Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Walentynki w kinach Kika i Agrafka. Przedpremierowe pokazy "Miłości bez ostrzeżenia" oraz "Bulionu i innych namiętności"

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
"Miłość bez ostrzeżenia"
"Miłość bez ostrzeżenia" Materiały prasowe
Krakowskie kina Kika i Agrafka zapraszają w najbliższą środę na walentynkowe seanse. Zobaczymy przedpremierowo dwa filmy - "Miłość bez ostrzeżenia" oraz "Bulion i inne namiętności". W pierwszym z kin seans o godz. 19, a w drugim - o godz. 20. Bilety: 27 zł i 24 zł.

"Miłość bez ostrzeżenia", Kika, 14 lutego, godz. 19

Mieszkający w najbardziej inspirującym mieście świata kompozytor przechodzi kryzys – musi napisać operę, która zachwyci cały Nowy Jork. Sprawa nie jest prosta – zblazowana śmietanka towarzyska widziała już prawie wszystko. Za radą żony, która, choć prowadzi popularną klinikę terapeutyczną, sama zmaga się z nerwicą natręctw, postanawia poszukać natchnienia w najmniej oczekiwanym miejscu.

Jego muzą okaże się seksoholiczka, kapitan statku rybackiego dryfującego wokół Manhattanu. Pełna humoru opowieść o tym, że w wielkim mieście nie ma rzeczy niemożliwych, a wszystkich jego mieszkańców łączy jedno: nadzieja, że wyczekiwana miłość w końcu nadejdzie.

Anne Hathaway, Peter Dinklage, Joanna Kulig, Marisa Tomei i Brian d’Arcy James w błyskotliwej komedii romantycznej o wszystkich odcieniach miłości, która rozgrywa się w magicznej scenerii tętniącego życiem Nowego Jorku.

"Bulion i inne namiętności", Agrafka, 14 lutego, godz. 20

Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.

Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak. Nagrodzony za reżyserię na festiwalu w Cannes film wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.

Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni.

Polski smog najbardziej truje

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto