Na rynku pojawiły się samoodkażające się maseczki. Czy to działa?

RED.
Na polskim rynku pojawiły się kolejne nowoczesne technologie do walki z koronawirusem. Mowa o samoodkażających się maseczkach. Ich wyjątkowość polega na tym, że wykorzystana do produkcji maseczek tkanina nie tylko chroni przed rozprzestrzenianiem się wirusa i bakterii, lecz je dezaktywuje i zabija. Jak zapewniają jej producenci i dystrybutorzy ich skuteczność jest blisko 100-procentowa. Jedna maseczka, której można używać nawet przez rok lub do 30 prań kosztuje około 100 zł.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

– Średnio co 2-3 minuty koronawirusem zaraża się w Polsce nowa osoba. Problem jest tym większy, że z początkiem września do szkół wróciło prawie pięć milionów dzieci. Do funkcjonowania w zwykłym trybie wraca też coraz więcej firm, rezygnując ze zdalnej pracy. Dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka na COVID-19, wyzwaniem jest więc skuteczna ochrona przed zarażeniem – mówi dr Tomasz Dzieciątkowski z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W skutecznej ochronie ma pomóc opatentowana szwajcarska technologia Livinguard, która jako pierwsza na świecie umożliwia produkcję tkanin. Oprócz właściwości filtracyjnych działają on także wiruso- i bakteriobójczo, rozrywając ściany komórek drobnoustrojów.

- W dobie pandemii COVID-19 brak dostępnej szczepionki oraz specyficznego terapii leczenia zakażeń spowodowanych przez nowego koronawirusa SARS-CoV-2 wymusił powszechne stosowanie niefarmakologicznych metod ograniczania jego przenoszenia. Nowością są maseczki wykorzystujące szwajcarską technologię Livinguard. Typowe maseczki tekstylne zapewniają wysoki poziom wygody, ale zazwyczaj oferują stosunkowo słabą filtrację powietrza. Z kolei maseczki o wysokiej zdolności filtracji, takie jak FFP2/N95, bywają dość niewygodne w noszeniu przez dłuższy czas. Problemy te rozwiązują maseczki wykorzystujące technologię Livinguard, która powoduje skuteczną inaktywację bakterii i wirusów, w tym i koronawirusa SARS-CoV-2, a przy tym są wygodne do noszenia - zapewnia dr Tomasz Dzieciątkowski z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nowoczesna technologia

Technologia Livinguard polega na osadzaniu na powierzchni tkaniny dodatniego ładunku polikationowego.

– Gdy mikroby wejdą z nią w kontakt, komórka drobnoustroju, która jest naładowana ujemnie, zostaje zniszczona – wyjaśnia dyrektor Instytutu Higieny Zwierząt i Środowiska Freie Universität Berlin, prof. dr Uwe Rösler. – Nasze testy laboratoryjne potwierdziły, że tkanina wytwarzana w technologii Livinguard dezaktywuje ponad 99 proc. ludzkiego koronawirusa – potwierdza światowej sławy mikrobiolog i wirusolog prof. dr Charles P. Gerba z The University of Arizona. Podobne rezultaty przyniosły testy przeprowadzone przez naukowców Instytutu Technologii Włókienniczej Uniwersytetu RWTH w Akwizgranie.

Maseczki wytwarzane w tej technologii składają się z trzech warstw. Jedna pełni rolę filtra, stanowiącego zaporę dla bakterii i wirusów, ale także tkwiących w powietrzu zanieczyszczeń. Dwie pozostałe działają zabójczo na mikroby. Ponadto jak przekonuje producent samoodkażające się maseczki nie wymagają, jak tradycyjne, dezynfekcji po każdym użyciu. W przypadku zabrudzeń oraz dla własnej higieny można je prać. Są skuteczniejsze i tańsze w użyciu niż maseczki jednorazowe – mogą służyć nawet do rok. Są także bezpieczne dla skóry.

Ponad 100 zł za sztukę

Do Polski sprowadziła je firma LSP Life.

– Jesteśmy start-upem, który stawia na innowacyjne rozwiązania chroniące zdrowie. Miarą sukcesu, oprócz celów biznesowych, jest dla nas społeczne zaangażowanie. Dlatego w wyjątkowym okresie zagrożenia COVID-19 promujemy wyjątkową technologię. Samoodkażające się maseczki doskonale sprawdzają się w pomieszczeniach zamkniętych. Mogą być optymalnym rozwiązaniem w szkołach, sklepach, placówkach usługowych i biurach, do których ze zdalnej pracy wraca coraz więcej Polaków – podkreśla prezes LSP Life Aleksandra Wolska.

Koszt jednej maseczki wynosi około 100 zł. Maseczka powinna być prana co najmniej raz w tygodniu, przy założeniu, że używamy jej regularnie. Technologia Livinguard chroni maseczkę do 30 prań. Po 30 praniach, technologia Livinguard zaczyna tracić efektywność działania. Czy to faktycznie działa?

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Na rynku pojawiły się samoodkażające się maseczki. Czy to działa? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3