Kraków. Miasto nie radzi sobie z inwestycjami: jak nie opóźnienia, to fuszerka

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Przerwa na budowie ul. Łokietka trwa już 8 miesięcy. Z tylomiesięcznym opóźnieniem oddano do użytku ul. Krakowską, ale jeszcze przed tym pojawiły się usterki do poprawki. Budowa na placu Biskupim jest rozgrzebana od końca 2020 r.
Przerwa na budowie ul. Łokietka trwa już 8 miesięcy. Z tylomiesięcznym opóźnieniem oddano do użytku ul. Krakowską, ale jeszcze przed tym pojawiły się usterki do poprawki. Budowa na placu Biskupim jest rozgrzebana od końca 2020 r. Andrzej Banaś/ Konrad Kozłowski
Ulice Igołomska, Krakowska, Łokietka, al. 29 Listopada, most Piłsudskiego, kładka nad ul. Kamieńskiego, plac Biskupi - to tylko wybrane inwestycji z długiej listy zadań, których realizacja się opóźnia albo wymaga poprawek. Krakowscy radni przyznają, że urzędnicy nie radzą sobie z ważnymi budowami i oczekują zmian. W magistracie odpowiadają, że na perturbacje wpływ mają różne niezależne czynniki, zaznaczają przy tym: "budowa drogi czy obiektu inżynierskiego to skomplikowany proces".

FLESZ - Ruszyła Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków

- Widać, że prezydent i urzędnicy nie radzą sobie z inwestycjami. Jedne są opóźnione, inne wymagają poprawek. Można byłoby zrozumieć, że niektóre przedsięwzięcia są opóźnione z przyczyn obiektywnych. Problem jest jednak w tym, że wyjątek stał się regułą. Wniosek jest taki, że duże przedsięwzięcia budowlane w naszym mieście albo są źle przygotowywane, albo szwankuje nadzór nad nimi. Przydałby się solidny audyt inwestycji prowadzonych przez urząd - komentuje Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Problem z inwestycjami dostrzegają także radni innych opcji. - Na spotkaniu naszego klubu z prezydentem i przedstawicielami urzędu zwracaliśmy uwagę na problem z inwestycjami miejskimi. Trzeba coś z tym zrobić. Uważam, że powinien zostać powołany zespół mediatorów, który rozwiązywałby problematyczne kwestie związane z inwestycjami. Mediatorzy rozmawialiby z mieszkańcami oraz instytucjami, takimi jak np. władze konserwatorskie albo Wody Polskie, zgłaszającymi uwagi do planowanych czy realizowanych przedsięwzięć. Konieczne jest też wzmocnienie nadzoru ze strony miasta, tak by nie dochodziło do sytuacji, w których trzeba poprawiać dopiero co zrealizowane zadania - zaznacza radny Grzegorz Stawowy (PO).

Duże problemy z realizacją inwestycji na czas i bez poprawek ma Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Tak jest m.in. w przypadku rozbudowy ul. Igołomskiej. To zadanie rozpoczęte w 2017 r. miało się zakończyć w... 2019 r. Obecnie finisz prac planowany jest na koniec I kwartału 2022 r., natomiast termin zakończania zasadniczych robót i oddanie do użytku obu jezdni wyznaczono na IV kwartał 2021 r. Inny przykład: w październiku 2020 r. rozpoczęła się przebudowa ul. Łokietka na odcinku od ul. Kaczorówka do ul. Na Zielonki i po miesiącu roboty zostały wstrzymane; minęło osiem miesięcy, teren jest rozkopany i nadal nic się tam nie dzieje. Podobnie jest też z placem Biskupim - pod koniec 2020 r. ZDMK zerwał umowę z wykonawcą, który nie dotrzymywał terminów. Nadal nie wznowiono tam prac.

ZDMK nadzorował też przebudowę ul. Krakowskiej. Początkowo planowano zakończenie prac na koniec stycznia 2020 r. Samochody wróciły na tę ulicę pod koniec listopada 2020 r. Okazało się jednak, że prace nie zostały przeprowadzone tak, jak powinny. Najwięcej zastrzeżeń urzędnicy mieli do jakości wykonania płyt torowych. Razem z ul. Krakowską modernizowany był most Piłsudskiego. Niedawna kontrola wykazała wiele usterek, które wykonawca ma usunąć w ramach gwarancji. Poprawek wymagała też otwarta w ubiegłym roku kładka rowerowa wzdłuż ul. Kamieńskiego. Rowerzyści zwracali uwagę na problem z nawierzchnią, przede wszystkim na to, że na niektórych fragmentach jest nierówna.

- Budowa drogi czy obiektu inżynieryjnego to skomplikowany proces, na który wpływ ma wiele czynników, od ekonomicznych, przez atmosferyczne po techniczne. Zdecydowana większość z dziesiątek inwestycji realizowanych co roku przez ZDMK i setek remontów kończy się w terminie. Natomiast, jeśli dochodzi do przesunięcia terminu realizacji to ZDMK zawsze zapewnia ochronę interesu gminy Kraków - przekonuje Michał Pyclik z ZDMK.

Ze sztandarowymi miejskimi inwestycjami jest jednak problem. - Opóźnienia inwestycji mogą mieć przyczynę leżącą po stronie wykonawcy lub dzieje się tak z przyczyn od niego niezależnych. Na każdej inwestycji ZDMK prowadzi nadzór uprawnionego inspektora, by kontrolować poczynania wykonawcy i móc określić w przypadku opóźnień kwestię winy - wyjaśnia Michał Pyclik. - W przypadku ulicy Krakowskiej opóźnienie wynikało z prac archeologicznych, ale też wykazaliśmy opóźnienie z winy wykonawcy – i działając kontraktowo uruchomiliśmy procedurę naliczenia kar. Na ulicy Igołomskiej opóźnienia wynikają z konieczności wzmocnienia gruntu oraz nałożenia się wydłużonej inwestycji na prace PKP, czyli w efekcie ograniczony czas w jakim możemy pracować przy wiaduktach. W przypadku placu Biskupiego opóźnienie wynikło z winy wykonawcy, z którym zerwano umowę i naliczono kary umowne - dodaje.

Niedawno okazało się, że o trzy miesiące będzie opóźniona budowa Trasy Łagiewnickiej , która miała być ukończona do końca 2021 r., a obecny termin to koniec marca 2022 r. Za to przedsięwzięcie odpowiada miejska spółka Trasa Łagiewnicka. W tym wypadku przyczyną opóźnienia jest pandemia.

Problemem miasta jest też rozpoczynanie inwestycji z dużym opóźnieniem. Tak jest w przypadku zadań, za które obecnie odpowiada Zarząd Inwestycji Miejskich. Rozbudowa al. 29 Listopada miała się rozpocząć już w 2018 r. Termin ten był jednak wielokrotnie przekładany. Ostatecznie inwestycja ruszyła pod koniec 2020 r. Plan jest taki, by prace zakończyć jesienią 2022 r. W przypadku ul. Kocmyrzowskiej pierwotne plany były takie, by przebudowaną drogą kierowcy mogli jeździć od I kwartału 2022 r. Teraz mówi się o zakończeniu prac w 2024 r. Długą historię ma budowa linii tramwajowej z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej. Gdyby spełniono zapowiedzi, to już jeździlibyśmy tą trasą. Obecnie urzędnicy podają, że ta inwestycja zostanie zakończona do końca 2022 r. Wykonawca zwraca jednak uwagę, że ze względu na konieczność wykonania dodatkowych robót w rejonie planowanej pętli na Górce Narodowej prace mogą potrwać do września, października 2023 r.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Miasto nie radzi sobie z inwestycjami: jak nie opóźnienia, to fuszerka - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie