Kraków. Pomysł na więcej zieleni na Plantach. Klomb zamiast tajemniczego kółka z kostki brukowej

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Miejsce, które miałoby przejść metamorfozę
Miejsce, które miałoby przejść metamorfozę Grzegorz Sobol
W obrębie skweru znajdującego się pomiędzy ul. św. Anny, Podwale i Szewską, na tyłach przystanku, miałby pojawić się nowy klomb. Rada Dzielnicy I Stare Miasto właśnie podjęła uchwałę w tej sprawie. Jak wyjaśnia autor inicjatywy, radny "jedynki" Grzegorz Sobol, chodzi o zazielenienie miejsca po dawnym głównym barometrze, od lat 90. XX wieku zaznaczonego w nawierzchni kostką brukową w formie kółka.

- Kiedyś zobaczyłem na Facebooku na stronie pana Mikołaja Korneckiego, znawcy Starego Miasta oraz byłego projektanta i wykonawcy rewaloryzacji Plant, informację o tym barometrze. Zainteresowało mnie to, zacząłem szukać w źródłach - opowiada Grzegorz Sobol. Z pytaniem o zapomniany barometr zwrócił się m.in. do Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Okazało się jednak, że muzeum nic nie wiadomo na jego temat. Radnemu, który rozpytywał także wśród historyków, nie udało się też dotrzeć do informacji, kiedy i w jakiej sytuacji doszło do likwidacji barometru, ani kto o tym zdecydował.

Jak relacjonuje radny, w końcu zresztą doszedł do wniosku, że ważniejsza niż ewentualne przywracanie takiego barometru jest zieleń.

Grzegorz Sobol przytacza teraz opinię o tym urządzeniu - opisywanym raz jako jako główny barometr, a raz jako termometr - Franciszka Kleina (1882-1961), historyka sztuki specjalizującego się w historii architektury Krakowa i miłośnika fotografii. Tak pisał on ponad sto lat temu w swojej monografii Plant krakowskich: "Termometr plantowy obok ulicy Szewskiej, niestety postawiony kosztem Tow. Upiększenia Krakowa przed dwunastu laty, nie należy do rzeczy ozdobnych i dlatego trzeba go usunąć lub zmienić.".

Miejsce po barometrze na Plantach zostało na początku lat 90. minionego wieku zaznaczone kostką brukową w formie kółka - na asfaltowym placyku, gdzie zbiegają się alejki na tyłach przystanku tramwajowego.

- Wszyscy przechodzili koło tego kółka, a przecież nikt nie wie, o co z nim chodzi, tylko pasjonaci - pan Kornecki i pewnie jeszcze kilka osób w Krakowie. Fajnie by było, żeby w tym miejscu była zorganizowana zieleń, nikomu by tam nie przeszkadzała. Konsultowałem to z panem Mikołajem Korneckim, bo to on przed laty tak zaznaczył kółkiem miejsce po barometrze - powiedział mi, że to bardzo dobry pomysł. Podsumowując: teraz też to miejsce będzie miało kształt koła, tylko ludzie już nie będą po nim chodzić - mówi Grzegorz Sobol.

W uzasadnieniu uchwały w tej sprawie czytamy, że Stare Miasto jest dzielnicą o najmniejszej ilości zieleni, "dlatego każdy dodatkowy fragment powierzchni biologicznie czynnej jest bezcenny dla mieszkańców i świadczy o wizerunku Dzielnicy I Stare Miasto.

Na nowym, ogrodzonym klombie radny Sobol widziałby kwiaty i niską zieleń. Zapisany w uchwale "jedynki" wniosek dotyczy utworzenia klombu albo dokładnie w miejscu po dawnym głównym barometrze, albo w centrum skweru. Pomysł rewitalizacji skweru musi m.in. zostać skonsultowany z wojewódzkim konserwatorem zabytków (bo Planty są wpisane do rejestru zabytków).

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kraków. Pomysł na więcej zieleni na Plantach. Klomb zamiast tajemniczego kółka z kostki brukowej - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie