W 2020 roku popłyniemy statkiem z Krakowa do Wiednia?

Magdalena Stokłosa
Jakub Popiel
Budowa połączenia wodnego na Odrze, Dunaju i Łabie jest już w fazie przygotowań. Porozumienie w tej sprawie podpisały w sierpniu rządy Polski i Czech. Małopolska mogłaby się do tej drogi wodnej przyłączyć właśnie przez Kanał Śląski.

O planach budowy drogi wodnej z Krakowa na zachód dyskutowano podczas Powszechnego Zjazdu Ekonomistów, Menedżerów, Prawników i Historyków Morskich w Gdyni. W trakcie konferencji na żaglowcu Dar Pomorza padła informacja, że jeśli uda się uzyskać dotację z Unii Europejskiej, to za 10-15 lat z Krakowa będzie można podróżować i wozić towary drogą wodną nie tylko w stronę Bałtyku, ale też w kierunku Morza Czarnego i Północnego. Ma to umożliwić Kanał Śląski, łączący Wisłę z Odrą.

Budowa połączenia wodnego na Odrze, Dunaju i Łabie jest już w fazie przygotowań. Porozumienie w tej sprawie podpisały w sierpniu rządy Polski i Czech. Małopolska mogłaby się do tej drogi wodnej przyłączyć właśnie przez Kanał Śląski.

Plany stworzenia drogi wodnej łączącej Oświęcim z Kędzierzynem-Koźlem snuto już w czasach zaborów. Teraz do idei wrócono. Kanał początek miałby w miejscu, gdzie Przemsza wpada do Wisły (okolice Oświęcimia), następnie biegłby w kierunku Tychów, przez jezioro Paprocany, dalej w kierunku Rybnika i doliny Rudy. Koniec miałby w Kędzierzynie-Koźlu. Stamtąd, dzięki projektowanemu kanałowi Odra-Łaba-Dunaj, byłaby możliwość połączenia wodnego w kierunku Wiednia i dalej na południe - aż do Morza Czarnego, lub też na północ, po Łabie, która wpada do Morza Północnego.

Jak podkreśla Wojciech Bosak, wicedyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, który w Gdyni wygłosił referat o drodze wodnej Wisła-Odra, transport drogami rzecznymi jest o wiele tańszy i bezpieczniejszy dla środowiska, niż przewóz towarów TIR-ami. Budowa kanału wiąże się też z regulacją koryt rzek, ich przekopywaniem i pogłębianiem. To znacznie zmniejszyłoby zagrożenie powodziowe na objętych projektem terenach.

Mimo że w Europie Polska ma piąte miejsce, jeśli chodzi o długość dróg wodnych, wykorzystujemy ich niewielką część. - Transport wodny w Belgii wynosi około 30 proc. całości, w Niemczech ponad 10 proc., w Polsce tymczasem mniej niż 1 procent - ubolewa Wojciech Bosak. - Jeżeli uda się pozyskać pieniądze z Unii, te liczby mogą niebawem się zmienić na korzyść naszego kraju - podkreśla.

Unia Europejska chętnie wspiera inicjatywy wpływające na poprawę środowiska, dlatego jest duża szansa na pieniądze z Funduszu Spójności. Koszt budowy jednego kilometra kanału to około 6 mln euro. Połączenie Wisła-Odra miałoby długość 80 kilometrów, co daje kwotę 480 mln euro.

Kanał Śląski na ożywiłby górną Wisłę w rejonie Krakowa. Miasto zyskałoby połączenia ze Śląskiem, Bałtykiem, ale także Morzem Czarnym, Północnym i Adriatykiem. Kanał Śląski i połączenie Odra-Łaba-Dunaj pozwoliłoby się Polsce podpiąć do istniejącego na zachodzie Europy systemu dróg wodnych. Ułatwiłoby to podróż pasażerom i transport towarów.

- Kanał wykorzystywany byłby głównie w tym drugim celu - przyznaje Bosak. - Prędkość statków na tego typu kanałach to maksymalnie 30-40 km/h. Dla pasażerów podróż byłaby atrakcyjna, ale dosyć długa - nie ukrywa dyrektor.

Brutalne zbrodnie, zuchwałe kradzieże, tragiczne wypadki. Zobacz, jak wygląda prawda o kryminalnej Małopolscekryminalnamalopolska.pl

60 tysięcy złotych do wygrania.Sprawdź jak. Wejdź nawww.szumowski.eu

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie