Nielegalne wspinaczki z zapierającymi dech widokami. Niepotrzebna brawura czy pokonywanie własnych słabości?

Zuzanna Pawlik
Urban climbing czyli nielegalne wspinaczki z niezwykłymi widokami.
Urban climbing czyli nielegalne wspinaczki z niezwykłymi widokami. Screen z YouTube film Wspinaczka na wieżowiec podczas rozbiórki - Rooftopping POV
Chociaż wysokości wzbudzają strach w większości ludzi, nie brakuje też śmiałków, którzy skuszeni widokami, uczuciem wyższości i ciszy oraz satysfakcją płynącą z osiągnięcia szczytu, zdobywają najwyższe budynki w Polsce. Ich wysokościowe popisy mrożą krew w żyłach, szczególnie jeśli wybierają oni bardziej niebezpieczną wersje - bez pozwolenia i bez zabezpieczeń. Jak każdy sport ekstremalny, urban climbing wiąże się z ryzykiem tragicznego wypadku. Dlatego przestrzegamy przed tego typu działaniami i przypominamy, że najważniejsze jest dbanie o własne zdrowie i bezpieczeństwo. Zwracamy też uwagę, że wybierający taką formę sportu liczą się z mandatami.

Ruch urban climbing ma w Polsce swoich licznych przeciwników, ale wyczyny jego wielbicieli wzbudzają zawsze dużo emocji, zarówno w świadkach wspinaczki jak i mediach.

Wspinaczka na hotel Marriott w Warszawie

Budynkiem uwielbianym przez urban climberów jest 170-metrowy hotel Marriott w Warszawie. Wspinaczki na niego dokonało już kilku ochotników.

Jego historia rozpoczęła się w roku 1999, kiedy szczyt zdobył Francuz Alain Robert. W jego ślady poszli później mi. Leo Urban, Alexis Landot i BNT. Chociaż nie ma jasnego zakazu wspinaczki na obiekty tego typu, najczęściej na odważnych na szczycie czeka policja. Grożą im mandaty za zakłócanie porządku publicznego lub stwarzanie zagrożenia w granicach od 100 zł do 500 zł. Dodatkowe koszty mogą ponieść, kiedy na miejsce zostanie wezwana straż pożarna.

Na szczycie krakowskiego Szkieletoru

Kolejnym z budynków bardzo ważnym dla wspinaczkowych wielbicieli był jeszcze kilka lat temu Szkieletor, na którego wspiął się mi. NOENTRY i BNT. Filmy ze wspinaczek zyskały duży rozgłos głównie ze względu na specyficzny stan budynku, który w tym czasie był już przeznaczony do rozbiórki. Klimat, jaki stworzyła surowa, metalowa konstrukcja dawał możliwość dopisania niesamowitej narracji do wspinaczki, a rozciągająca się stamtąd panorama miasta zapewniała idealne tło.

Spełnianie marzeń?

W 2021 na dźwig budowy najwyższego budynku nie tylko w Polsce, ale w całej UE - Varso Tower, na około 230 metrów wspiął się MoKOTowski. "Spełniło się moje marzenie" mówi youtuber po wejściu na szczyt, skąd ogląda wschód słońca. Taka panorama Warszawy zdaje się być nagrodą samą w sobie.

Kraków, chociaż nie oferuje drapaczy chmur, urban climberzy nadal znajdują w nim sporo miejsc do wykazania się. Żądny Przygód wchodzi na budynki przeznaczone do rozbiórki, gdzie unikając ochrony, pokonuje częściowo zawalone przejścia aż na dach.

Nie brakuje też wielbicieli pokonywania mostów drogą niestandardową, jak wyczynowiec, który w poprzednim roku wjechał motocrossem na most łukowy w Chełkowie. Przejazd był udany, widowiskowy i skończył się mandatem za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Urban climbing, a niebezpieczeństwo

Wraz ze wzrostem popularności tego ekstremalnego sportu, rośnie liczba tragicznych wypadków. Czasem jeden mały błąd może skończyć się śmiercią. Wielbiciele adrenaliny upierają się, że jest to tego warte, a satysfakcja ze zdobywania nowych szczytów jest uzależniająca.

My jednak przypominamy, że tego typu działania wiążą się z niebezpieczeństwem, dlatego podczas uprawiania wszelkiego rodzaju sportów ekstremalnych niezwykle istotna jest rozwaga i zachowanie trzeźwego umysłu. Zachęcamy także do rezygnacji z działań, które nie są zgodne z obowiązującymi przepisami.

Produkcja Izery. Podpisano umowę z chińską firmą Geely

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Nielegalne wspinaczki z zapierającymi dech widokami. Niepotrzebna brawura czy pokonywanie własnych słabości? - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie