Kraków. Wielka przebudowa ul. Igołomskiej z przeszkodami. Gdzie są robotnicy? [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak, Bartosz Dybała
Mieszkańcy żalą się, że prace związane z rozbudową ul. Igołomskiej bardzo się ślimaczą i nie widać tam pracowników
Mieszkańcy żalą się, że prace związane z rozbudową ul. Igołomskiej bardzo się ślimaczą i nie widać tam pracowników Joanna Urbaniec
Mieszkańcy dopytują, kiedy rozpoczną się konkretne prace. Urzędnicy i drogowcy mówią, że robią co mogą, ale efekty są mizerne

Wystarczy spojrzeć na przebudowę ul. Igołomskiej, by stwierdzić, że z inwestycją są kłopoty. I urząd potwierdza, że potrzebne są dodatkowe prace, będą większe koszty, do tego pojawił się problem z wykupem działek. A okoliczni mieszkańcy bardzo skarżą się na tempo inwestycji. Mają dość życia w kurzu, pyle, z wykopanymi dołami i rozkopanymi podjazdami przed domami. Żalą się, że na budowie nowej drogi od co najmniej dwóch miesięcy trudno zobaczyć drogowców.

- To wygląda na masowy urlop pracowników z tej budowy - komentuje jeden z mieszkańców.

Przypomnijmy, że ul. Igołomska jest obecnie rozbudowywana do dwóch pasów w każdym kierunku na odcinku od skrzyżowania ul. Giedroycia (rejon spalarni odpadów) do ul. Brzeskiej. Urzędnicy przekonywali, że nie można mówić o zejściu wykonawcy z budowy. Wyjaśniali, że są prowadzone takie prace, jakie są możliwe w danym momencie. - Są miejsca, w których prace mogłyby trwać cały czas, ale nie są kontynuowane - odpowiadają mieszkańcy.

W Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyznają, że są utrudnienia. Kanał, do którego zgodnie z projektem miało być włączone odwodnienie ul. Igołomskiej, jest... całkowicie niedrożny. Trzeba było sporządzić dokumentację techniczną dla jego odbudowy, zapewniono też na to pieniądze. „Sprawa zlecenia robót dodatkowych jest w toku” - informują w ZIKiT.

Kłopoty z odwodnieniem sprawiają, że ul. Igołomską nie jeżdżą tramwaje. W ramach inwestycji została wykonana przebudowa linii tramwajowej wzdłuż ulicy. Modernizacja torowiska już się zakończyła, pozostały prace wykończeniowe na pętli w Pleszowie (m.in. montaż wiat) i ukończenie rowu odwadniającego Suchy Jar. Gdy to zostanie zrobione, tramwaje mają wrócić na torowisko. Na razie w ZIKiT nie podają jednak konkretnego terminu, kiedy to nastąpi. A może nie dojść do tego szybko, skoro na pętli - co wczoraj sprawdziliśmy - nie ma żadnych prac, ani też robotników. W ZIKiT nie widzą problemu i podkreślają, że przecież w pełni się sprawdza autobusowa komunikacja zastępcza. Pasażerowie są jednak zupełnie innego zdania.

- Warunki, w jakich trzeba korzystać z komunikacji są koszmarne. Przydałaby się chociaż jakaś wiata, chroniąca od deszczu. Budowa pętli została wstrzymana, nic nie robią. A autobusy jeżdżą dużo rzadziej niż tramwaje. Nieraz trzeba czekać nawet półtorej godziny - usłyszeliśmy od Beaty Kaczor.

Opóźnione są też prace związane z budową tunelu w ul. Igołomskiej, jaki ma powstać w pobliżu skrzyżowania z ul. Brzeską. Tunel ma służyć do przejazdu tranzytowego na wprost. Na poziomie zero ma powstać rondo, na którym będzie można nawracać, aby np. dojechać do posesji po drugiej stronie drogi. Na terenie przewidzianym pod tunel można zaobserwować przeorane i częściowo rozkopany teren przed domami jednorodzinnymi. Jest też tablica „Głębokie wykopy”. Wczoraj w tym rejonie widzieliśmy jednak tylko jedną koparkę i kilku pracowników. Okoliczni mieszkańcy przyznają jednak, że toczono tam boje o to, by nie oddawać działek pod budowę drogi. W ZIKiT zaznaczają, że dopiero 23 kwietnia zakończyła się prowadzona przez Urząd Wojewódzki egzekucja jednej z działek, a bez niej nie można było prowadzić robót. Nadal jednak niewiele się dzieje na tym odcinku.

Potrzebne będą też dodatkowe prace.- Wzmocnione zostanie podłoże pod jezdnią - informuje Michał Pyclik, rzecznik prasowy ZIKiT. Okazuje się bowiem, że to, co robotnicy zastali na miejscu, odbiega od wyników badań geologicznych z 2010 r. - Grunty położone wzdłuż kombinatu nowohuckiego okazały się o wiele mniej nośne - twierdzi Michał Pyclik. Zdaniem urzędników dało się to ustalić dopiero po ekspertyzie, wykonanej przez Politechnikę Krakowską. - W czterech lokalizacjach na placu budowy ulicy Igołomskiej konieczne jest wykonanie palowania podłoża - dodaje Michał Pyclik.

Pewne jest więc, że inwestycja będzie jeszcze droższa niż początkowo zakładano (drugi etap, który jest realizowany, to koszt 145 mln zł). Urzędnicy nie są jednak jeszcze w stanie powiedzieć, ile trzeba będzie dołożyć. - Kwota za roboty jest przedmiotem ustaleń - informuje Michał Pyclik.

Wiadomo, że ZIKiT będzie chciał zlecić dodatkowe prace obecnemu wykonawcy, czyli konsorcjum firm, na których czele stoi ZUE. Zdaniem urzędników nie opłacałoby się rozwiązywać umowy i wyłaniać nowego wykonawcy. - Obecne ceny dla robót budowlanych oferowane przez wykonawców są dużo wyższe niż kwota podpisanego kontraktu - mówi Michał Pyclik.

ZIKiT szacuje, że cała inwestycja została już wykonana w 30 procentach i nie jest zagrożony termin umowy wyznaczony na koniec 2019 roku. Mieszkańcy mają jednak co do tego duże wątpliwości.

Wczoraj sprawdziliśmy, jak wygląda budowa. Na pierwszym odcinku, jadąc od strony Nowej Huty, można było zobaczyć częściowo wykonaną nową drogę i żadnych pracowników, brak kontynuacji robót. Jadąc dalej, co kawałek dostrzegliśmy niewielkie grupy robotników pracujących m.in. przy budowie przepustu oraz w rejonie, gdzie ma powstać tunel.

Przedstawiciele ZUE twierdzą, że wszystkie prace, których realizacja była możliwa na tym etapie inwestycji, zostały wykonane. Zapewniają, że płatności regulowane są terminowo. - Nie mamy żadnych zaległości w rozliczaniu się z podwykonawcami - twierdzi Wiesław Nowak, prezes zarządu ZUE. Zaznacza, że żaden z podwykonawców nie zrezygnował z wykonywania prac. Mieszkańcy wypatrują jednak, kiedy drogowcy i maszyny powrócą na budowę i prace będą szły pełną parą.

Rozbudowa ulicy Igołomskiej

I Etap: Przebudowano odcinek od skrzyżowania ul. Igołomskiej z ul. Brzeską aż do granicy miasta. W połowie 2016 r. zakończono prace przy modernizacji skrzyżowania ul. Igołomskiej z ul. Brzeską.

II Etap: Przetarg na tę część inwestycji (za ponad 145 mln zł) wygrało konsorcjum firm: ZUE, Energopol i IMB Podbeskidzie. Teren budowy został przekazany wiosną ubiegłego roku. Przebudowany zostanie odcinek od ul. Brzeskiej do skrzyżowania Igołomskiej z ul. Giedroycia. Na całej długości powstaną ścieżki rowerowe, zatoki i przystanki dla autobusów. Powstaną dwa wiadukty drogowe, przebudowane będą dwa wiadukty kolejowe, powstanie tunel oraz ekrany akustyczne. Po rozbudowie ul. Igołomska będzie mieć dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu, każdy po ok. 3,5 m. Ten etap prac objął też przebudowę torowiska tramwajowego na pętli tramwajowej „Pleszów” oraz torowiska w ciągu ul. Igołomskiej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
Ponownie wychodzi "genialne" planowanie ZIKITu dużych inwestycji drogowych. To samo, co teraz ma miejsce na Igołomskiej, działo się z przbudową ul. Mogilskiej. Wystarczy przypomnieć historię Placu Centralnego, który na kilka miesięcy został rozkopany z ZIKIT jedynie potrafił bezradnie rozkładać ręce.
Widać nikt w ZIKIT ani w instytucji nadzorującej nie potrafi wyciągnąć wniosków ani uczyć się na błędach.
Dodaj ogłoszenie