Garbarnia Kraków. Bezbramkowy remis "Brązowych" w Pruszkowie ze Zniczem, prowadzonym przez Piotra Świerczewskiego

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Bramkarz Garbarnia Kraków Dorian Frątczak zachował czyste konto w Pruszkowie
Bramkarz Garbarnia Kraków Dorian Frątczak zachował czyste konto w Pruszkowie Andrzej Wiśniewski
Udostępnij:
W meczu 35. kolejki II ligi piłkarskiej walcząca o miejsce strefie barażowej Garbarnia Kraków bezbramkowo zremisowała w Pruszkowie z broniącym się przed spadkiem Zniczem.

Gospodarze przystąpili do gry pod wodzą nowego trenera - Piotra Świerczewskiego, który już po raz trzeci podjął się pracy w Zniczu (poprzednio w latach 2011 i 2014). Zastąpił on Piotra Kobiereckiego. Szkoleniowiec z Nowego Sącza, 70-krotny reprezentant Polski, srebrny medalista igrzyska olimpijskich w Barcelonie, ostatnio (w 2020 roku) prowadził Sandecję.

W pierwszej połowie sobotniego meczu gra nie była zbyt ciekawa, toczyła się - w niezbyt szybkim tempie - głównie w środkowej strefie boiska. "Brązowi" szukali okazji do uzyskania prowadzenia, ale ich strzały albo były niecelne (jak w 8 min Rafała Górskiego zza pola karnego po rykoszecie, w 21 min Michała Rutkowskiego w ekwilibristyczny sposób czy w 35 min Grzegorza Marszalika), albo były stopowane przez rywali (jak w 9 min Michała Fidziukiewicza i w 17 min Marszalika z rzutu wolnego).

Miejscowi zawodnicy próbowali przedrzeć się przez defensywę rywali, ale czynili to nieudolnie i krakowski golkiper Dorian Frątczak nie musiał często interweniować.

Po zmianie stron kibice gra była nieco ciekawsza, ale kibice także nie doczekali się goli. Znicz miał okazję do objęcia prowadzania w 50 min, gdy Patryk Kubicki był w sytuacji sam na sam z Frątczakiem, ale zwolnił akcję i zdołał go powstrzymać jeden z rywali.

Goście między 57 a 59 min odpowiedzieli aż trzema strzałami (w wykonaniu Błażeja Radwanka, Marszalika i Fidziukiewicza), nie zakończonymi jednak ulokowaniem piłki w siatce. Najbliższy szczęścia był w 62 min Tomasz Kołbon, ale po jego uderzeniu świetnie spisał się bramkarz Znicza Piotr Misztal.

Gospodarze potem kilka razy strzelali na bramkę gości, jednak zwykle bardzo słabo. Dopiero uderzenia w 83 min Grabowskiego z 16 metrów i Szymona Kalińca zza pola karnego mogło przynieść im powodzenie, ale za pierwszym razem udanie interweniował Frątczak, a za drugim piłka poleciała obok słupka.

Znicz Pruszków - Garbarnia Kraków 0:0
Znicz: Misztal - Bochenek, Wichtowski, Baran, Grudziński - Tabara (80 Grabowski), Machalski, Kaliniec, Bonyanga (46 Kubicki) - Firlej, Gabrych (66 Hrnciar).
Garbarnia: Frątczak - Surma (73 Morys), Masiuda, Rutkowski, Pająk (61 Wacławek) - Górski, Duda, Kołbon, Marszalik - Radwanek (61 Feliks), Fidziukiewicz.
Sędziował: Marcin Kochanek (Opole). Żółte kartki: Baran, Hrnciar - Pająk.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie