Ptaszkowa. Bożonarodzeniowy ogród będzie widoczny z kosmosu? W tym roku oświetla go 80 tys. lampek, to jedyne takie miejsce [ZDJĘCIA]

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Tak wyglądała szopka w Ptaszkowej, w tym roku światełek jest więcej, rozbłysną w Wigilię
Tak wyglądała szopka w Ptaszkowej, w tym roku światełek jest więcej, rozbłysną w Wigilię archiwum polska press/ Piotr Gaborek
Udostępnij:
W tym roku Kamil Jurczyński z Ptaszkowej w gminie Grybów rozwiesił blisko 80 tysięcy lampek. To najbardziej oświetlone miejsce na Sądecczyźnie. W okresie świątecznym przyciąga setki rodzin nie tylko z okolicy, ale także spoza Małopolski. W tym roku w szopce pojawią się żywe zwierzęta, będą nowe iluminacje i tabliczki z opisami danego oświetlenia. Rodzina Jurczyńskich od ponad dekady robi to ku uciesze dzieci i dorosłych. To już tradycja.

FLESZ - Nowe świadczenie dla rodzin z dziećmi

To już tradycja na Boże Narodzenie, również w tym roku Kamil Jurczyński z Ptaszkowej przygotował świąteczną iluminację z szopką. Wykorzystał do tego prawie 80 tysięcy światełek, przewody liczą ok. 3 kilometrów. Warto odwiedzić szopkę państwa Jurczyńskich, szczególnie po zmroku, bo robi ogromne wrażenie, ta będzie dostępna od Wigilii aż do 2 lutego w godzinach od 16.30-21.

W tym roku wprowadzono trochę zmian w godzinach otwarcia ze względu na żywe zwierzątka. W szopce będzie można zobaczyć kózkę Zuzkę, owieczki Maryśkę i Baśkę oraz króliki.

Kamil Jurczyński od lat tworzył to świąteczne dzieło ze swoim tatą Andrzejem, który zapoczątkował tę tradycję. Niestety pan Andrzej z powodu problemów zdrowotnych tym razem nie mógł uczestniczyć w rozwieszaniu lampek. Nie będzie też mógł opowiadać ciekawych historii, tak jak to było co roku. Jednak nie zabrakło innych pomocników, którzy wspólnie kontynuują dzieło, które zapoczątkował senior rodu.

- Żona, która ma lęk wysokości, potrafiła wyjść na drabinę i zakładać lampki. Złapała bakcyla i w tym roku zrobiła rozpiskę, gdzie jakie lampki, jakimi kolorami będą rozwieszane - mówi Kamil Jurczyński.

Dla odwiedzających przygotowano duży parking na pobliskiej łące, jest oznaczony tabliczką. To jedyne miejsce, gdzie można pozostawić samochód. Stamtąd trzeba dojść pod dom państwa Jurczyńskich, droga jest oświetlona, wyznaczono ścieżki, jest też lina, której można się trzymać wychodząc pod górę. W przypadku osób starszych oraz niepełnosprawnych, które mogą mieć kłopot z dojściem do atrakcji, pan Kamil podaje swój numer telefonu 514 742 428. - W takiej sytuacji coś zaradzimy- dodaje. Aktualności będą też zamieszczane w mediach społecznościowych na profilu "Szopka w Ptaszkowej"

Najbardziej oświetlony do na Sądecczyźnie jest w Ptaszkowej

Ozdabianie domu i ogrodu w Ptaszkowej to rodzinna tradycja, przyznaje Kamil Jurczyński. Szopka powstała 11 lat temu, a pierwsze lampki, których z roku na rok jest coraz więcej, pan Andrzej zakładał już 16 lat temu. W 2019 roku lampek było 40 tysięcy, w 2020 prawie 70 tysięcy, a w 2021 blisko 80 tys.

- Tata od zawsze oświetlał nasz dom, to była jego pasja, a od ponad dziesięciu lat tworzymy tę iluminację wspólnie. Wymaga to od nas wiele pracy i nieprzespanych nocy, ale warto - mówił nam Kamil, właściciel najbardziej oświetlonego ogrodu na Sądecczyźnie.

Chętnych do zobaczenia tego magicznego miejsca nie brakuje. Ogród w Ptaszkowej zasłynął w 2019 roku na całą Polskę, dzięki materiałowi wyemitowanemu przez stację TVN. W tym roku wspaniałą Szopką w Ptaszkowej zainteresowali się reporterzy z "Pytanie na śniadanie" emitowanego na TVP2. Jednak atrakcji rozgłosu nie potrzeba, to także dla sądeczan tradycja, aby odwiedzić to cudowne miejsce. Co roku zmieniają kolorystykę, żeby ich iluminacja wyglądała inaczej.

Mimo że światełek jest bardzo dużo i będą włączane każdej nocy aż do 2 lutego, to zużycie energii elektrycznej jest wręcz znikome.

Jedna cała noc świecenia to zużycie energii potrzebne do zagrzania dwóch czajników wody, to są bardzo niskie koszty - tłumaczył w zeszłym roku Jurczyński. Dzięki energooszczędnym lampkom ledowym rachunki za prąd są zdecydowanie niższe, niż kilka lat temu, kiedy swoją przygodę z oświetleniem zaczynał Andrzej Jurczyński, tata pana Kamila.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie