Zakończenie roku bez akademii, za to ze szczególnymi środkami bezpieczeństwa. Czy po wakacjach wróci normalna szkoła?

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Takiego zakończenia roku tym razem nie będzie Adam Wojnar
W piątek nietypowy rok szkolny - którego ostatnie miesiące były podporządkowane epidemii - będzie miał też niestandardowe zakończenie. W szkołach organizowane jest co najwyżej uroczyste pożegnanie ósmych klas. Generalnie uczniowie będą odbierać świadectwa w różnych wyznaczonych godzinach i miejscach w szkole, bez wspólnego spotkania, tak, żeby było bezpiecznie. Do części placówek po świadectwa będzie można przychodzić do sekretariatu podczas wakacji, a nawet odebrać je dopiero we wrześniu. A co będzie we wrześniu? Wszyscy mają nadzieję, że normalne lekcje w szkole, za którą zdążyło się już zatęsknić. Taki scenariusz zakłada też resort edukacji. Ministerstwo Zdrowia wypowiada się ostrożniej.

FLESZ - Abonament RTV nie będzie ściągany od dłużników?

Bez uroczystej akademii, wypełnionej sali gimnastycznej, stroju galowego. - Wyznaczyliśmy każdej klasie konkretną godzinę do odbioru świadectw w trzech miejscach: albo przez okno na parterze klasy, albo w którymś wejściu do szkoły. Po prostu dostają świadectwo i idą. A ja tylko napiszę dzieciakom życzenia wakacyjne w dzienniku elektronicznym - mówi nam Ewa Wodnicka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 53 przy ul. Skośnej w Krakowie.

Dyrektorka pytana, co będzie 1 września, odpowiada, że nie ma zielonego pojęcia. Szkoły są "zapauzowane", czekają na zalecenia i decyzje, nie biorą się np. za przygotowania do kolejnych miesięcy zdalnego nauczania.

- Jeśli będzie taka decyzja, będziemy kontynuować zdalne nauczanie. Nauczyciele już w trakcie epidemii sami się w nim doskonalili, korzystali ze zdalnych szkoleń. Wszyscy dostali szkołę życia w trybie ekspresowym, ale jestem pełna podziwu, bo ogarnęli to nowe zadanie - zaznacza dyr. Ewa Wodnicka. Jedyne, co planuje to szkolenia - dla wszystkich, dzieciaków i nauczycieli - które pozwolą poradzić sobie z sytuacją związaną z pandemią, izolacji i braku bezpośredniego kontaktu, od strony psychologicznej. Widać, że jest to potrzebne.

Dyrektorka wstępnie obmyśliła już także scenariusz na sam dzień rozpoczęcia nowego roku szkolnego w sytuacji, gdyby nadal obowiązywała nauka online. Wtedy 1 września do szkoły zaproszeni zostaliby tylko pierwszoklasiści i po jednym rodzicu czy opiekunie dziecka. Cztery klasy, po kolei, na sali gimnastycznej, gdzie ustawiono by odpowiednio rozsunięte krzesełka, miałyby spotkania ze swoimi nauczycielami. - Żeby chociaż raz się zobaczyli... - tłumaczy dyr. Wodnicka. Dodaje też, że wszyscy już mają nadzieję na powrót dzieci do szkół. - Taka pusta szkoła bez dzieciaków jest fatalna, to paskudna historia - kwituje.

Wszyscy już tęsknią za szkołą

Rodzice uczniów również nie ukrywają, że tęsknią już za powrotem do stacjonarnej nauki. Niektórym zdalne kształcenie naprawdę dało w kość, zwłaszcza w sytuacji, gdy w domu nie było komputera dla każdego.

- Te właściwie cztery ostatnie miesiące roku szkolnego naprawdę nie były łatwe ani dla dzieci, ani dla rodziców. Dlatego mam wielką nadzieję, że po wakacjach lekcje będą się już normalnie odbywać w szkołach. I myślę, że nadzieję taką mają nie tylko rodzice i nauczyciele, ale też same dzieci, które nie mogą się doczekać na spotkania z kolegami - mówi nam jeden z krakowskich rodziców uczniów podstawówki.

Za swoją klasą i nauczycielami szczególnie tęsknią najmłodsi uczniowie, ale nie tylko. Na przykład od jednej z krakowskich maturzystek usłyszeliśmy, że nauka zdalna podczas epidemii, bez bezpośredniego kontaktu z nauczycielami była dla niej trudna. - Bardzo trudno było się zmotywować, wolałabym – choć wiem, że to nie było wtedy wykonalne - zwyczajne chodzenie do szkoły, nie lekcje przez internet. To może negatywnie wpłynąć na wyniki. Mogę też teraz powiedzieć, że lepiej się jest uczyć w grupie niż samemu – podsumowywała już podczas trwania matur Małgorzata Chmielowska z XI LO.

MEN: Przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy od września

Resort zdrowia nie wydał jeszcze żadnych rekomendacji co do nauki stacjonarnej czy zdalnej po wakacjach. - Trwa jeszcze rok szkolny 2019/2020. Jest zbyt wcześnie, aby mówić o zdalnym nauczaniu w przyszłym roku szkolnym - podkreśla w odpowiedzi na nasze pytania w tej sprawie Biuro Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

A jakie jest stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej? - Obecnie szkoły pracują w trybie kształcenia na odległość. Zrobimy wszystko, aby dzieci wróciły do szkół od września w normalnym trybie. Przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych od września. Wszyscy zgodzimy się z tym, że nawet najlepsze i najnowocześniejsze technologie nie zastąpią bezpośredniego kontaktu i nie stworzą przestrzeni do nawiązywania relacji oraz budowania więzi, które powstają się w szkolnych murach - odpowiada nam Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN.

Przedstawicielka resortu edukacji informuje także, że jednocześnie pracuje on nad udoskonaleniem narzędzi on-line do nauki zdalnej, tak aby nauczyciele i dyrektorzy mogli korzystać z tych rozwiązań - tak jak dotychczas, jako uzupełnienie metod pracy. - Rozwijamy platformę edukacyjną epodreczniki.pl, która cieszy się dużym zainteresowaniem wśród uczniów i nauczycieli. Wprowadzamy nowe funkcjonalności, tak aby dostosować to narzędzie do potrzeb szkół - wymienia Anna Ostrowska.

Rzeczniczka podkreśla, że platforma epodreczniki była i jest rozwijana niezależnie od epidemii. Przypomina, że informacje o udostępnieniu platformy i o możliwości jej wykorzystywania były przekazywane szkołom już od września 2019 r. Wykorzystywanie platformy epodreczniki.pl i zgromadzonych na niej zasobów zostało też uwzględnione w projekcie „Lekcja:Enter”, w ramach którego, do 2023 roku, ma zostać przeszkolonych ponad 75 tys. nauczycieli. Zakres szkolenia obejmuje m.in. tworzenie własnych lub wykorzystywanie w procesie kształcenia dostępnych w internecie zasobów i narzędzi edukacyjnych.

Szlifowanie zdalnego kształcenia podczas wakacji?

Natomiast prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz w środę (24.06) podczas konferencji prasowej przekazał dziennikarzom, że ZNP przedstawił właśnie ministerstwu propozycje systemowych rozwiązań, które powinny być wdrożone, by usprawnić zdalne kształcenie. Związek zaapelował do ministra edukacji i do rządu, żeby wakacje zostały wykorzystane na przygotowanie szkół, nauczycieli, całego systemu - do ewentualnej dalszej edukacji zdalnej.

Zarząd Główny ZNP wnioskuje do ministra o podjęcie 11 różnych działań – m.in. doposażenie placówek w sprzęt komputerowy, który nauczyciele i uczniowie będą mogli wypożyczać ze szkoły, stworzenie kompleksowej, jednolitej platformy edukacyjnej do zdalnej edukacji, zapewnienie uczniom i nauczycielom dostępu do szybkiego i darmowego internetu. Związek oczekuje też zapewnienia nauczycielom stałej profesjonalnej pomocy w zakresie zdalnego kształcenia.

Związkowcy chcą także uregulowania kosztów ponoszonych przez nauczycieli w trakcie zdalnej edukacji – bo używają w domach własnego sprzętu, własnego internetu i energii. ZNP oczekuje rozwiązań systemowych dla rodzin mniej zamożnych, wielodzietnych, które z własnych środków nie są w stanie zapewnić sobie sprzętu czy internetu. Dalej - ZNP chce zmodyfikowania podstawy programowej, która - jak mówił szef związku - jest przeładowana, powinna być odchudzona i dostosowana do możliwości zdalnej edukacji. Broniarz wymienił też, że potrzeba systemu wsparcia dla uczniów, którzy mają trudności w nauce oraz tych, którzy "wypadli z systemu", nie realizowali zdalnego nauczania.

- Tęsknimy za szkołami i chcemy do nich wrócić, ale jeśli nie będzie to możliwe, nie chcemy powtórki z marca, kiedy cały ciężar zadań, obowiązków został przerzucony na dyrektorów, nauczycieli i rodziców - mówił Sławomir Broniarz. - Nie jesteśmy w stanie zastąpić tradycyjnej edukacji edukacją zdalną. Chodzi o to, byśmy wyszli z tego obronną ręką.

Uczelnie też liczą na powrót

Dodajmy, że na wyższych uczelniach obecnie trwają sesje z egzaminacyjne z egzaminami odbywającymi się zdalnie, przeprowadzana jest elektroniczna rekrutacja, jeśli chodzi np. o Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie, w tym roku, ze względu na Covid-19, kandydaci nie będą zdawać egzaminów sprawnościowych. Ale gdy pytamy o nowy rok akademicki, słyszymy m.in. od Anny Żmudy-Muszyńskiej, rzeczniczki Akademii Górniczo-Hutniczej: - Planujemy rozpocząć kolejny rok akademicki w murach uczelni.

Na taki początek nowego roku liczą też inne uczelnie, w tym krakowska AWF. - Ale przygotowujemy się też na taką ewentualność, że semestr zimowy może jeszcze być online - przyznaje Ryszard Marszałek, kierownik biura rektora AWF.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Zakończenie roku bez akademii, za to ze szczególnymi środkami bezpieczeństwa. Czy po wakacjach wróci normalna szkoła? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3