Prezydencki radny Łukasz Wantuch zatrudniony w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa. Zajmuje się innowacjami

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Radny miejski Łukasz Wantuch otrzymał zatrudnienie w ZDMK Andrzej Banas / Polska Press
Radny miejski prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków" został zatrudniony w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa. Chodzi o Łukasza Wantucha, który znany jest z przychylności wobec Jacka Majchrowskiego, choć w niektórych sprawach, jak np. zakupu Wesołej, nie szczędzi miastu słów krytyki. To nie pierwszy raz, gdy człowiek prezydenta otrzymuje zatrudnienie w miejskiej jednostce lub spółce. Wantuch nie przewiduje jednak złożenia mandatu radnego. Twierdzi, że praca w ZDMK nie przeszkadza mu w byciu niezależnym. - Jeżeli miasto będzie coś źle robiło, będę władze krytykował - mówi w rozmowie z nami radny.

FLESZ - Duże zmiany w kodeksie drogowym. To musisz wiedzieć!

Łukasz Wantuch w ZDMK. Czym się zajmuje?

Łukasz Wantuch w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa pracuje od grudnia ubiegłego roku. Objął tam stanowisko podinspektora do spraw innowacji. - Co zresztą wpisałem do oświadczenia majątkowego. Jak sama nazwa stanowiska wskazuje, zajmuję się innowacjami, jestem m.in. członkiem zespołu ds. montażu w mieście inteligentnego oświetlenia, pracuję też nad nowoczesnym monitoringiem oraz kwestią wymiany lamp w mieście z sodowych na ledowe. Koordynuję również kwestię zakupu zewnętrznego decybelomierza, nie ma takiego w żadnym mieście w Polsce, w Krakowie stanie pierwszy. W tej ostatniej kwestii jesteśmy na finiszu - podkreśla Wantuch.

W ZDMK ma umowę o pracę, jest na okresie próbnym. - Nim zostałem zatrudniony, rozmawiałem z przedstawicielami ZDMK na temat tego, że w tej jednostce musi być ktoś, kto zajmuje się innowacjami. Wspólnie doszliśmy do wniosku, m.in. z dyrektorem Marcinem Hanczakowskim, że będę odpowiednią osobą, ponieważ w działalności radnego miasta Krakowa skupiam się na innowacjach, więc mam doświadczenie, ale oczywiście jeśli się nie sprawdzę, umowa zostanie rozwiązana. Zarabiam ok. 4-5 tys. złotych brutto miesięcznie. Stanowisko jest nowe, nie było na nie konkursu - mówi nam Wantuch.

Jako radny miejski wielokrotnie pisał uchwały kierunkowe do prezydenta Krakowa w sprawie innowacji. - Ale moim zdaniem to zbyt mało. Trzeba konkretnych działań, w ZDMK jestem w stanie skuteczniej walczyć o wprowadzanie w Krakowie nowoczesnych rozwiązań - podkreśla.

Łukasz Wantuch to radny prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków. Znany jest z przychylności wobec Jacka Majchrowskiego. Ostatnio informowaliśmy, że Wantuch postanowił uzbierać jak najwięcej książek, napisanych przez prezydenta Krakowa. W sumie przez rok zdobył ich ok. 500 sztuk. Teraz radny sprzedaje je po 50-150 zł. Mają autograf prezydenta. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na fundację Twoja Widzialna Ręka.

Pytaliśmy radnego, czy taka akcja nie jest trochę formą lizusostwa wobec prezydenta Krakowa. - Książki to tylko środek, żeby wspomóc finansowo fundację. To jest prezydent Krakowa. Autograf na każdej książce to magnes, który przyciąga do zakupu - powiedział. Jak dodał, bez podpisu prezydenta, takich cen za książki by nie uzyskał.

Pytamy Wantucha, czy jego zatrudnienie w ZDMK jest formą wdzięczności ze strony prezydenta za lojalność? - Powiem tak: jak pan myśli o innowacjach w tym mieście, to jakie nazwisko przychodzi panu pierwsze do głowy? Wiele osób poda moje nazwisko. Spodziewałem się w końcu telefonu od któregoś z dziennikarzy, który zapyta właśnie o tę kwestię - mówi radny.

Przypominamy, że rada miasta sprawuje m.in. funkcję kontrolną wobec prezydenta.

Pytamy, czy nie jest trochę tak, że teraz radny Wantuch sam siebie będzie kontrolował?

Radny odpowiada: Uważam, że jako radny jestem niezależny. Przykład Wesołej: należę do największych krytyków kupna Wesołej, za którą optowało miasto. To, że jestem w ZDMK, nic w sprawie mojej niezależności nie zmieniło. Jeżeli miasto będzie coś źle robiło, będę władze krytykował. Uważam np., że gmina zbyt dużo pieniędzy wydaje na remonty fortów, część trzeba sprzedać. Niezależnie od tego, jaką funkcję będę w tym mieście pełnił, będę osobą niezależną.

Zatrudnienie Wantucha w ZDMK budzi wątpliwości natury etycznej. Jeśli chodzi o przepisy, to radny nie łamie prawa. Ustawa o samorządzie gminnym mówi bowiem, że " osoba wybrana na radnego nie może wykonywać pracy w ramach stosunku pracy w urzędzie gminy, w której uzyskała mandat, oraz wykonywać funkcji kierownika lub jego zastępcy w jednostce organizacyjnej tej gminy". Wantuch takiej funkcji nie pełni.

Radny miejski Prawa i Sprawiedliwości Włodzimierz Pietrus podkreśla, że z jednej strony nie powinno być tak, że stanowiska w miejskich jednostkach są obsadzane osobami, które są radnymi gminy. - Sytuacja taka stwarza swego rodzaju "zależność" takiego radnego od prezydenta. Z drugiej strony faktycznie radny Wantuch aktywnie działa na rzecz innowacji w mieście, więc może sprawdzić się w nowej roli - podkreśla Pietrus.

Z kolei zdaniem radnego miejskiego Łukasza Maślony z klubu "Kraków dla Mieszkańców", trzeba pamiętać o tym, że RMK sprawuje funkcję kontrolną wobec urzędu oraz miejskich jednostek i spółek. - Dlatego radni nie powinni być tam zatrudniani, niezależnie od tego, jakie mają kompetencje. Choćby z racji tego, że RMK głosuje nad przyznawaniem pieniędzy dla miejskich jednostek. Radny, który jest w niej zatrudniony, nie będzie głosował obiektywnie. Niestety, tego typu działania to patologia, która już od dłuższego czasu trawi krakowski samorząd - podsumowuje Maślona.

Natomiast Andrzej Hawranek z klubu Platformy Obywatelskiej podkreśla, że dieta radnego wynosi obecnie nieco ponad 2,6 tys. złotych, czyli mniej niż najniższa średnia krajowa. - A przecież radny też musi za coś utrzymać rodzinę. Żeby to zrobić, musi pracować też poza RMK. Jeżeli Łukasz Wantuch nie zajmuje stanowiska kierowniczego, decyzyjnego w kwestii finansów ZDMK, a jedynie urzędnicze, to ja nie widzę w tym nic, co by było nieetyczne - podkreśla Hawranek.

Jeśli chodzi natomiast o konkurs, to radny uważa, że nie na każde stanowisko się go przeprowadza. - Wiele lat pełniłem funkcję dyrektorską, nieraz było tak, że człowiek cieszył się, że ktoś przyszedł i powiedział, że chce u mnie pracować. Nie trzeba było konkursu, by go przyjąć, jeśli spełniał wszystkie stawiane przeze mnie wymagania. Konkursy powinny być organizowane na stanowiska kierownicze, dyrektorskie, niekoniecznie urzędnicze - dodaje.

Tym bardziej, że jak podkreśla, niewiele osób garnie się do pracy w instytucjach publiczny

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydencki radny Łukasz Wantuch zatrudniony w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa. Zajmuje się innowacjami - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie