Trener Wisły Kraków Adrian Gula: Wciąż istnieje możliwość rotacji w składzie

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Sobotni mecz z Podbeskidziem poprzedziła prezentacja nowej drużyny Wisły Kraków
Sobotni mecz z Podbeskidziem poprzedziła prezentacja nowej drużyny Wisły Kraków Wojciech Matusik
Po zremisowanym 1:1 sparingu z Podbeskidziem Bielsko-Biała trener Adrian Gula w rozmowie z oficjalnym serwisem Wisły Kraków dał do zrozumienia, że może dokonać zmian w składzie przed pierwszym meczem nowego sezonu ekstraklasy z Zagłębiem Lubin (26 lipca).

Nowemu trenerowi Wisły bardzo zależało na tym, by sobotni sparing z Podbeskidziem Bielsko-Biała zakończyć zwycięstwem. Mówił o tym po wcześniejszym, przegranym w Arłamowie meczu z innym pierwszoligowcem, Resovią (1:2). Chciał, by jego piłkarze przystępowali do sezonu z "pozytywną energią". Okazało się jednak, że nadzwyczajna mobilizacja wywołana obecnością wiślackich kibiców na trybunach przy Reymonta po długiej przerwie oraz oficjalną prezentacją przebudowanej drużyny nie wystarczyły do odniesienia zwycięstwa.

Nic więc dziwnego, że Adrian Gula czuje się rozczarowany, czemu dał wyraz w pomeczowej wypowiedzi.

- Pierwsze dwadzieścia minut było bardzo dobre w naszym wykonaniu. Dobrze poruszaliśmy się na boisku, byliśmy agresywni, stosowaliśmy pressing. Udało nam się strzelić bramkę na 1:0, ale nie byliśmy na tyle skuteczni, by podwyższyć prowadzenie, a zależało nam na tym, by zapewnić emocje naszym kibicom - analizował Słowak. - W kolejnej fazie Podbeskidzie zdobyło wyrównujące trafienie, ale warto podkreślić, że w drugiej połowie to my byliśmy lepszym zespołem. Stwarzaliśmy sobie więcej sytuacji podbramkowych i cieszę się, że udało nam się przeciwstawić kontratakom rywala. Szkoda jednak, że nie byliśmy w stanie wygrać i wykorzystać rzutu karnego, ale wierzę w to, że w pierwszej kolejce ligowych zmagań ta sztuka się powiedzie.

Najistotniejsze są jednak kolejne słowa, w których trener Wisły wyraża żal z powodu nieobecności Jana Klimenta. Czech doznał urazu stawu kolanowego i trwa walka z czasem, by postawić go na nogi przed poniedziałkowym (26 lipca) meczem z Zagłębiem.

- Mamy jeszcze trochę czasu na ostateczne decyzje. Przed nami kolejne treningi, które pozwolą szlifować formę w celu kontynuacji obranej drogi. Wciąż istnieje możliwość rotacji w składzie. Czekamy chociażby na powrót Janka Klimenta. Do tego Michal Škvarka pracuje na to, by być w jeszcze lepszej dyspozycji. Mamy opcję dokonania pewnych zmian - powiedział.

Ta wypowiedź może oznaczać, że Słowak nie jest w pełni zadowolony z aktualnej dyspozycji Dor Hugiego, Izraelczyka, który w spotkaniu z Resovią zastąpił po przerwie w roli napastnika Huberta Sobola, a w drugiej połowie meczu z Podbeskidziem właśnie jemu ustąpił pola. W okresie przygotowawczym Wisła strzelała całkiem sporo bramek, ale akurat nominalni napastnicy nie popisywali się skutecznością.

Czas eksperymentów w Wiśle dobiegł końca

Sobotnie spotkanie przy Reymonta było dla Wisły ostatnim przed startem sezonu 2021/2022. Przypomnijmy więc, w jakich składach "Biała Gwiazda" zagrała w trzech ostatnich sparingach. Wiadomo, że służyły one trenerowi do poznania zawodników i oceny ich aktualnej dyspozycji (a ponadto w tym czasie dołączali do zespołu kolejni nowi gracze, także z drużyny juniorów U-18), dlatego dopiero w dwóch ostatnich meczach Gula wystawiał składy bliskie swoim wyobrażeniom o optymalnym zestawieniu na pierwsze starcie w ekstraklasie.

Wisła Kraków - Puszcza Niepołomice 3:2 (2:1)
Bramki: Żukow, Błaszczykowski karny, Chuca karny.
Wisła (I połowa): Lis - Gruszkowski (38 Szot), Szota, Koncewicz-Żyłka, Wachowiak - Yeboah, El Mahdioui, Żukow, Błaszczykowski, Hugi - Sobol. II połowa: Biegański - Szot, Szota (67 Duda), Głogowski, Warczak - Starzyński, Kuveljić, Chuca, Savić, Młyński - Zdybowicz.

Wisła Kraków - Resovia 1:2 (1:1)
Bramka: Starzyński.
Wisła: Biegański (46 Rosa) - Gruszkowski (46 Szot), Frydrych (72 Koncewicz-Żyłka), Sadlok (46 Szota), Hanousek (72 Wachowiak) - Starzyński (65 Młyński), El Mahdioui (72 Zdybowicz), Żukow (65 Kuveljić), Skvarka (46 Chuca, 82 Duda), Yeboah (46 Savić) - Sobol (46 Hugi).

Wisła Kraków - Podbeskidzie 1:1
Bramka: Yeboah.
Wisła: Lis - Gruszkowski (87 Zdybowicz), Frydrych, Sadlok (78 Szota), Hanousek - El Mahdioui, Żukow (65 Kuveljić) - Yeboah (65 Savic), Błaszczykowski (53 Skvarka), Starzyński (65 Młyński) - Hugi (53 Sobol).

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Trener Wisły Kraków Adrian Gula: Wciąż istnieje możliwość rotacji w składzie - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie