„Małopolska cegłą murowana”. Rozglądnij się uważnie wokół siebie, zrób zdjęcie i wygraj sprzęt rtv, rower lub weekend w SPA!

Materiał partnera zewnętrznego
Kontynuujemy nasz cykl poświęcony cegle i temu, jaki wpływ przez wieki wywarła ona na rozwój budownictwa. Z poprzednich odcinków wiemy, że cegła, dzięki „podręcznym” rozmiarom, łatwości produkcji i swoim zaletom, jak trwałość i ognioodporność stała się w naszym kraju, od średniowiecza, powszechnym w użyciu materiałem budowlanym, wypierając wcześniej stosowane kamienie ciosane.

Myliłby się jednak ten, kto myślałby, że cegła zawsze miała kształt i formę, równych prostokątnych bloczków, z której znamy ją obecnie. Na przykład, jeszcze w Mezopotamii znana była cegła w formie… sześcianów.

- Rozmiary cegły przez wieki ewoluowały. Dzięki temu, odkupując pozostałości starych budowli jesteśmy w stanie na podstawie użytych cegieł z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, w jakich latach mogły one zostać wzniesione – wyjaśnia Eligiusz Dworaczyński, archeolog.

Ale zdarza się, że czasem jest to mylny trop. Cegły z czasów średniowiecza czy renesansu, charakteryzowały się tym, że miały nieco większe rozmiary niż współczesne, powstawały przeważnie ręcznie, w niewielkich rękodzielniczych zakładach i były bardzo dobrej jakości, dzięki czemu przetrwały przez wieki. Jako przykład podaje mury obronne wielu ówczesnych grodów i zamków.

- Cegły z tego okresu były na tyle dobre, że gdy rozbierano później częściowo fortyfikacje, to wykorzystywane były one powtórnie do wznoszenia miejskich kamienic i podpiwniczeń dla nich. Stąd wiele budynków i budowli, które powstały w XVIII, czy na przełomie XIX i XX wieku ma w swoich murach cegły wcześniejsze – zauważa archeolog.

Przykładem takiego powtórnego wykorzystania cegły jest m. in. mur wokół obecnego klasztoru bernardynów w Tarnowie, do wykonania którego użytku materiał pozyskany z częściowo rozebranego zamku na Górze św. Marcina.

On sam, w swojej pracy, będąc na kontakcie w Iraku zetknął się m. in. z cegłami, które liczyły sobie blisko trzy tysiące lat i zbudowane były z nich mury słynnego Babilonu w starożytnej Mezopotamii. Wykonywane je, podobnie jak obecnie z gliny, którą pozyskiwano z doliny Eufratu. - Mimo upływu tylu wieków użyte do wzniesienia mury cegły były praktycznie nietknięte przez ząb czasu – przyznaje.

O tym, że Małopolska cegłą stoi nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Gdzie okiem sięgnąć, do którego miasta czy miasteczka pojechać to wszędzie naszym oczom ukażą się piękne, niekiedy wręcz monumentalne i wzniosłe budowle, których ściany wykonane zostały właśnie z tego budulca.

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie „Małopolska cegłą murowana”. Należy sfotografować dowolny ceglany obiekt i opisać, dlaczego akurat on jest wart uwagi. Gdyby przy okazji udało się znaleźć charakterystyczną cegłę, która dodatkowo zawiera jeszcze jakiś tajemniczy ślad, czy sygnaturę, byłoby idealnie! A więc... aparaty w dłoń i szukajmy niebanalnych obiektów, które zdobią nasz region. Przecież w każdym z nich zapisana jest historia Małopolski! Czekamy na Wasze zgłoszenia do piątku – 10 kwietnia. Zostaną one opublikowane w specjalnej galerii na naszej stronie internetowej. Na autorów najciekawszych zdjęć czekają cenne nagrody, m.in. voucher na zakupy do sklepu RTV o wartości 1900 zł brutto, rower czy weekend w hotelu SPA. Pozostałych pierwszych 40. uczestników naszego konkursu otrzyma książkę Antoniego Sypka "Tarnów cegłą murowany".

Na zdj. archeolog Eligiusz Dworaczyński przy odkopanych pozostałościach ceglanych murów obronnych i fortyfikacji w Tarnowie

Pozostałości słynnej Bramy Krakowskiej w ciągu dawnych murów miejskich, które odkopano w ub. roku podczas remontu ul. Katedralnej w Tarnowie

Szczegółowe informacje na temat konkursu na: gazetakrakowska.pl oraz naszemiasto.pl

KLIKNIJ I PRZEŚLIJ ZGŁOSZENIE

Wideo

Dodaj ogłoszenie