z.

Skruszony były wiceprezes?

Spytaliśmy Prokuraturę Regionalną w Poznaniu, czy odwoła się od decyzji sądu, który nie przychylił się do wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanych.

- W związku z tym, że sąd odroczył do 16 września sporządzenie pisemnego uzasadnienia wydanych postanowień, Prokuratura Regionalna w Poznaniu zajmie stanowisko w kwestii ewentualnych środków zaskarżenia po zapoznaniu się z treścią uzasadnień - odpowiedziała rzeczniczka prokuratury Anna Marszałek.

Jak dowiedziała się redakcja tvn24.pl - zarzuty w sprawie wyprowadzania pieniędzy z krakowskiego klubu przedstawiono także Damianowi D., byłemu wiceprezesowi Wisły (w latach 2017-2018). Mężczyzna został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji i trafił do aresztu tymczasowego już w kwietniu tego roku. Miał pójść na współpracę z prokuraturą i złożyć wyjaśnienia obciążające byłe kierownictwo Wisły Kraków. Z ustaleń tvn24.pl wynika, że Damian D. w czwartek usłyszał zarzuty niemal identyczne jak te, które przedstawiono Marzenie S.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Była prezes Wisły nie pójdzie za kraty. Sąd wykluczył areszt - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ragal

No to juz wiecie ludzie na czyje konta te pieniadze poszly.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3