Kraków. Na wyremontowanym podwórku czegoś brakowało, więc mieszkańcy zamówili rzeźbę [ZDJĘCIA]

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Nietypowa rzeźba wzbudza duże zainteresowanie wśród mieszkańców
Nietypowa rzeźba wzbudza duże zainteresowanie wśród mieszkańców Marcin Banasik
Na skwerku osiedla Centrum D w Nowej Hucie pojawiła się oryginalna rzeźba. Instalacja stanęła w centrum podwórka dzięki mieszkańcom, którzy stwierdzili, że najlepszym zwieńczeniem prac przy miejscu odpoczynku będzie Robaczek. Rzeźba jest wykonana w stylu artysty Mariana Kruczka, który ponad 30 lat mieszkał na tym osiedlu. Sami zobaczcie, jak prezentuje się instalacja. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

FLESZ - Co stanie się z gospodarką po pandemii?

„Spotkajmy się na podwórku” – zaproponowali dwa lata temu urzędnicy krakowscy, nazywając tak projekt rewitalizacji podwórek w „starej” Nowej Hucie. Pomysły krążyły już wcześniej w kręgu lokalnych aktywistów, a swego czasu mówiła o tym Katarzyna Rajss-Kałużna, zajmująca się miejską architekturą krajobrazu. Ostatecznie wybrano podwórka na ośmiu osiedlach. Realizacja jest na finiszu, oddano już kilka obiektów.

Jednym z nich jest podwórko na Centrum D w centrum którego stoi rzeźba Robaczka. Inspiratorką postawienia rzeźby była Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz, nowohucka aktywistka.

- Pomyślałam, że skoro nie mamy żadnej rzeźby artysty to przynajmniej niech będzie instalacja. A wokół niej ławki, na których być może mieszkańcy zechcą, jak w 1973 roku, rozmawiać ze sobą. Żyjemy bezrefleksyjnie i taka instalacja trochę nas uszlachetni. Mam nadzieję - mówi aktywistka.

Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz pokazała mieszkańcom katalog prac Kruczka, a ci byli zachwyceni. Pomysł szybko przekształcił się w konkretny projekt. Zgodnie z wypracowaną z mieszkańcami koncepcją, na podwórku miała się pojawić instalacja, rzeźba nawiązująca do twórczości Mariana Kruczka, rzeźbiarza i malarza, który od lat 50. do śmierci w 1983 r. mieszkał na Centrum D.

- Zadanie okazało się dużym wyzwaniem, ale także fascynującą przygodą poznania twórczości artysty i szukania na nią twórczej odpowiedzi. A im bardziej się wgłębiałem w jego twórczość, tym bardziej ekscytujący był proces projektowania - mówi Grzegorz Pronobis, projektant rzeźby.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Na wyremontowanym podwórku czegoś brakowało, więc mieszkańcy zamówili rzeźbę [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie