Wisła Kraków. Długi maleją, utrzymanie drużyny rośnie. Nikt nie mówi o kryzysie

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Anna Kaczmarz
Do 13,5 mln złotych spadło zewnętrzne zadłużenie Wisły Kraków - zdradził prezes piłkarskiej spółki Dawid Błaszczykowski. Stało się tak, choć jednocześnie w obecnym sezonie wzrosło utrzymanie pierwszej drużyny w porównaniu do poprzednich rozgrywek. Na razie nie przynosi to znaczącej poprawy gry i wyników, ale przy ul. Reymonta sprawę stawiają jasno - trener Adrian Gula ma czas i spokój na budowę drużyny.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Wisła przegrała trzy ostatnie mecze w lidze, zbliża się niebezpiecznie do strefy spadkowej, ale w klubie nie ma mowy o panice. - W ogóle nie uważamy, żeby można było mówić o kryzysie - mówi dyrektor sportowy Tomasz Pasieczny. - Przegraliśmy trzy mecze, w których dwa razy graliśmy z kandydatami do mistrzostwa Polski, a w kolejnym byliśmy drużyną lepszą i ponieśliśmy porażkę po własnym błędzie.

- Pamiętajmy przy tym, że trener Adrian Gula pracuje z tym zespołem dopiero trzy miesiące - dodaje prezes Dawid Błaszczykowski. - W lecie sprowadziliśmy jedenastu zawodników, z których pięciu, sześciu gra w podstawowym składzie. To było jasne, że potrzebujemy czasu i spokoju przy takiej przebudowie. Trener musi mieć ten czas, żeby poznać zawodników, drużynę i pokazać pełnię swoich umiejętności. W dwa, trzy miesiące nie da się tego zrobić.

Pasieczny nie zgadza się również z zarzutem, że Wiśle następuje przechył w kierunku sprowadzania piłkarzy zagranicznych. - To nieuzasadniona teza i niech przemówią liczby - podkreśla. - W lecie na jedenaście transferów, sześć to byli Polacy!

- Pewnie, że chcielibyśmy, żeby było jak za czasów Bogusława Cupiała, gdy w Wiśle grało w podstawowym składzie ośmiu reprezentantów Polski, ale na dzisiaj to jest niemożliwie. Czasy się zmieniły - dodaje Dawid Błaszczykowski.

- My dzisiaj nie jesteśmy pod względem finansowym na górze ekstraklasy - wyjaśnia Pasieczny. - Jest sporo klubów, do których wiele nam brakuje. Wciąż jesteśmy na etapie budowy zespołu. W zimie będziemy chcieli wzmocnić skład. Będziemy również reagować na ewentualne odejścia, bo na to też trzeba być zawsze przygotowanym, że mogą pojawić się ciekawe oferty dla naszych zawodników.

- Nad budową drużyny pracuje się cały czas, a w zimie i lecie to wszystko się kumuluje, zaczynają być najbardziej widoczne efekty takiej pracy - mówi z kolei wiceprezes Wisły Maciej Bałaziński.

W Wiśle uważają również, że problemy ze skutecznością drużyny to jedynie przejściowy problem. - Od kilku prezesów klubów ekstraklasy słyszałem, że zazdroszczą nam takiego duetu napastników jak Kliment i Brown Forbes - zdradza Błaszczykowski.

Cała trójka podkreśla również zgodnie, że celem na ten sezon jest miejsce w środku stawki. - Od początku powtarzam, że jeśli zakończymy rozgrywki na ósmej pozycji, uznamy, że plan został zrealizowany - mówi prezes Wisły.

Wszyscy we władzach Wisły zadowoleni są również z tego jak w proces rozwoju klubowej Akademii i wiślackiej młodzieży włącza się trener Adrian Gula. - Rozmawia z trenerami młodzieży, jest w tym bardzo aktywny - mówi Pasieczny. - Realizuje również plan rozwoju naszych młodych zawodników.

Malejące zadłużenie, droższy stadion

„Biała Gwiazda” buduje się również od strony organizacyjnej. M.in. systematycznie zmniejsza zadłużenie. - Gdyby nie pandemia moglibyśmy pewne sprawy załatwiać szybciej, ale i tak krok po kroku klub jest w coraz lepszej sytuacji. Choćby poprzez podpisywanie coraz lepszych umów z naszymi sponsorami - mówi Bałaziński.

- Nasze zadłużenie systematycznie topnieje, obecnie jest na poziomie 13,5 mln złotych - zdradza Błaszczykowski - Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że gramy przy pełnych trybunach, co dla nas akurat jest bardzo istotne. Wpływy z karnetów i biletów stanowią bowiem około 21-22 procent naszego budżetu.

Gra przy pełnych trybunach oznacza również dodatkowe koszty, bo jak zdradził prezes Błaszczykowski Wisła zaczęła płacić już normalną stawkę za wynajem stadionu, czyli 123 tysięcy złotych za mecz. - Jeśli zmienią się obostrzenia i będziemy musieli znów ograniczać liczbę widzów, sytuacja będzie mogła się zmienić - mówi prezes Wisły. - Na razie płacimy pełną kwotę.

Sytuacja finansowa Wisły i tak jest jednak dużo lepsza niż jeszcze kilka lat temu. Klub może myśleć o rozwoju. Niedługo powinien zostać otwarty nowy sklep. - Wciąż liczymy, że zrobimy to do końca roku, ale sytuacja na rynku materiałów budowlanych może nam trochę pokrzyżować szyki. Nie chcę zatem składać takich stuprocentowych deklaracji, ale na pewno jesteśmy coraz bliżej otwarcia sklepu - wyjaśnia Błaszczykowski.

Baza? W przyszłym tygodniu ważne rozmowy

Wisła chce rozbudować również swoją bazę treningową. Na razie dość opornie idą rozmowy w tej kwestii w Myślenicach, ale wkrótce wiele może się wyjaśnić.

- Tak naprawdę kolejny tydzień może wiele wnieść do sprawy. Czekają nas ważne rozmowy - mówi Błaszczykowski. Na pytanie, co stanie się, jeśli w Myślenicach nie uda się wypracować porozumienia, które doprowadzi do rozbudowy bazy, odpowiada: - Jesteśmy przygotowani również na inne rozwiązania…

My dodajemy, że te inne rozwiązania to całkowita rezygnacja z bazy w Myślenicach i budowa jej w zupełnie innym rejonie, bliżej Krakowa, a bardziej konkretnie w Gminie Zabierzów, gdzie władze Wisły już prowadziły w tej sprawie wstępne rozmowy.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

EKSTRAKLASA 2021-22: WYNIKI, TABELA, TERMINARZ

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Długi maleją, utrzymanie drużyny rośnie. Nikt nie mówi o kryzysie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie