MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Wisła Kraków. Angel Rodado: Mogę zagrać wszędzie. Może poza bramką…

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Bartek Ziółkowski/wislakrakow.com
Angel Rodado drugi raz w tym sezonie błyskawicznie wyleczył kontuzję i wrócił do gry. Jesienią tak był z jego stawem skokowym, teraz z barkiem. Piłkarz Wisły Kraków wyszedł w Płocku na boisko w drugiej linii.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Zapytaliśmy Rodado po końcowym gwizdku czy był w pełni gotowy do gry czy też wychodząc na boisko przeciwko „Nafciarzom” podejmował ryzyko. - Tak, myślę, że jestem gotowy do gry już na sto procent i jestem w stanie tyle z siebie dać drużynie - krótko powiedział zawodnik.

Sprawa wcale jednak nie była taka prosta, a niemal do samego końca nie było pewne, że tak się to właśnie zakończy i Angel Rodado w Płocku wybiegnie na boisko. Hiszpan opowiada: - Rozmawialiśmy na ten temat praktycznie przez cały tydzień. Po pracy, jaką wykonałem w czasie rehabilitacji, powoli wchodziłem w trening, dokładaliśmy kolejne elementy; m.in. te związane z kontaktem z przeciwnikiem. Oczywiście to nie było od razu takie samo jak przed urazem, ale najważniejsze było, że z dnia na dzień czułem się coraz lepiej i na koniec podjęliśmy decyzję o tym, że mogę w tym meczu grać.

„Biała Gwiazda” miała duże problemy kadrowe przed meczem z Wisłą Płock. M.in. z tego powodu Angel Rodado w tym meczu zagrał nie w ataku, ale na pozycji „dziesięć”, czyli jako ofensywny, środkowy pomocnik. Podkreśla jednak, że nie sprawiło mu to najmniejszego problemu:

- Dla mnie to pozycja, na której mogę grać, jeśli tylko trener podejmuje taką decyzję, że jest na niej potrzebny. Lubię grać zarówno na pozycji „dziesięć” jak i „dziewięć”. Zresztą mogę grać wszędzie. No, może jedynie, jeśli trener powiedziałby mi, że mam wystąpić jako bramkarz, to odpowiedziałbym, że przepraszam, ale nie dam rady… Mówiąc jednak poważnie, wierzę trenerowi i jeśli mówi, że mam grać jako ofensywny pomocnik, to gram.

Na następny mecz będzie mógł już wrócić do grania Jesus Alfaro. Pole manewru zatem się zwiększy. Zapytaliśmy zatem Angela Rodado, gdzie spodziewa się zagrać przeciwko Zniczowi Pruszków? Znów w pomocy czy jednak jako wysunięty napastnik?

- Zobaczymy, co wymyśli trener - mówi zawodnik. - W ogóle myślę, że jego praca jest pod tym względem naprawdę bardzo trudna. Masz wielu zawodników w kadrze i musisz podejmować decyzje. Piłkarzowi pod tym względem jest łatwiej, bo dostaje zadania i po prostu musi je wykonać.

Krakowianie nie mogli być po meczu z Wisłą Płock do końca zadowoleni. Ich sytuacja w tabeli jest w tym momencie trudna, bo są poza pierwszą szóstką. Stąd remis 1:1 należy ocenić bardziej jako stratę dwóch punktów niż zysk jednego. Angel Rodado zwraca jednak uwagę, że goście długo w tym spotkaniu gonili wynik, a wyrównali w samej końcówce spotkania.

- Patrząc jak ten mecze przebiegał, to musimy przyjąć ten remis - tłumaczy Rodado. - Przecież prawie do samego końca przegrywaliśmy. Oczywiście chcieliśmy ten mecz wygrać i staraliśmy się zrobić wszystko, żeby tak się stało. Graliśmy jednak na wyjeździe z naprawdę dobrą drużyną, jaką jest Wisła Płock, nasz bezpośredni rywal w walce o awans. Dlatego mimo wszystko, ten remis nie jest taki najgorszy, bo mamy po nim przynajmniej jeden punkt.

Wisła nie wygrała już trzeciego meczu z rzędu, jej sytuacja w tabeli robi się coraz trudniejsza. Dlatego na koniec zapytaliśmy hiszpańskiego zawodnika „Białej Gwiazdy”, czy wciąż mocno wierzy w to, że ten sezon zakończy się awansem. Ten mówi z pełnym przekonaniem: - Jeśli bym w to nie wierzył, nie byłoby sensu wychodzić na boisko w następnym meczu. Tak, wierzę w ten awans, wierzę w tę drużynę na sto procent! Nikt nie powiedział, że to wszystko będzie łatwe, ale powtórzę - wierzę na sto procent, że ostatecznie to zrobimy!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Roland Garros - czy Świątek uźwignie presję?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Angel Rodado: Mogę zagrać wszędzie. Może poza bramką… - Gazeta Krakowska

Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto