Kraków. Jak działa park&ride?

Magdalena Stokłosa
Parking przy pętli Czerwone Maki.
Parking przy pętli Czerwone Maki. fot. Anna Kaczmarz
Po rozszerzeniu strefy płatnego parkowania czytelnicy pytają: jak korzysta się z tych parkingów? Czy muszę płacić za postój i jeszcze kupić bilet?

Prosicie nas o przypomnienie, jakie są zasady korzystania z parkingów Park &Ride. - Kiedy i ile trzeba zapłacić za postój samochodu? - pyta pani Marta.

System "park&ride" ("parkuj i jedź") polega na zostawianiu samochodów na parkingach na obrzeżach miasta i przesiadaniu się do tramwajów lub autobusów. W Krakowie działają obecnie dwa takie parkingi: Czerwone Maki (mieści ok. 200 pojazdów) i Giełda Balicka (50 miejsc). Jak wyjaśnia Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, z parkingów za darmo mogą korzystać osoby posiadające Krakowską Kartę Miejską (KKM) z ważnym biletem. Pozostali za zostawienie auta muszą zapłacić 10 złotych.

Przy pętli Czerwone Maki bilet pobiera się w automacie (płatność gotówką). Przy Balickiej natomiast bilet kupuje się u obsługi parkingu. Dodatkowo (poza KKM) do darmowego parkingu upoważnia tam też czysty bilet jedno- lub wieloprzejazdowy (papierowy lub zakupiony przez komórkę). Trzeba go pokazać pracownikowi.

Na podstawie biletu za parking jedna osoba może za darmo podróżować komunikacją miejską w Krakowie. Bilet jest ważny jedną dobę parkingową, która trwa od godz. 4.30 do 2.30 w nocy dnia następnego. Opłata za pozostawienie pojazdu na parkingu poza dobą parkingową wynosi 100 zł.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Jak działa park&ride? - Kraków Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie