reklama

Michael Buble zaśpiewa nastrojowe piosenki o ojcowskiej miłości i płynącej zeń sile

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Sprzedał do tej pory ponad 60 mln płyt. Pięć jego światowych tras koncertowych zostało całkowicie wyprzedanych. W zeszłym roku zaśpiewał dla 150 tys. fanów w Sydney w Australii. W ten piątek Michael Buble wystąpi w krakowskiej Tauron Arenie.

WIDEO: Krótki wywiad

W listopadzie ubiegłego roku ukazała się długo oczekiwana nowa płyta piosenkarza zatytułowana „Love”. Na krążku można znaleźć jego interpretacje klasyków muzyki popularnej, takich jak „My Funny Valentine” czy „La Vie En Rose” w wysmakowanych aranżacjach, ale i premierowe kompozycje, jak „Forever Now”, opowiadająca o bezwarunkowej miłości ojcowskiej i płynącej z niej sile. Nagranie powstało po dramatycznych przeżyciach wokalisty związanych z poważną chorobą jego syna - Noah.

Dwa lata temu Buble i jego żona Luisana potwierdzili krążące w mediach plotki o chorobie nowotworowej chłopca. Przeszedł on skomplikowaną operację - i po ponad roku leczenia jego stan zdrowia poprawił się, ale wciąż wymaga on stałej opieki lekarskiej. Doświadczenie choroby dziecka było na tyle trudne, że piosenkarz myślał o porzuceniu kariery. Całe szczęście stało się jednak inaczej - a efektem tego jest nowa płyta piosenkarza.

- Potrzebowałem tego albumu, jest on dla mnie formą terapii. Bardzo komfortowo czuję się z tymi piosenkami, z tym gatunkiem muzycznym, to jest esencja mojej osobowości – mówi wokalista.

Michael Buble pochodzi z wielodzietnej rodziny w Kanadzie. W dzieciństwie był zapalonym graczem w hokeja i z pasją oddawał się śpiewaniu. Ostatecznie zdecydował się wybrać muzyczną ścieżkę kariery. Dwie jego pierwsze płyty przyniosły mu popularność jedynie na lokalnym rynku. Wszystko zmienił album z 2003 roku - "Michel Buble".

Na płycie znalazły się autorskie wersje rozrywkowych standardów - od „Fever” po „Crazy Little Thing Called Love”. Wszystkie podane były nastrojowym głosem opatrzonym orkiestrowymi dźwiękami rodem ze smooth jazzu. Krążek okazał się światowym bestsellerem.

Tego rodzaju repertuar wypełnił również kolejne krążki kanadyjskiego piosenkarza. Dziś ma on już na swym koncie dziesięć albumów, z których ostatni to wspomniany „Love”. Zapewniły one piosenkarzowi opinię „nowego Franka Sinatry”. To sprawiło, że jest on popularny na całym świecie - w tym również w Polsce.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Michael Buble zaśpiewa nastrojowe piosenki o ojcowskiej miłości i płynącej zeń sile - Dziennik Polski

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paula

ja już wczoraj przyjechałam na ten koncert do Krakowa :) wczoraj wieczorem spacerowałam po Kazimierzu i wstąpiłam na kolacje do Starej Zajezdni, bardzo fajne i smaczne miejsce ;)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3