Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wisła Kraków. Rezerwy „Białej Gwiazdy” wysoko wygrywają w Trzebini

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Bartek Ziółkowsk/wislakrakow.com
Bardzo jednostronne spotkanie rozegrano w środę w Trzebini w ramach 10. kolejki małopolskiej IV ligi. Wisła II Kraków bardzo szybko strzeliła kilka bramek i kontrolowała sytuację na boisku. Ostatecznie „Biała Gwiazda” wygrała 7:1.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Prowadzenie krakowianie objęli już w 6 min, gdy Wiktor Szywacz idealnie dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Marcina Bartonia, a że ten był praktycznie sam, więc strzał do siatki był tylko formalnością.

Po strzale głową padł również gol na 2:0. Tym razem już z akcji, gdy z lewej strony dośrodkował Karol Samałaj, a Marc Grau uderzył z bliska. Trzecia bramka padła po ładnej, zespołowej akcji wiślaków. Marc Grau rzucił podanie na prawo do Kuby Wiśniewskiego, a ten jak na tacy wyłożył piłkę Karolowi Tokarczykowi, który z bliska podwyższył na 3:0.

W kolejnych minutach Wisła tworzyła sobie okazję za okazją. Sam Marcin Bartoń powinien mieć hat-tricka jeszcze zanim upłynęło pół godziny gry. Właśnie po około 30 minutach gry mecz się nieco wyrównał. Wisła trochę się cofnęła, przyjmując gospodarzy bardziej na swojej połowie. Ale to było tylko pozorne wyrównanie się gry, bo sytuacji Trzebinia nie miała, a w 39 min Wisła podwyższyła na 4:0. Piłkę w środku pola przejął Wiktor Szywacz, podał do Marcina Bartonia, ten do Marca Graua, a Hiszpan wyłożył futbolówkę Karolowi Tokarczykowi. Po drodze był jeszcze rykoszet od Kacpra Zembola i piłka wpadła ostatecznie do siatki.

W drugiej połowie Wisła grała spokojnie, kontrolowała sytuację, ale nie rezygnowała z szukania okazji na kolejne bramki. W 59 min po świetnym prostopadłym podaniu Karola Tokarczyka w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Dominik Sarga i spokojnie wykończył akcję strzałem do siatki.

Gospodarze nie rezygnowali ze zdobycia choćby honorowej bramki. I w 72 min dopięli swego, gdy strzałem z około 13 metrów zewnętrzną częścią stopy Kamila Brodę pokonał Jan Koźlik.

Wisła miała jednak ochotę na kolejne gole i w 79 min po rzucie rożnym MKS-u wyprowadziła błyskawiczną kontrę, którą znów w sytuacji sam na sam na gola zamienił Dominik Sarga. Ten sam zawodnik postawił kropkę nad „i” na zwycięstwie Wisły, kompletując w 89 min hat-tricka i znów wykorzystując sytuacja nam sam z bramkarzem MKS-u.

MKS Trzebinia - Wisła II Kraków 1:7 (0:4)
Bramki: 0:1 Bartoń 6, 0:2 Grau 13, 0:3, Tokarczyk 19, 0:4 Tokarczyk 39, 0:5 Sarga 59, 1:5 Koźlik 72, 1:6 Sarga 79, 1:7 Sarga 89.
MKS: Wróbel - Zembol, Jampich, Skrzypek, Kura (58 Uchacz) - Kurek, Zybiński (46 Kikla), Sosnowski, Chechelski (71 Karcz) – Bień (46 Wójcik), Koźlik (80 Szumski).
Wisła: Broda - Wiśniewski, Złoch, Niewiadomski (56 Ramirez), Sałamaj - Kutwa, Zimon (60 Ćwik) - Szywacz (46 Kuziemka), Grau (46 Pieniądz), Tokarczyk - Bartoń (46 Sarga).
Sędziował: Mateusz Czerwień (Kraków). Żółte kartki: Chechelski, Kurek - Złoch. Widzów: 300.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Rezerwy „Białej Gwiazdy” wysoko wygrywają w Trzebini - Gazeta Krakowska

Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto