Kraków. Nieoczekiwana zmiana na stanowisku małopolskiej konserwator zabytków. Zadecydować miały wpisy w internecie

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Dominika Długosz nie długo była małopolskim wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Dominika Długosz nie długo była małopolskim wojewódzkim konserwatorem zabytków. Małopolski Urząd Wojewódzki
Udostępnij:
Tylko przez jeden dzień małopolską wojewódzką konserwator zabytków była Dominika Długosz. W jej miejsce powołano Joannę Florkiewicz-Kamieniarczyk, dyrektor Wydział Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Oficjalnie podano, że Dominika Długosz zrezygnowała z powodów osobistych. Nieoficjalnie mówi się o tym, że zadecydowały udostępnianie przez nią w mediach społecznościowych wpisy i grafiki budzące kontrowersje i niesmak, a dotyczące m.in. polityki władz PiS, a także działalności Kościoła.

FLESZ - Przełomowe odkrycie polskich naukowców

- Na wniosek generalnego konserwatora zabytków, wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina, wojewoda małopolski Łukasz Kmita powołał Joannę Florkiewicz-Kamieniarczyk na pełniącą obowiązki małopolskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków po tym, jak dr inż. arch. Dominika Długosz z powodów osobistych złożyła rezygnację ze stanowiska - poinformował 20 stycznia Urząd Wojewódzki w Krakowie.

Zaledwie po jednym dniu doszło więc do kolejnego trzęsienia ziemi w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie. Przypomnijmy, że 18 stycznia 2022 r. wiceminister Jarosław Sellin skierował do wojewody wniosek o powołanie na stanowisko małopolskiego konserwatora Dominiki Długosz. Dzień później wojewoda powołał ją na stanowisko - z dniem 20 stycznia 2022 r.

Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku z funkcji małopolskiej konserwator odwołana została Monika Bogdanowska. Przez kolejne miesiące nie była podejmowana decyzja, kto oficjalnie zajmie to stanowisko.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy do odwołania Dominik Długosz przyczyniła się jej aktywność w mediach społecznościowych. Udostępniła w nich m.in. tekst, który zatytułowano „Słowo ojczyzna cuchnie mordem”. Udostępniała również kontrowersyjne grafiki i komentarze dotyczące rządzących obecnie w Polsce władz PiS, a także Kościoła. Pojawiły się też kopie udostępnień, mających świadczyć o tym, że popierała Strajk Kobiet, KOD oraz Mateusza Kijowskiego. Wpisy do jakich dotarliśmy pochodzą z lat 2015 i 2017.

Dominika Długosz dotychczas pracowała w WUOZ od 12 lat. Pracę tam rozpoczęła od stanowiska inspektora ds. zabytków nieruchomych, a od 2018 r. zajmowała stanowisko zastępcy wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Jestem załamana tym, co się dzieje w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków, który od kilku miesięcy nie może normalnie funkcjonować. Ta sytuacja powoduje, że pracownicy są pod ogromnym stresem. Jest wiele spraw, które czekają na rozpatrzenie, podpisy, nie tylko w Krakowie, ale także w terenie – w Nowym Sączu, Zakopanem – komentuje Monika Bogdanowska, była małopolska konserwator zabytków.

Na tym stanowisku pracowała 2,5 roku i została odwołana we wrześniu 2020 r. Przyznaje, że o dymisji dowiedziała się od jednego z dziennikarzy. - Moje odwołanie odbyło się w trybie natychmiastowym. Tak odwołuje się osoby, które zrobiły coś, czego nie powinny, a tak w moim przypadku nie było – mówi Monika Bogdanowska.

Później przez cztery miesiące MWUOZ tymczasowo kierowała Dominia Długosz. W końcu została mianowana na wojewódzką konserwator i w ciągu jednego dnia pożegnała się z tym stanowiskiem.

Zapytaliśmy Monikę Bogdanowską, czy widziała kontrowersyjne internetowe wpisy swojej byłej zastępczyni. - Każdy ma swoje poglądy, ale zgodnie z prawem dotyczącym służby cywilnej urzędnik nie może ich publicznie manifestować. Sama tego przestrzegałam, dbałam również o to, by takie tematy nie były poruszane w urzędzie. Nie sprawdzałam natomiast tego, kto co robi w prywatnej przestrzeni. To nie było moim zadaniem – wyjaśnia Monika Bogdanowska. - Zresztą nikt z moich pracowników nie był moim "znajomym" na Facebooku, uważałam to za niestosowne. Dopiero po moim odwołaniu to się zmieniło - dodaje.

Teraz MUOZ pokieruje Joanna Florkiewicz-Kamieniarczyk. W rozmowie z nami przyznała, że nie spodziewała się nominacji na małopolską konserwator, mając na uwadze, że zbliża się do wieku emerytalnego. - Byłam bardzo zadowolona z dotychczasowej pracy, ale mając na uwadze powagę sytuacji podjęłam się nowego zadania i postaram się nie zawieść, służąc swoim dotychczasowym doświadczeniem jak najlepiej, do czasu powołania konserwatora, który miałby się docelowo zająć zabytkami w Krakowie i Małopolsce - mówi Joanna Florkiewicz-Kamieniarczyk, która z wykształcenia jest historykiem sztuki. Całe swoje zawodowe życie związała z rewaloryzacją krakowskich zabytków.

W okresie kierowania przez nią Wydziałem Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego od 2009 r. jednostka ta obsłużyła i rozliczyła ponad 1600 zadań konserwatorskich, restauratorskich i budowlanych w obiektach zabytkowych Krakowa.
W uznaniu zasług na rzecz ochrony dziedzictwa narodowego i odnowy zabytków Krakowa prezydent RP Andrzej Duda odznaczył dyr. Joannę Florkiewicz-Kamieniarczyk Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

- Można liczyć na to, że obecna konserwator, dzięki doświadczeniu i swojemu autorytetowi będzie osobą, która uspokoi sytuacje, odpowiednio zadba o zabytki w Krakowie - komentuje Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, który zasiada też w komisji Kultury i Ochrony Zabytków RMK. - Nie przystoi by funkcje urzędnicze pełniły osoby, które umieszczają obraźliwe, będące w złym guście wpisy dotyczące polityki czy religii - dodaje.

Natomiast Tomasz Daros (PO), przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto, także radny miejski zasiadający w komisji Kultury i Ochrony Zabytków RMK krytycznie odnosi się do ostatnich wydarzeń związanych z WUOZ. - Poprzednia konserwator Monika Bogdanowska mocno walczyła o ochronę krakowskich zabytków. Skoro z jakiegoś powodu została odwołana, to powinno się wcześniej znaleźć jej następcę, tak by nie doprowadzać do sytuacji, do jakiej doszło - komentuje radny Tomasz Daros. - Miałem też okazję się przekonać, że Dominika Długosz była bardzo dobrze przygotowana merytorycznie jeżeli chodzi o swoją pracę. Mam nadzieję, że nie straciła stanowiska z powodu wpisów w internecie. Źle to by świadczyło o tych, którzy podejmują takie decyzje. Przecież, takie rzeczy, czy dana osoba jest odpowiednia na ważne stanowisko można sprawdzić wcześniej, a nie odwoływać kogoś po jednym dniu i narażać się na ośmieszenie - dodaje.

Z Dominiką Długosz wielokrotnie próbowaliśmy się skontaktować, ale odpisywała, że nie może rozmawiać albo nie odbierała telefonu.

W mediach społecznościowych zaczęto jej wypominać też, że jest autorką pracy: „Adaptacja zabytkowych kościołów katolickich do nowych funkcji na wybranych przykładach w Polsce i Europie Zachodniej”. W podsumowaniu tego opracowania na zakończenie napisała, że "obecnie istnieje wiele miejsc kultu, które wymagają natychmiastowej interwencji i jak najszybszego podjęcia działań w tym kierunku. Im wcześniej zostanie stworzony interdyscyplinarny zespół złożony z naukowców, historyków, konserwatorów, stowarzyszeń społecznych przy udziale również Kościoła katolickiego i innych wyznań, który opracuje szerokie wytyczne metodologiczne do postępowania przy zabytkowych budynkach sakralnych, tym bardziej prawdopodobne, że w przyszłości unikniemy wielu błędów w tej materii. Tylko sporządzenie doktryn popartych badaniami naukowymi pozwoli bowiem na dostosowanie właściwej funkcji do budynków sakralnych z poszanowaniem ich specyfiki miejsca, aby Polska nie stała się państwem opuszczonych kościołów, chroniąc tym samym zastane dziedzictwo kulturowe dla przyszłych pokoleń".

Poseł PO Marek Sowa poinformował, że w piątek (21 stycznia) wspólnie z posłanką Jagna Marczułajtis-Walczak (PO) będzie w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie celem sprawdzenia procesu podejmowania decyzji w zakresie powołania i odwołania małopolskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Nieoczekiwana zmiana na stanowisku małopolskiej konserwator zabytków. Zadecydować miały wpisy w internecie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie