Książki, które warto zabrać na wakacje. Niekoniecznie lekkie, łatwe i przyjemne

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Subiektywny zestaw lipcowych lektur - niekoniecznie łatwych, lekkich i przyjemnych, bo przecież urlop to czas, żeby nadrobić lektury. Co na księgarskich półkach? Kryminały, reportaże i praktyczny poradnik na zdrowie.

FLESZ - Czwarta fala – czy i gdzie uderzy?

Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz to pozycje obowiązkowe dla amatorów kryminałów - grube tomy na deszczowe dni albo błogie wylegiwanie się na plaży.

O wakacjach, choć nie lekko, łatwo i przyjemnie pisze w najnowszym reportażu Wojciech Tochman - o biedzie, wykluczeniu i nadziei, czyli o letnich destynacjach. Tym razem o Filipinach.

A że na dobre i ważne książki nie trzeba specjalnych chwil, dorzucamy więc „XI nie bądź obojętny” Mariana Turskiego, „Dybuka mniemanego” Andrzeja Barta i „Miejski grunt” Rafała Matyi.

"Pamiętasz swoją pierwszą miłość? Chłopaka, na którego widok brakowało ci tchu, a motyle w brzuchu łaskotały cię milionami skrzydełek?" - pierwsze miłości to często wspomnienie z wakacji. Kiedy więc, jak nie we wakacje, zanurzyć się w takiej lekturze?

Książki-poradniki: o kiszonkach, bo o zdrowie lepiej zadbać zanim się zepsuje i o tym, jak wychować psa, by łatwiej było mu żyć w mieście.

Więcej informacji o nowościach, które warto zabrać na wakacje w galerii.

Wideo

Materiał oryginalny: Książki, które warto zabrać na wakacje. Niekoniecznie lekkie, łatwe i przyjemne - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie