Kraków. Branża turystyczna liczy na zysk z igrzysk europejskich

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Branża turystyczna liczy na to, że igrzyska europejskie w 2023 roku przyciągną kibiców nie tylko z kraju, ale z całej Europy.
Branża turystyczna liczy na to, że igrzyska europejskie w 2023 roku przyciągną kibiców nie tylko z kraju, ale z całej Europy. Andrzej Banaś
Udostępnij:
Polska Organizacja Turystyczna upatruje szansy na to, że igrzyska europejskie w Krakowie i Małopolsce w 2023 r. staną się silnym impulsem do odbudowy branży turystycznej po ustaniu pandemii koronawirusa.

FLESZ - Polscy sportowcy idą jak burza

Dzięki organizacji tak dużego wydarzenia sportowego, Polska skupi na sobie uwagę całej Europy. Musimy wykorzystać tę okazję i zaprezentować nasz kraj z jak najlepszej strony.

Wspólnie z branżą będziemy starać się zatrzymać widzów igrzysk w Polsce na dłużej i zachęcić ich do poznawania kraju. Chcemy stworzyć dla turystów kompleksową ofertę - podkreśla Rafał Szlachta, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej.

Zaznaczają tam, że nie tylko kibice, lecz także sami zawodnicy są potencjalnymi turystami. Na podstawie ich rekomendacji czy relacji w mediach społecznościowych do Polski mogą przyjechać, zachęceni pozytywną relacją, ich rodacy.

Komitet Olimpijski zadecydował, że trzecie w historii Igrzyska Europejskie, zaplanowane na rok 2023, odbędą się w Krakowie i Małopolsce. Polska Organizacja Turystyczna widzi w tej imprezie duży potencjał i zamierza ją wykorzystać w promocji naszego kraju. Zdaniem POT zainteresowanie wydarzeniem mogłoby wpłynąć na odbudowanie popytu turystycznego na przyjazdy do Polski wśród turystów zagranicznych. W dobie koronawirusa ruch ten praktycznie zamarł, na czym cierpią polskie firmy zaangażowane w jego obsługę.

Igrzyska Europejskie 2023 to naturalna okazja do promowania Polski i polskiej turystyki za granicą. Jestem przekonany, że igrzyska będą jednym z impulsów do pobudzenia gospodarki i ważnym czynnikiem w odradzaniu turystyki - mówi pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do spraw promocji polskiej marki Andrzej Gut-Mostowy. - To szansa na promocję Polski i jej walorów wśród zagranicznych turystów. Mamy nie tylko powody do dumy z naszej sportowej reprezentacji, ale także z polskich marek, które są doceniane za wysoką jakość - dodaje.

Podczas igrzysk europejskich kilka tysięcy zawodników i zawodniczek będzie rywalizowało w dwudziestu czterech dyscyplinach sportu. Program igrzysk ustalany jest przez organizatorów, którzy wybierają dyscypliny głównie w oparciu o istniejącą infrastrukturę sportową. Organizatorzy igrzysk przekonują więc, że impreza nie pochłonie dużych kosztów, ponieważ nie wymaga wybudowania wielu nowych, dedykowanych aren sportowych. Nowa infrastruktura drogowa, np. łącząca lotnisko Balice z Krakowem, ma też zapewnić sprawniejszy dojazd turystów do centrum miasta.

Nie licząc Euro 2012, w ostatnich latach odbyły się w naszym kraju Mistrzostwa Świata i Europy siatkarzy, Halowe Mistrzostwa Świata w lekkiej atletyce czy mistrzostw świata U-20 w piłce nożnej. Poza tym co roku w Polsce możemy emocjonować się zawodami Pucharu Świata w skokach narciarskich (Zakopane, Wisła) czy wyścigiem Tour de Pologne, który zalicza się do najważniejszych zawodów w kolarstwie szosowym.

"Wszystkie zorganizowane w Polsce imprezy są bardzo dobrze oceniane zarówno przez międzynarodowe federacje, jak i przez gości z zagranicy. Tym co jednak wyróżnia nasz kraj na tle innych, są kibice tworzący niezapomniana atmosferę i polska gościnność. Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych dwa lata temu przez serwis booking.com. Turyści korzystający z tego portalu ocenili, że Polska jest jednym z trzech najbardziej gościnnych krajów na świecie" - zaznacza POT.

Ostanie Igrzyska Europejskie, które odbywały się w Mińsku, przyciągnęły prawie 40 tysięcy turystów. W POT liczą na to, że kolejna edycja przyciągnie dużo większą liczbę gości, gdyż Kraków to jeden z najczęściej wybieranych kierunków turystycznych na krótki wyjazd, a kibice poza emocjami sportowymi, chcą podczas takich wyjazdów również poświęcić część czasu na zwiedzanie. W organizację igrzysk ma być zaangażowana polska branża turystyczna – od przewoźników, touroperatorów przez obiekty noclegowe po atrakcje turystyczne. - Wydarzenie to z pewnością będzie jednym z elementów służących odbudowie rynku usług turystycznych po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa - podkreślają w POT.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Branża turystyczna liczy na zysk z igrzysk europejskich - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie