Wielkie opóźnienie wielkiej inwestycji kolejowej w Krakowie. Kiedy koniec prac?

(RED)
Tak postępuje wielka inwestycja PKP PLK w Krakowie
Tak postępuje wielka inwestycja PKP PLK w Krakowie PKP PLK/KRAKÓW PO KOLEI
Gigantyczna, warta około miliard złotych inwestycja prowadzona przez kolejarzy w Krakowie nie zakończy się w deklarowanym terminie. Chodzi o dobudowę dodatkowych torów dla Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej między Bieżanowem a centrum miasta (w ramach tych prac powstają też m.in. nowe mosty na Wiśle, a w miejsce nasypu ziemnego dzielącego Kazimierz i Grzegórzki budowane są estakady). Roboty, które zaczęły się w 2017 roku - i powodują duże utrudnienia dla pasażerów - miały potrwać 48 miesięcy, dokładnie do kwietnia... 2021 roku. Pewne jest jednak, że nie zakończą się do tego czasu. Co więcej, nie ma pewności, że stanie się to w ogóle w tym roku. Przejdź do galerii zdjęć i zobacz, jak postępują prace i co już zostało wykonane.

FLESZ - Srogie kary za śmiecenie

W PKP PLK przekonują, że ta największa inwestycja kolejowa w Krakowie (a jednocześnie jedna z największych w Polsce) jest obecnie gotowa w 70 proc.

- Prace budowlane toczą się nieprzerwanie na całym, niemal 20 kilometrowym, modernizowanym odcinku

- podkreśla Piotr Hamarnik z biura prasowego PKP PLK.

Zlikwidowany został już m.in. nasyp ziemny dzielący przez lata Kazimierz i Grzegórzki, w miejsce którego powstają nowe estakady. Gotowy jest jeden z trzech planowanych nowych mostów nad Wisłą, łączących Zabłocie z Kazimierzem.

Głównym elementem całej inwestycji jest jednak dobudowa dodatkowych torów. Przed rozpoczęciem prac, czyli przed 2017 rokiem, pomiędzy stacją Kraków Główny a stacją Kraków Płaszów dla pociągów pasażerskich były tylko dwa tory (po jednym w każdym z kierunków). W ramach prowadzonej inwestycji powstać mają łącznie cztery tory, w tym dwa dedykowane pociągom dalekobieżnym, a dwa dla Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, dzięki czemu do centrum miasta ma dojeżdżać więcej składów.

Cała inwestycja miała zakończyć się jednak... za około 3 miesiące, czyli w kwietniu 2021 roku. Pewne jest jednak, że się to nie uda.

Obecnie między Krakowem Głównym a Płaszowem dla pociągów dostępny jest... tylko jeden tor. Co więcej codziennie w dni robocze na kilka godzin wstrzymywany jest ruch pociągów między tymi największymi stacjami w regionie. A to powoduje utrudnienia dla pasażerów.

Zgodnie z najnowszymi deklaracjami kolejarzy, kolejny, drugi tor, ma zostać uruchomiony.... dopiero za kilka miesięcy.

- Do uruchomienia ruchu po dwóch torach kolejowych w centrum Krakowa potrzebny będzie drugi most kolejowy nad Wisłą (pierwszy, gotowy, mieści tylko jeden tor), którego budowa postępuje i zakończy się w drugiej połowie tego roku. Nie wolno zapominać, że założenia projektowe dot. przepraw przez Wisłę zostały zmodyfikowane, co wpłynęło na zmiany w pierwotnym harmonogramie prac. Pierwotnie most średnicowy, który dziś jest już rozebrany, miał zostać odnowiony. Założenia te zostały zweryfikowane z korzyścią dla finalnych efektów inwestycji. Chodzi m.in. o zwiększenie prędkości pociągów na nowym moście, likwidację przęseł w nurcie rzeki (co zwiększy bezpieczeństwo przeciwpowodziowe miasta), czy zaprojektowanie nieplanowanej początkowo przeprawy dla pieszych i rowerzystów, która poprawi dostępność do przystanku Kraków Zabłocie, jak i ułatwi komunikację w centrum miasta - argumentuje Piotr Hamarnik.

Nie wiadomo jednak, kiedy w pełni zakończy się ta newralgiczna inwestycja i kiedy uruchomione zostaną cztery tory. Piętrzą się bowiem problemy.

"Ze względu na liczne prace dodatkowe, niemożliwe do przewidzenia przed rozpoczęciem robót w terenie, a wymagające wykonania uzupełniających projektów i uzgodnień, harmonogram realizacji części elementów inwestycji uległ przesunięciu" - informują w PKP PLK.

Kolejarze wciąż nie doszli m.in. do porozumienia z konserwator zabytków na temat sposobu przeprowadzenia prac na zabytkowym wiadukcie przy Hali Targowej (jest on poszerzany, by zmieściły się na nim właśnie cztery tory, dotychczas były tylko dwa).

"W związku ze stwierdzonym złym stanem technicznym obiektu specjaliści stwierdzili konieczność zmiany przyjętych rozwiązań projektowych i rozszerzenie zakresu robót przy nim. Ze względu na warunki wydane przez służby konserwatorskie i skomplikowany charakter prac projektowych została powołana komisja interdyscyplinarna, złożona z ekspertów, której celem jest wypracowanie najlepszego rozwiązania projektowego dla remontu obiektu. Prace komisji są w toku. Wobec tego określenie ostatecznego zakresu prac przy wiadukcie nad ul. Grzegórzecką, a tym samym określenie wpływu na termin realizacji kontraktu oraz termin prowadzenia ruchu po czterech torach, będzie możliwe po zatwierdzeniu projektu przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie oraz Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego" - czytamy w oficjalnej odpowiedzi z PKP PLK. "Taki stan rzeczy nie wstrzymuje jednak prac przy sąsiednich częściach inwestycji. Obecnie wykonawca przystąpił do układania nawierzchni kolejowej na estakadzie E1 (przy ul. Blich), a podobne prace na estakadzie E2 będą prowadzone w następnej kolejności. Równocześnie PLK powołały komisję, której zadaniem jest wypracowanie, wspólnie z przedstawicielami samorządu, koncepcji zagospodarowania terenu pod estakadami" - dodają w PKP PLK.

Kolejarze nie są jednak w stanie podać obecnie, kiedy zakończy się inwestycja.

Wideo

Materiał oryginalny: Wielkie opóźnienie wielkiej inwestycji kolejowej w Krakowie. Kiedy koniec prac? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie