Śmiertelne żniwa na krakowskich ulicach

Marcin Banasik
Fot: Adam Wojnar/Polska Press
W tym roku na krakowskich ulicach w wypadkach zginęły już 22 osoby. Mimo że rok się jeszcze nie skończył, to o siedem osób więcej niż w całym ubiegłym roku. Najwięcej śmiertelnych ofiar to piesi po 60. roku życia.

We wtorek ok. godz. 17.20 tramwaj jadący al. Pokoju śmiertelnie potrącił 80-latka. Mężczyzna został wciągnięty pod pojazd, zginął na miejscu. 17 lipca na ul. Mirowskiej 72-latek zginął potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych.

9 stycznia na ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej cofający pojazd MPO potrącił 78-latkę, która przechodziła przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Kobieta zmarła w szpitalu.

To tylko niektóre przykłady tragicznych wypadków z udziałem pieszych w Krakowie. W tym roku na miejskich drogach i szynach zginęła rekordowa liczba osób, większość z nich to piesi powyżej 60. roku życia.

Wysepki i doświetlanie przejść dla pieszych

Dla porównania, w 2015 r. na krakowskich ulicach zginęło 15 osób, w tym 11 pieszych. Rok później nie zmieniła się liczba śmiertelnych ofiar, ale na ulicach zginęło mniej pieszych - 8. W 2017 r. było ich 5 przy łącznie 15 ofiarach wypadków drogowych.

Wypadki - ile osób zginęło na ulicach Krakowa?

W tym roku wypadków jest o wiele więcej. Na 22 ofiary aż 16 poszkodowanych to piesi, w tym 14 ofiar to seniorzy.
Zdaniem Bartłomieja Mo­rzyckiego, prezesa Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, tak duża liczba ofiar wśród starszych osób jest zaskakująca.

- Z pewnością emeryci są gorzej przystosowani do radzenia sobie w miejskiej infrastrukturze, m.in. ze względu na słabszy słuch i wzrok - wskazuje na jedną z możliwych przyczyn wypadków Bartłomiej Morzyc­ki.
Prezes PBD uważa, że zwiększenie bezpieczeństwa osób starszych jest możliwe, ale wymaga przeprowadzenia inwestycji w infrastrukturze miejskich dróg.

- Dobrym rozwiązaniem są wysepki na przejściach dla pieszych, które pozwalają seniorom na bezpieczne zatrzymanie się w połowie drogi, gdy przechodzą przez jezdnię. Bezpieczeństwo może też zwiększyć oświetlanie przejść dla pieszych. W ten sposób wymuszamy na kierowcach wolniejszą jazdę - wyjaśnia Morzycki.

Policjanci z krakowskiej drogówki podkreślają, że dostrzegają starania urzędników w kwestii poprawienia bezpieczeństwa na miejskich ulicach. Jednym z ostatnich przykładów jest przejście dla pieszych na ul. Armii Krajowej. - Przed zamontowaniem tam słupków, które wymuszają na kierowcach zdjęcie nogi z gazu, to miejsce było w czołówce najbardziej niebezpiecznych odcinków dróg w Krakowie. Od momentu zamontowania słupków nie doszło tam do żadnego poważnego wypadku - mówi podinsp. Robert Michalik, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Szef miejskiej drogówki dodaje jednak, że niestety po zabezpieczeniu niebezpiecznych miejsc, do wypadków dochodzi w rejonach, które do tej pory były uważane za bezpieczne. Zapewnia, że miejscy policjanci już planują akcję, która pomoże w uświadamianiu seniorom, jakie niebezpieczeństwa czyhają na nich na drogach.

„Senior na drodze. Jestem

świadomy - będę bezpieczny”

Pod koniec września tego roku w ramach akcji Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Krakowie odbyły się warsztaty „Senior na drodze. Jestem świadomy - będę bezpieczny”.

W celu poprawy bezpieczeństwa na drogach są montowane specjalne pasy z plastikowych paneli. Przypominają progi zwalniające, tyle że kilka razy szersze. Takie przejście pełni też funkcję uspokojenia ruchu samochodowego. Montaż plastikowego, wyniesionego przejścia dla pieszych jest szybki i nie wymaga przebudowy fragmentu ulicy. Panele przykręca się do asfaltu.

Jedno takie przejście kosztuje około trzydziestu tysięcy złotych. Są one montowane na ulicach o mniejszym natężeniu ruchu, po których nie kursuje komunikacja miejska.

Można je już zobaczyć na ulicy Szlak, na Rajskiej, Daszyńskiego czy Nad Potokiem. Zarząd Dróg Miasta Krakowa chce, żeby tego typu przejścia dla pieszych pojawiały się także na innych ulicach.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Pierwsza pomoc przy wypadkach drogowych. To musisz wiedzieć!

Wideo

Materiał oryginalny: Śmiertelne żniwa na krakowskich ulicach - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie