Wodecki i Bzyk śpiewają w klipie "Pozwól mi oddychać" [wideo]

Redakcja
Zobacz teledysk pierwszej antysmogowej piosenki krakowskich ...
Zobacz teledysk pierwszej antysmogowej piosenki krakowskich ... fot. za You Tube
Udostępnij:
30 stycznia w sieci pojawił się teledysk pierwszej antysmogowej piosenki krakowskich artystów.

"Pozwól mi oddychać. Czy szewczykowi Dratewce uda się pokonać krakowski SMOG?", to manifest artystyczny lidera zespołu Wu-HAE Marcina "Bzyka" i Zbigniewa Wodeckiego. W ciągu czterech dni od pojawienia się klipu na You Tube, został on obejrzany ponad 10 tys. razy.

Zobacz też: Antysmogowa piosenka na finał Masy Krytycznej w Krakowie

- Zrobiliśmy to oddolnie i bezinteresownie z porywu serca. Nikt z urzędu miasta przy tym nie majstrował - oznajmił Bzyk na konferencji połączonej z przedpremierą teledysku antysmogowej piosenki. To jest walka ze smogiem w Krakowie i próba poprawy tej nędznej sytuacji w której jesteśmy oraz uświadomienie, że ten problem jest bardzo, bardzo ważny i jak się za sprawę zabiorą ludzie i władze to uda się zmienić tę sytuację, a od czegoś trzeba zacząć ".

Władze jednak kibicowały projektowi i są zadowolone z efektu.

- Ta piosenka jest formą najprostszego i bezpośredniego przekazu do ludzi. My w odniesieniu do smogu najczęściej mówimy językiem prawniczym, z którym ciężko dotrzeć do mieszkańców, a muzyka jest doskonałym nośnikiem informacji - mówi radny Paweł Ścigalski.

Tekst nawiązuje do legendy o Szewczyku Dratewce. Współczesny bohater jednak musi pokonać smoga, a nie smoka wawelskiego. Piosenkę nagrano w studiu w Dworku Białoprądnickim, a część scen ze Zbigniewem Wodeckim powstała w krakowskiej Filharmonii. Praca postępowała w zawrotnym tempie i w kilkanaście dni udało się zrealizować nagrania i teledysk.

Zobacz też: Aplikacje ostrzegą przed krakowskim smogiem [przegląd]

- Teledysk kręciliśmy przez ostatnie 2 tygodnie w Krakowie. Wszystko powstawało bardzo szybko, bo zależało nam na czasie. Ostatnie poprawki były nanoszone jeszcze dziś rano - Zdradza Bzyk. - Na początku myśleliśmy, żeby zrobić tak zwany protest song, ale to się nie sprawdza, więc wydaje mi się, ze taki manifest artystyczny, w którym apelujemy "weźże zastanów się" tak po krakowsku, lepiej się nadaje - dodaje lider WU-HAE.

Antysmogowa piosenka ma wymiar edukacyjny, zaproszono więc do niej również dzieci. W nagraniu udział wzięli mali chórzyści z Filharmonii Krakowskiej. Za partie muzyczne odpowiadają znani jazzmani Antek Dębski oraz Jacek Korohoda.

- Takie piosenki odgrywają wspaniałą edukacyjną rolę. Wierzę, że dzięki niej mieszkańcy dobitnie dowiedzą się o problemie zanieczyszczonego powietrza, które stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia i życia. Myślę, że piosenka dzięki zaangażowaniu znanych twarzy - zespołu Wu-HAE i Zbigniewa Wodeckiego ma szansę na sukces - mówi Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

- Będziemy starali się promować piosenkę wszelkimi dostępnymi środkami, przede wszystkim z wykorzystaniem naszego profilu w mediach społecznościowych. Liczymy też, że piosenka trafi do lokalnych, a może nawet ogólnopolskich mediów - dodaje przedstawiciel KAS.

Czy powstał kolejny przebój trudno jeszcze powiedzieć. Piosenka ma na pewno chwytliwy refren i wpadająca w ucho melodię, a zespół nie wyklucza, że włączy go do swojego repertuaru. - To jest numer studyjny, ale nie wykluczam że będziemy go grali także na koncertach, bo podejrzewam, że jeszcze ze Zbigniewem Wodeckim uda nam się zderzyć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie