Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Narciarstwo związane było z Tatrami od początku. Na Kasprowym organizowano duże zawody nawet jak nie było kolejki linowej

Maria Bafia-Bobek
Maria Bafia-Bobek
Na Kasprowym Wierchu zawody organizowano nawet, gdy nie było jeszcze kolejki linowej na szczyt i wyciągów narciarskich
Na Kasprowym Wierchu zawody organizowano nawet, gdy nie było jeszcze kolejki linowej na szczyt i wyciągów narciarskich Narodowe Archiwum Cyfrowe
Gdy dawniej nie było nowoczesnych nart i butów, markowych wiązań, specjalistycznej odzieży termoaktywnej, ani nawet wyciągów - to nie zniechęcało pierwszych amatorów białego szaleństwa, by szusować na nartach po Tatrach. Organizowane były na prawdę duże zawody. Zobaczcie na archiwalnych zdjęciach, jak dawniej ścigano się po tatrzańskich szczytach na deskach. Dziś sprzętu jest mnóstwo, a firmy go produkujące prześcigają się w nowych rozwiązaniach i gadżetach narciarskich. Problemem natomiast stał się.. śnieg, którego brakuje.

Historia narciarstwa w Tatrach rozpoczęły się wraz z odkryciem Zakopanego. Pod koniec XIX wieku, kiedy jeszcze nie było wyciągów narciarskich w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym, ani kolejki linowej z Kuźnic na Kasprowy Wierch, powoli rodziła się moda na wędrówki po tatrzańskich szlakach. Początkowo nawet latem nie było wielu chętnych na wycieczki, a co dopiero zimą. O tej porze roku Tatry były niemal puste.

Pierwsze kroki na nartach w Tatrach zimą stawiał Stanisław Barabasz. Pierwsze deski wykonał z drewna jesionowego specjalnie dla niego stolarza Teodor Poliwka z Cieklina, koło Jasła. To w ten sposób niespotykany sprzęt trafił do Zakopanego. I tak w 1894 roku wraz z Janem Fischerem Barabasz odbył wyprawę na nartach do Czarnego Stawu Gąsienicowego, skąd panowie zjechali do Kuźnic.
Ludzi ciągnęło do narciarstwa coraz mocniej. Do tego stopnia, że już w 1907 roku powstał w Zakopanem Oddział Narciarzy Towarzystwa Tatrzańskiego. Kolejno odbywały się pierwsze kursy i zawody narciarskie.

Pierwsze zimowe zmagania narciarskie rozegrano na zboczu Kasprowego Wierchu 28 marca 1910 r. To był „I Międzynarodowy Dzień Narciarski”. Co prawda pierwszy termin wyznaczono na 13 marca, jednak odwilż zmusiła organizatorów do przesunięcia zawodów na 28 marca. Organizatorami imprezy było m.in. Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy z Krakowa oraz Zakopiański Oddział Narciarzy z Zakopanego. W „wyścigu” wzięli udział narciarze ze wszystkich ówczesnych ośrodków narciarskich m.in. z Lwowa, Krakowa, Bielska, Przemyśla, Nowego Targu, Krzeszowic i Zakopanego. Na starcie zjawiło się także dwóch narciarzy z Osterreiche Sport Ski Verein z Wiednia, między innymi narciarz Richard Gerin. W zawodach wzięło udział aż 150 narciarzy.

Najważniejszą konkurencją dnia był bieg tatrzański rozegrany w pobliżu Goryczkowej Przełęczy. Wystartowało w nim 13 narciarzy. Zwyciężył Jan Jarzyna z czasem 4.28 min, drugi był Gerin, a trzeci - sam Mariusz Zaruski. Odtąd bieg tatrzański był najważniejszą i najtrudniejszą konkurencją zawodów, a zwycięzcy nadawano tytuł „mistrza Tatr”. Sędziami zawodów byli: Walery Goetel, Tadeusz Smoluchowski, Aleksander Bobkowski i Marian Krzyżanowski.

W 1920 r. na stokach Kasprowego rozegrano I Mistrzostwa Polski w narciarstwie. Triumfował w nich Franciszek Bujak. Natomiast jedną z najbardziej widowiskowych konkurencji narciarskich był bieg zjazdowy. Do 1929 r. konkurencję tą uprawiali z powodzeniem tylko Anglicy i Szwajcarzy, natomiast długo czekano by włączyć bieg zjazdowy do oficjalnych zawodów FIS. Bieg zjazdowy rozegrano na Kasprowym Wierchu w dniu 2 lutego 1929 r. w dwóch etapach. Pierwszy ze szczytu „Kasprowej Góry” na Halę Gąsienicową. Natomiast kolejny z Kopy Magury na Halę Olczyską. Do startu zgłosiło się 31 zawodników. Obie części miały w sumie około 800 metrów przewyższenia i były zbliżone do biegów angielskich. Spośród polskich narciarzy faworytem był Bronisław Czech. W biegu, już poza konkursem, wzięły udział dwie narciarki angielskie: D. Elliot i Sale-Backer.

Milowym krokiem, umacniającym pozycję Zakopanego na zimowej mapie Polski, było pojawienie się kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Było to prawdziwe osiągnięcie techniki – wagony mieszczące po 33 pasażerów mogły przewozić w każdym kierunku do 180 osób na godzinę. Następnie w 1938 r. została otwarta kolej terenowo-liniowa na Gubałówce oraz w 1939 r. wyciąg saniowy w Kotle Gąsienicowym. W tym samym roku odbyły się Mistrzostwa Świata FIS.

Początkiem narciarstwa ekstremalnego był brawurowy zjazd z Kościelca Mariusza Zaruskiego i Stanisława Zdyba w 1911 r. Pierwsze wyprawy narciarskie nazywano wyrypami tatrzańskimi. Były to bowiem toury dziewicze, męcząca, ale za to ogromnie satysfakcjonujące. A ich uczestników przeniosły do historii narciarstwa.

W 1921 r. wybudowana została pierwsza skocznia w Dolinie Jaworzynki. Tu odbyły się Mistrzostwa Polski. Jednak konstrukcja nie pozwala oddawanie dłuższych skoków. To dlatego obiekt szybko poszedł w odstawkę. W 1925 r. została wzniesiona Wielka Krokiew projektu inż. Karola Stryjeńskiego. Kolejno w ciągu dekady powstawały też niewielkie lodowiska, małe skocznie i liczne trasy biegowe. W 1919 r. został założony Polski Związek Narciarski, a w 1929 r. odbyły się pierwsze „polskie” Mistrzostwa Świata.

Jedną z najważniejszych legend tamtego okresu był Stanisław Marusarz – przedwojenny i powojenny olimpijczyk. To jego imieniem jeszcze za życia nazwano obiekt sportowy – Wielką Krokiew. To on w wieku 15 lat, korzystając z przerwy w zawodach Mistrzostw Świata, skoczył bez numeru startowego i poszybował ponad 50 m. W trzy lata później już oficjalnie reprezentował kraj na igrzyskach olimpijskich w Lake Placid.

Ze sportami zimowymi związana była również siostra skoczka, Heleną Marusarzówną. Rodzeństwo miało wspólną pasję. Helena już jako dziecko startowała w zawodach organizowanych przez Kornela Makuszyńskiego. Do wybuchu II Wojny Światowej wywalczyła 7 mistrzostw Polski i była najlepszą polską narciarką. I być może zdobyłaby tytuł mistrzyni świata, na co miała duże szanse, gdyby nie niefortunny wypadek na Hali Goryczkowej, kiedy nie wyhamowała i nabawiła się kontuzji uniemożliwiającej start w MŚ FIS w 1939 r.

Pierwsi narciarze w Tatrach nie wyglądali jak dzisiaj. Ich sprzęt - „deski” miał ponad 2 metry długości, metalowe wiązania i zapięcia, a do podtrzymywania równowagi i hamowania służy długi, bambusowy kij. Do tego odzież zupełnie nie przypominająca tej współczesnej. Z czasem i wzrostem zainteresowania rozwijał się i przemysł narciarski.

Źródło: Muzeum Tatrzańskie

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Narciarstwo związane było z Tatrami od początku. Na Kasprowym organizowano duże zawody nawet jak nie było kolejki linowej - Gazeta Krakowska

Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto