U nas siła, tam technika

grzegorz drążek
grzegorz drążek
fot. Tadeusz Surma
fot. Tadeusz Surma redakcja
ROZMOWA z Ewą Mendes - Dudzińską ze szkółki piłkarskiej Brazil da bola w Stargardzie. W odwiedziny do szkółki przyjechał młodzieżowy zespół z Sao Paulo w Brazylii.

– Młodzi brazylijscy piłkarze zagrali w Stargardzie kilka meczów z rówieśnikami z Polski. Ale chyba nie tylko sport wypełnia im czas podczas tej wizyty?
– Grania było sporo. Zespół Sao Paulo wziął udział w turnieju, w którym zagrali MOS-Błękitni Stargard, Arkonia Szczecin, Chemik Police, Kluczevia Stargard, Stal Szczecin, Unia Dolice. Nasi goście zwyciężyli. Później był sparing z Błękitnymi, niedzielny mały turniej piłkarski w Kobylance, który też wygrali, a także spotkania z Sokołem Pyrzyce i w Krakowie z Cracovią. Ale było też dużo zwiedzania. Czas był tak zaplanowany, że nie było dnia wolnego. Chcieliśmy, żeby brazylijski zespół wywiózł z Polski jak najwięcej fajnych wspomnień.
– Stargard był więc tylko przystankiem?
– W Stargardzie zespół Sao Paulo spędził najwięcej czasu. Tu nocował. Ale był też w okolicznych miejscowościach Kobylance i Pyrzycach, a w środę pojechał do Krakowa. Stargard jest blisko Berlina, więc w poniedziałek zorganizowaliśmy wyjazd do stolicy Niemiec.
– To jednorazowa wizyta gości z Brazylii w Stargardzie, czy liczycie na dłuższą współpracę?
– Chcielibyśmy żeby to był początek współpracy. Już są prowadzone wstępne rozmowy co do przyszłego roku. Jest szansa, że ponownie moglibyśmy gościć zespół z Brazylii. Być może inny niż teraz.
– Skąd w ogóle pomysł na taką współpracę?
– Mój mąż Roberto jest trenerem w szkółce piłkarskiej Brazil da bola. Jego znajomymi są szkoleniowcy klubów z Brazylii. Jeden z nich, trener zespołu młodzieżowego Sao Paulo Futebol Clube, był kiedyś z żoną z wizytą w Stargardzie. Ustalili, że warto zorganizować wizytę całego zespołu i tak to się zaczęło. Włodarze Stargardu pomogli zorganizować to przedsięwzięcie i nasi goście mają zapewnione fajne warunki i atrakcje. Są zadowoleni.
– Mieli okazje zagrać z kilkoma zespołami z naszego regionu. Jakie widzą różnice w grze naszych klubów, a tych brazylijskich?
– Przede wszystkim mówią, że u nas gra się bardziej siłowo, a w Brazylii więcej nacisku stawia się na technikę.
– Co sądzą o waszej szkółce, w której wzorem Brazylii uczycie grać w piłkę nożną już dzieci?
– Bardzo im się podoba to co robimy. W Brazylii to jest normalne, że w piłkę grają czterolatkowie czy pięciolatkowie. W Polsce takich szkółek nie ma wiele. Kibicują więc nam, żebyśmy kontynuowali to co zaczęliśmy.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Materiał oryginalny: U nas siła, tam technika - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3