O dwóch takich, co odmienili polski hip-hop. Fisz i Emade wystąpią w krakowskim klubie Kwadrat

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Fisz i Emade to synowie lidera rockowego zespołu Voo Voo – Wojciecha Waglewskiego
Fisz i Emade to synowie lidera rockowego zespołu Voo Voo – Wojciecha Waglewskiego Karolina Misztal
Udostępnij:
„Ballady i protesty” – taki tytuł nosi nowy album duetu Fisz Emade. Pochodzące z niego utwory usłyszymy na żywo podczas koncertu braci Waglewskich w krakowskim klubie Kwadrat w piątek 26 listopada o godz. 19.

FLESZ - Morsowanie dla każdego?

Kiedy gitarzysta Wojciech Waglewski założył rodzinę, występował z popularnym zespołem etno Osjan. Choć był to czas gierkowskiego Peerelu, grupa sporo koncertowała poza granicami Polski. Dlatego gdy na przełomie lat 70. i 80. na świat przyszli jego synowie Bartek i Piotrek, właściwie był gościem w domu. Gdy się w nim pojawiał, starał się wynagradzać synom swą nieobecność. Spędzając z nimi czas, słuchał przywiezionych zza granicy płyt, dzięki czemu chłopcy od małego chłonęli dobrą muzykę.

Z czasem Waglewski rozstał się z Osjanem i założył własny zespół – rockowe Voo Voo. Zyskał on sporą popularność i pod koniec lat 80. dostał propozycję nagrania płyty dla dzieci. Tak narodziło się Małe Wu Wu, które firmowało zestaw skocznych piosenek, w których między innymi śpiewali synowie lidera grupy – Bartek i Piotrek. Wtedy chłopcy cieszyli się ze wspólnego przedsięwzięcia z ojcem, ale już kilka lat później, kiedy stali się nastolatkami, zainteresowali się muzyką, którą lider Voo Voo nie lubił – metalem.

Pewnego razu Bartek i Piotrek usłyszeli amerykańską grupę Beastie Boys. To było dla nich jak objawienie: porzucili fascynację mrocznym i ciężkim rockiem, zachwycając się rapem. Nowy styl muzyczny tak im się spodobał, że sami zapragnęli go tworzyć. Pierwszy chwycił za mikrofon i zaczął rapować, a drugi – zaczął sklejać z cudzych nagrań podkłady pod rymy brata. W poszukiwaniu ciekawych sampli Piotrek podkradał jazzowe i funkowe płyty ojca, by z nich stworzyć materiał na debiutancki album „Polepione dźwięki”, który bracia firmowali pseudonimami Fisz i Emade.

Wydana w 2000 roku płyta okazała się wielkim sukcesem i odmieniła oblicze polskiego hip-hopu. Inteligentne rymy i pomysłowe podkłady sprawiły, że rapem zainteresowała się szersza publiczność, nie tylko przesiadujący na osiedlowych ławeczkach „blokersi”. Bracia Waglewscy poszli za ciosem – i zaczęli regularnie dostarczać swym fanom nowe płyty, na których z powodzeniem penetrowali coraz szersze spektrum dźwięków.

Początkowo był to hip-hop, ale z czasem muzyka Fisza i Emade zaczęła oddalać się od tego nurtu. Ten pierwszy zamiast rapować zaczął śpiewać, a ten drugi – zamiast kleić sample, grał na elektronicznych instrumentach. Na pewno miała na to wpływ współpraca z ojcem, z którym bracia nagrali kilka płyt oraz działalność ich dwóch innych projektów – klubowego Tworzywa Sztucznego i rockowego Kim Nowak. Wszystkie te wpływy słychać na najnowszej płycie Fisza i Emade – „Ballady i protesty”. To właśnie w ramach promocji tego wydawnictwa artyści wystąpią ze swym zespołem w krakowskim klubie Kwadrat.

Wideo

Materiał oryginalny: O dwóch takich, co odmienili polski hip-hop. Fisz i Emade wystąpią w krakowskim klubie Kwadrat - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie