Wisła rezygnuje z Wasilewskiego. Bierze Kowalczyka?

Bartosz Karcz
Z lewej Marcin Kowalczyk
Z lewej Marcin Kowalczyk Marcin Obara
Wiele wskazuje na to, że temat pozyskania przez Wisłę Kraków Marcina Wasilewskiego z Anderlechtu Bruksela ostatecznie upadł.

Zobacz także: Iliev w mediach: podpisałem kontrakt z Wisłą (VIDEO)

Głównym powodem takiego rozwoju sytuacji są zbyt wysokie dla "Białej Gwiazdy" wymagania finansowe Anderlechtu i samego piłkarza. Przyznał to zresztą w wypowiedzi dla beligijskich mediów dyrektor sportowy Wisły Stan Valckx.

Krakowianie byli zainteresowani Wasilewskim, bo koniecznie chcą wzmocnić prawą obronę. Ciągle nie jest przecież pewna przyszłość w Wiśle Erika Cikosa, w sprawie którego przeciągają się negocjacje ze Slovanem Bratysława. "Biała Gwiazda" chciałaby obniżyć kwotę odstępnego, zapisaną w umowie, którą oba kluby zawarły w momencie wypożyczenia Słowaka latem 2010 roku.

Skoro nie udało się pozyskać Marcina Wasilewskiego, być może krakowski klub będzie miał w obronie innego Polaka, występującego przez ostatnie lata za granicą. Chodzi o Marcina Kowalczyka, którym Wisła była zainteresowana już zimą. Teraz wrócono do tematu, ale sprawa nie jest łatwa do przeprowadzenia.

"Biała Gwiazda" chciałaby wypożyczyć Kowalczyka na jeden sezon. We wtorek trwały w tej sprawie negocjacje z Dynamem Moskwa. Jeśli Rosjanie zgodzą się wypożyczyć swojego piłkarza, być może zwiąże się on z zespołem mistrza Polski jeszcze nawet w tym tygodniu.

Wisła nie zamierza definitywnie kupować Kowalczyka w tej chwili, gdyż nie da się ukryć, że decydując się na tego piłkarza, podejmuje pewnego rodzaju ryzyko. Polak, choć jest zawodnikiem Dynama Moskwa, ostatnie pół roku spędził na Ukrainie w ekipie Metalurga Donieck. Właśnie spędził, a nie grał, bo w tym czasie nie pojawił się ani razu na boisku. Nie był to więc dla niego udany transfer, a że również w Moskwie raczej nie może liczyć na regularną grę, to przenosiny do Krakowa mogłyby być szansą na odbudowanie formy.

Marcin Kowalczyk w naszym kraju jest znany przede wszystkim z występów w GKS-ie Bełchatów, skąd w 2008 roku wyjechał do Dynama Moskwa.

Początkowo dobrze sobie radził w klubie ze stolicy Rosji, gdzie rozegrał blisko 50 spotkań. Zimą zmienił barwy na wspomniany Metalurg Donieck, choć już wtedy jego transferem zainteresowana była Wisła Kraków. Ponieważ jego przygoda na Ukrainie nie należała do udanych, teraz wrócono do tematu, a najbliższe dni pokażą, czy Kowalczyk będzie zawodnikiem mistrzów Polski.

Niepokojące doniesienia dochodzą natomiast ze Stanów Zjednoczonych, gdzie rozgrywany jest Złoty Puchar CONCACAF. We wtorek meczu Hondurasu z Gwatemalą wystąpił Osman Chavez, lecz nie dotrwał do ostatniego gwizdka. Kilka minut przed końcem spotkania Chavez musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Na razie nie wiadomo, jak poważny jest to uraz. Inna sprawa, że nie wiadomo również ciągle, czy Chavez w ogóle będzie w nowym sezonie piłkarzem Wisły. W sprawie negocjacji krakowskiego klubu z Platense pojawiło się w ostatnim czasie tyle różnych informacji, że trudno w tym wszystkim dojść prawdy.

Tymczasem już w najbliższą sobotę wiślacy rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. W jakim spotkają się składzie? O tym przekonamy się już za kilka dni.

Kraków: ścieżki i trasy rowerowe [ZOBACZ]

Urządź się w Krakowie!**Zobacz, jak to zrobić!**

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail.Zapisz się do newslettera!

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie