Żółta strefa straszy krakowską kulturę. Co z repertuarami?

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Na widowni tylko 25 proc. zajętych miejsc i, obowiązkowo, maseczka oraz dezynfekcja rąk - kino i teatr w żółtej strefie
Na widowni tylko 25 proc. zajętych miejsc i, obowiązkowo, maseczka oraz dezynfekcja rąk - kino i teatr w żółtej strefie brak
Udostępnij:
Od soboty 10 października w całym kraju obowiązuje żółta strefa, oprócz konieczności noszenia maseczki w przestrzeni publicznej oznacza to, m.in. obostrzenia dotyczące wydarzeń kulturalnych. Przypominamy, co wolno w żółtej strefie i kto poczynił zmiany w repertuarze.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Od soboty 10 października w całym kraju obowiązuje żółta strefa, oprócz konieczności noszenia maseczki w przestrzeni publicznej oznacza to, m.in. obostrzenia dotyczące wydarzeń kulturalnych. Przypominamy, co wolno w żółtej strefie i kto poczynił zmiany w repertuarze.

W czwartek 8 października premier Mateusz Morawiecki ogłosił wprowadzenie żółtej strefy w całym kraju. Oznacza to powrót konieczności zakrywania ust i nosa nie tylko w budynkach użyteczności publicznej i komunikacji, ale także na wolnym powietrzu. Dla instytucji kultury, które do tej pory działały z zachowanie reżimu sanitarnego wypełniając publiczność jedynie w połowie, oznacza powrót do większych obostrzeń dotyczących liczby osób na widowni. Od soboty widzowie w kinach, teatrach, operze czy filharmonii będą mogli wypełnić jedynie 25 procent miejsc. W wydarzeniach kulturalnych na otwartej przestrzeni będzie mogło wziąć udział maksymalnie sto osób.

Co z zapowiedzi krakowskich instytucji „wypadło”?

Na pewno nie zobaczymy w najbliższym czasie długo zapowiadanej premiery spektaklu Starego Teatru „Jeńczyna”. „ W związku z zaistniałą sytuacją epidemiologiczną wywołaną koronawirusem SARS –COV-2 premiera oraz pokazy popremierowe spektaklu “Jeńczyna” w reżyserii Moniki Strzępki zostają przesunięte na późniejszy termin” – poinformował teatr.

Wprowadzenie żółtej strefy wpłynęło także na plany repertuarowe Teatru Łaźnia Nowa, który odwołał zapowiadane na 10 i 11 października przedpremierowe przedstawienia „Powrotu do Reims” w reżyserii Katarzyny Kalwat. Spektakl został przeniesiony na grudniowy Festiwal Boska Komedia.

W ostatnich tygodniach z powodu pojawienia się kornawirusa w zespole pauzował Teatr Variete, wprawdzie scena przy Grzegórzeckiej zapowiadała jeszcze kilka dni temu powrót do grania, jednak w ostatnich dniach Variete odwołało planowane na 10 i 11 października spektakle „Opery za trzy grosze”. Tym razem jednak powodem nie jest koronawirus, informuje teatr.

Bez zmian w repertuarze w żółtą strefę wchodzi Teatr Słowackiego. „Informujemy, że Teatr nadal pozostaje otwarty, natomiast z powodu obecnej sytuacji na świecie tylko 25% widowni jest dostępnej dla Was.” – zapowiada Słowak, przypominając o zakrywaniu ust i nosa oraz dezynfekcji rąk.

Do gry po przerwie wraca także Teatr Ludowy.

Problem repertuarowych roszad nie dotyczy, póki co, kin. Na ekrany trafił właśnie film Agnieszki Holland „Szarlatan” oraz familijny obraz „Pinokio”, a od kilku tygodni gości w repertuarach „Pętla” Patrka Vegi, "Mulan" oraz historia Tomasza Komendy - to jeden z chętniej wybieranych filmów także w krakowskich kinach.

„"25 lat niewinności" przekroczyło dawno granicę 500 tys. widzów i kto wie, czy nie będzie pierwszym pandemicznym "milionerem" w polskich kinach. "Pętla" Patryka Vegi również przebiła ten próg, co biorąc pod uwagę wyniki ostatnich filmów tego reżysera oraz pandemiczny kryzys, również jest niezłym prognostykiem. Do tego całkiem nieźle radzą sobie odpowiednio stargetowane zagraniczne produkcje” – analizują Wirtualnemedia.pl

„Jesteśmy otwarci, a w naszych kinach czeka na was wszystko co najlepsze: siedzenia, popcorn i wyjątkowe filmy” – zachęca sieć Cinema City.

Jednak sytuacja zarówno kin studyjnych, jak i multipleksów nie jest dobra, na co ma wpływ także przesuniecie wielu zapowiadanych na ten rok premier, potencjalnych kinowych hitów. Pierwotna premiera najnowszego filmu o przygodach agenta Jej Królewskiej Mości miała się odbyć wiosną tego roku, jednak z wiadomych względów, przesunięta została na listopad, kilka dni temu jednak dystrybutor ogłosił, że „No time to die” zobaczymy dopiero w kwietniu 2021. W przyszłym roku na ekranach kin pojawi się także „Czarna Wdowa” ze Scarlett Johansson oraz „Diuna”. Ten ostatni film miał się pojawić 18 grudnia br., ale ostatecznie na ekrany wejdzie dopiero 1 października 2021 roku.

Wideo

Materiał oryginalny: Żółta strefa straszy krakowską kulturę. Co z repertuarami? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie