Tragiczny los psa. Zakopany żywcem? Nie wiadomo, ale ledwo żywy wykopany spod ziemi i to przez przypadek

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Pies wykopany spod ziemi w Zabierzowie przy ul. Przy Torze
Pies wykopany spod ziemi w Zabierzowie przy ul. Przy Torze Fot. KTOZ w Krakowie
Pies, a właściwie suka była zakopana w ziemi. Przez przypadek wykopał ją operator koparki wykonującej roboty ziemne w Zabierzowie na ul. Przy Torze. O tym drastycznym zdarzeniu poinformowali w poniedziałek 23 stycznia przedstawiciele Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (KTOZ). Szukają właściciela psa. Tymczasem jeden z mieszkańców Krakowa wyznaczył nagrodę za wskazanie tego, kto zakopał psa - jeśli ta sytuacja, to nie był wypadek. W drugiej dobie po znalezieniu zwierzaka jego stan określano jako stabilny.

Pies jest na silnych lekach przeciwbólowych - dowiedzieliśmy się w biurze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie.

Jeśli to nie był przypadek, że pies wpadł do wykopu, to zdarzenie jest dramatyczne. KTOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie zastanawia się, czy suczka, której nadano imię Nadia została zakopana żywcem. Informuje o tym na swoim profilu społecznościowym i prosi o pomoc w poszukiwaniu właściciela psa. Zwierzę trafiło do Towarzystwa dlatego, że tam właśnie zawiózł go pracownik budowy z Zabierzowa.

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pokazuje zdjęcia psa z Zabierzowa.

Sunia ze zdjęcia została przez przypadek WYKOPANA Z ZIEMI podczas robót koparką, jeszcze żywa! - grzmią inspektorzy z KTOZ.

Inspektorzy zaznaczają, że zwierzęta z rowów, ubrudzone błotem przyjmują dość regularnie, jednak czegoś takiego jak u tej suni nie widzieli nigdy.

Stan psa wskazywał nie tylko na „leżenie w błocie” - warstwa ziemi była gruba i praktycznie na całym ciele. Miała duże ilości ziemi w pyszczku, w oczach, ziemia wylatywała jej nosem. W uszach również znaleźliśmy błoto. Trafiła do nas wychudzona, z ropomaciczem – to elementy wskazujące na wcześniejsze i długotrwałe zaniedbanie - informują w KTOZ.

Co się stało z tym psem? W jakich okolicznościach został zakopany? Czy wpadł do wykopu? Inspektorzy z KTOZ pojechali na miejsce, sprawdzali sytuacje. Powiadomili policję z Zabierzowa, która bada sprawę i wyjaśnia okoliczności. Celem jest stwierdzenie, czy doszło do znęcania się nad zwierzęciem.

Inspektorzy mówię, że scenariuszy zdarzenia może być kilka.

-...ale ciężko uwierzyć - widząc tego psa „na żywo”, że on „tylko” wpadł do dziury z ziemią - mówią.

Są zdeterminowani, żeby znaleźć osobę odpowiedzialną za los psa, żeby poniosła konsekwencje swojego czynu.

Inspektorzy proszą o kontakt każdego, kto - jakimś cudem - może coś wie w sprawie, np. czyj to może być pies albo widział coś w tamtej okolicy, co mogłoby wskazywać na sprawcę.

Jak informują KTOZ, wykopana suka jest w złym stanie. W poniedziałek w południe sygnalizowali, że szanse na przeżycie są bardzo nikłe. Zapewniają jedynie, że lekarze już zadbali o to, żeby nic ją nie bolało. Na drugi dzień we wtorek - informowali, że stan psa jest stabilny, "zaczęła utrzymywać pozycję mostkową".

Tak opisują wykopane spod ziemi zwierzę: "Sunia jest średniej wielkości, sierść ma raczej krótką jasnorudą/biszkoptową, ogon długi - przez warstwę błota ciężko w stu procentach stwierdzić. Jest raczej młoda. Ma ropomacicze (ropne zapalenie macicy u psa)!
KTOZ zaznacza, że lekarze zajmują się ratowaniem jej życia.

Po te dramatycznej informacji, którą opublikował KTOZ, znalazł się w Krakowie człowiek, który wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy zakopania psa. To Witold Skrzypek, który udostępnił post o wykopaniu psa i opublikował wiadomość z prośba o nagłaśnianie.

- Jeżeli nie był to wypadek i pies celowo został zakopany przez człowieka, to wyznaczam nagrodę 5000 zł za wskazanie mi sprawcy tego czynu - napisał.

W poszukiwania właściciela na prośbę KTOZ włącza się gmina Zabierzów. Udostępniła informacje Towarzystwa z prośbą i apelem o poszukiwanie - wskazanie właściciela psa. Być może ktoś z mieszkańców rozpozna czworonoga.

Niektórzy w Zabierzowie mówią, że przy ul. Przy Torze i w jej okolicach wciąż są budowy, wykopy. Miejsce jest nieco oddalone od istniejących zabudowań, ale okoliczne tereny są zamieszkałe, a ponadto z drugiej strony są ogródki działkowe.

Jakie są sposoby walki z kryzysem energetycznym? Posłuchaj eksperta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Tragiczny los psa. Zakopany żywcem? Nie wiadomo, ale ledwo żywy wykopany spod ziemi i to przez przypadek - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie