reklama

Kraków. Problemy na placu Biskupim. Miasto może wypowiedzieć wykonawcy umowę

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Zaktualizowano 
Wykonawca tłumaczy, że opóźnienie przebudowy spowodowane jest pracami związanymi z wymianą podziemnych instalacji.

Plac Biskupi miał zostać przebudowany do końca października tego roku. To miejsce z naziemnego parkingu miało się zamienić w miejski plac z zielenią. Nic z tych planów nie wyjdzie w tym roku, bowiem inwestycja jest mocno opóźniona. Sam wykonawca przyznaje, że może uda się ją zakończyć wiosną przyszłego roku. A urzędnicy informują, że tak będzie, jeżeli w ogóle jeszcze pozwolą mu na kontynuowanie prac. Stawiają warunek, by w końcu solidnie się wziął do roboty.

- Na razie liczymy na to, że uda się nam zdyscyplinować wykonawcę do właściwego rytmu prac. Jeżeli tak się nie stanie, to rozważamy rozwiązanie umowy i wybranie nowego wykonawcy, który dokończy przedsięwzięcie - przyznaje Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Wylicza, że z prac za kwotę ok. 4,9 mln zł, wykonano na razie roboty za ok. 600 tys. zł.

Umowę na prace miasto podpisało z firmą Zygmunt Włodarczyk Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe Włomex, która wygrała przetarg. Zygmunt Włodarczyk to były miejski radny z prezydenckiego klubu „Przyjazny Kraków”. W przeszłości jego firma była zwycięzcą przetargu i wykonawcą oświetlenia na bulwarach wiślanych.

Wykonawca nie ma sobie jednak nic do zarzucenia. - Po przejęciu placu budowy okazało się, że w trybie awaryjnym potrzeba wykonać prace modernizacyjne podziemnych instalacji - wodnych, elektrycznych, gazowych, kanalizacji. To spowodowało, że nie było możliwości rozpędzenia się z robotami związanymi z przebudową placu - wyjaśnia Zygmunt Włodarczyk. - Robiliśmy, co można było w takich warunkach, a więc przy równoczesnych pracach dotyczących podziemnych sieci. Wystąpiliśmy więc o przesunięcie terminu zakończenia robót - dodaje.

Anna Środoń, prezes Stowarzyszenia Miłośników Placu Biskupiego, komentuje: - Część prac związanych z wymianą podziemnych instalacji przebiegała sprawnie, ale niektóre się przeciągają. To rzeczywiście blokuje prace wykonawcy przebudowy placu. Marzymy o tym, by jak najszybciej wyglądał on pięknie. Najważniejsze jednak, by wszystko zostało zrobione porządnie, aby nie marnotrawić publicznych pieniędzy.

Przypomnijmy, że przetarg na przebudowę placu rozstrzygnięto w styczniu. Miasto zamierzało przeznaczyć na to zadanie 1,5 mln zł. Zwycięska oferta firmy Włomex (niespełna 4,9 mln zł) była trzykrotnie większa. W ZDMK tłumaczono jednak, że na zadanie znaleźli tam finansowanie w ramach przesunięć w budżecie. Urzędnicy uznali, że należy realizować to zadanie mimo ofert wyższych niż przewidywał kosztorys. Brali bowiem pod uwagę to, że gdyby został ogłoszony kolejny przetarg, to oferty mogłyby zawierać jeszcze wyższe kwoty.

Wiosną mieszkańcy niepokoili się, że prace się nie rozpoczęły. Urzędnicy wyjaśniali, że trzeba zaczekać na wytyczne miejskiego inżyniera ruchu w sprawie projektu organizacji ruchu oraz informacje od gestorów podziemnych sieci o harmonogramie robót. Prace zaczęto na początku czerwca.

Po przebudowie plac Biskupi ma zyskać zupełnie nowe oblicze. Projekt zakłada podział tej przestrzeni na trzy strefy. Pierwsza z nich (największa), strefa parkowa, ciągnąca się od ul. Asnyka, zostanie uporządkowana, powstanie nowa nawierzchnia, zainstalowane zostaną nowe ławeczki, oświetlenie, kosze na śmieci. Będzie zielono.

Środkowa strefa to przestrzeń zarezerwowana dla dzieci z placem zabaw. Znajdą się tam m.in. trampoliny i ścianka zabawowa oraz miejsce do rysowania kredą czy gry w klasy.

Natomiast strefa znajdująca się przy ul. Krowoderskiej ma być przekształcona w plac miejski. Zlikwidowano tam już parking. W zamian pojawi się nowa nawierzchnia, dekoracyjne oświetlenie, ławeczki oraz fontanna.

Miejsca postojowe zostaną wyznaczone na ulicy Biskupiej i wokół placu. Na ulicach sąsiadujących z placem ma być położony nowy asfalt, powstaną nowe chodniki. Prace obejmują również wykonanie przyłączy kanalizacyjnych. Po zakończeniu prac remontowych wprowadzone zostaną zmiany organizacji ruchu. Uspokojenie ruchu oraz montaż stojaków rowerowych mają wpłynąć korzystnie na komfort ruchu pieszego i rowerowego.

Przekonali prezydenta

Początkowo władze miasta planowały pod placem Biskupim budowę podziemnego parkingu. Mieszkańcy przez pięć lat toczyli batalię przeciwko tej inwestycji. Ostatecznie, w 2014 r., prezydent Krakowa Jacek Majchrowski podjął decyzję, że wycofuje się z tego pomysłu.

Mieszkańcy przez kilka lat zwracali uwagę, że lokalizacja podziemnego parkingu w tym miejscu jest sprzeczna z polityką miasta, która polega na wyprowadzaniu ruchu samochodowego z centrum. Innym argumentem były wysokie koszty przedsięwzięcia. Protestujący wyliczali, że jedno miejsce postojowe będzie kosztować według różnych szacunków 150-- 170 tys. zł (w sumie ok. 41,5 mln zł), a więc tyle co mieszkanie.

Nie chcieli także dopuścić do wycinki drzew na placu. Ponadto przestrzegali, że może dojść do katastrofy budowlanej, gdyż kamienice przy placu zostały osadzone na niestabilnym gruncie. Urzędnicy uspokajali, że nowe technologie powodują, iż nie ma przeszkód w budowie. Zaznaczali też, że parking jest zgodny z polityką transportową, bowiem zakłada „schowanie” aut pod ziemię.

Przez kilka lat magistrat szukał prywatnego inwestora, który wybudowałby parking na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Urzędnicy prowadzili negocjacje z potencjalnymi inwestorami. Prezydent ostatecznie uznał argumenty mieszkańców.

To była jednak dla nich dopiero połowa sukcesu, ponieważ apelowali także o przebudowę placu. W 2015 r. uchwałę w tej sprawie podjęła Rada Dzielnicy I Stare Miasto. Radni wnioskowali, by do 2016 r. powstał projekt, w 2017 r. rozpoczęły się prace i zakończyły w 2018 r. Inwestycja się jednak opóźniała.

Długo trwały prace związane z opracowaniem ostatecznego projektu przebudowy placu - po uwagach mieszkańców wprowadzano zmiany do dokumentacji. Przetarg na przebudowę placu ogłoszono dopiero w grudniu ubiegłego roku.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Problemy na placu Biskupim. Miasto może wypowiedzieć wykonawcy umowę - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

„Robiliśmy, co można było w takich warunkach” :) Przez jakieś 60% czasu na placu boju walczy dwóch pracowników.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3