Małopolska. Sanepid grozi palcem właścicielom otwierającym swoje biznesy wbrew obostrzeniom. Kontrole i kary

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Trzech przedsiębiorców z Małopolski zostało ukaranych przez sanepid za otwarcie swoich biznesów, mimo rządowych obostrzeń. Aneta Zurek / Polska Press
Tylko trzech przedsiębiorców z Małopolski zostało ukaranych przez sanepid za otwarcie swoich biznesów, mimo rządowych obostrzeń. Kary nałożono na dwóch właścicieli restauracji oraz jedno centrum rozrywki. Inspektorzy nie zdradzają jednak, o które konkretnie miejsca chodzi.

Strajk przedsiębiorców z dnia na dzień przybiera na sile. Właściciele restauracji, hoteli, centrów rozrywki oraz klubów, wbrew rządowym obostrzeniom otwierają swoje lokale. Część z nich, powołując się na orzeczenia sądów wprost uważa, że zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, wydany w formie rozporządzenia, jest niezgodny z konstytucją. Wielu przedsiębiorców szuka też sposobu na legalne obejście ograniczeń.

I tak na przykładu już kilkanaście dni temu drzwi dla klientów otworzyła m.in. restauracja „Tesone” na krakowskim Ruczaju czy też „Wesołe Gary” w Nowej Hucie. Nie zrobili jednak tego dla zwykłych klientów, bo oficjalnie w myśl rządowego rozporządzenia czynić tego nie wolno, tylko dla... testerów menu.

- Ci, którzy telefonicznie umawiają się na wizytę w restauracji, są testerami naszego jedzenia. Płacą nam za możliwość testowania dań -

mówi Karolina Bartosik, właścicielka „Wesołych Garów”.

„Testować” jedzenie można także w "A'Bracciate Pasta & Wine” przy ul. Mieszczańskiej. Od tygodni działa także bar W19 na krakowskim Kazimierzu. W ubiegłą sobotę do listy otwartych lokali w mieście dołączył z kolei również zlokalizowany na Kazimierzu „Czarna Owca Wino Bar”. Od 18 stycznia otwarta jest też restauracja Carl&Bart na Prądniku.

- „Sytuacja, która nas dotknęła zmusiła nas do podjęcia decyzji o ponownym otwarciu restauracji. Nasz rząd przygotował tak dziurawe tarcze, że na żadną się nie załapaliśmy - poza 5000 zł z Urzędu Pracy. Jest to kwota co najmniej śmieszna, jak na 5 miesięcy zamknięcia, które generują ogromne koszty. Przez ten czas nie zwolniliśmy nikogo z naszych pracowników i nadal chcemy się rozwijać. Nadeszła jednak ta chwila, w której mówimy: mamy dosyć. Też chcemy normalnie żyć, tak my, jak i nasi pracownicy. Dlatego od środy 27.01 #OtwieraMy!”

- poinformowali również właściciele lokalu restauracji „NOWA Krakowska Spiżarnia” przy ul. Petrażyckiego.

Od najbliższego weekendu otwarcie deklaruje z kolei restauracja „Talerz Polish Restaurant” przy ul. Zabłocie oraz „Małopolski Wagon Rodzinnie - mięso & pizza” przy ul. Bolesława Czerwieńskiego.

Sanepid grozi palcem

Zdaniem Sławomira Grzyba sekretarza generalnego zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP) po 18 stycznia około 20 tys. przedsiębiorców gastronomicznych wykluczonych i pominiętych w tarczach pomocowych zdecydowało się wznowić swoją działalność.

Tymczasem z danych małopolskiego sanepidu wynika, że tylko w dniach między 14 a 26 stycznia, 26 obiektów z całego województwa rozpoczęło swoją działalność mimo zakazu wynikającego z rozporządzenia Rady Ministrów.

- To w większości lokale gastronomiczne gdzie podczas kontroli stwierdzano podawanie do konsumpcji na miejscu dań gastronomicznych, a w niektórych przypadkach udostępniano także miejsca do tańczenia. Wśród obiektów jest tak ze jedno lodowisko, jedno centrum rozrywki, jeden stok narciarski i sklep w galerii handlowej – wylicza Dominika Łatak-Glonek, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie.

I dodaje, że na trzy ze skontrolowanych miejsc nałożono kary administracje. 30 i 20 tys. zł na dwa lokale gastronomiczne oraz 10 tys. zł na centrum rozrywki. Pozostałe postępowania są w toku.

O które jednak dokładnie lokale chodzi? Nie wiadomo.

- Nie podajemy miejscowości z bardzo prostej przyczyny. Jak Państwo widzicie na tak dużą ilość kontroli, tych lokali które otworzyły się mimo zakazu jest bardzo mało. Jeśli wskażemy nazwę miejscowości jest to jasne i oczywiste o które miejsce chodzi, bo np. tylko jeden lokal z okolicy się otworzył. Jeśli dany przedsiębiorca na którego została nałożona kara będzie chciał się ujawnić to na pewno to zrobi. My takich danych ujawniać nie możemy – ucina rzeczniczka.

Lista otwartych miejsc w Krakowie:

  • - Restauracja Tesone ul. Kobierzyńska;
  • - Wesołe Gary ul. Urbanowicza 10a;
  • - A'Bracciate Pasta & Wine ul. Mieszczańska 10;
  • - Orakon - Studio W19 ul. Wawrzyńca 19;
  • - Czarna Owca - Wino Bar ul. Dajwór 20/LU6;
  • - Boka Coffee Bar ul. Załbocie 19;
  • - Bar Na Żółto i Na Niebiesko ul. osiedle Teatralne 3;
  • - Restauracja Carl&Bart ul. Ks. Meiera 26;
  • - Gospoda Koko ul. Gołębia 8;
  • - Still bar ul. Gołębia 8;
  • - NOWA Krakowska Spiżarnia ul. Leona Petrażyckiego 27;
  • - Talerz Polish Restaurant ul. Zabłocie 19 (od soboty 30 stycznia);
  • - Małopolski Wagon Rodzinnie - mięso & pizza ul. Bolesława Czerwieńskiego 20a (od soboty 30 stycznia);

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Materiał oryginalny: Małopolska. Sanepid grozi palcem właścicielom otwierającym swoje biznesy wbrew obostrzeniom. Kontrole i kary - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie