reklama

Krótki wywiad. Marcin Makowski: Miasto musi umożliwić cywilizowane korzystanie z komunikacji miejskiej

Joanna Urbaniec
Joanna Urbaniec
Marcin Makowski napisał artykuł, który obiegł cały krakowski internet. Jeżeli miałbym streścić jego tezę w jednym zdaniu, to powiedziałbym, że brzmi ona tak: jak chcemy, żeby w Krakowie ludzie jeździli komunikacją zbiorową, to ta komunikacja musi być sensowna, wygodna i szybka. A nie tak wygodna, jak przystanek, który można obejrzeć w wideo poniżej.

- W tym artykule był bardziej gorzki wniosek niż to, że mamy złe przystanki. Taki, że przy całym mówieniu o tym, jak istotne jest rozwijanie komunikacji miejskiej i szerzej przechodzenie z samochodu do tramwaju, autobusu i metra – choć akurat tego problemu w Krakowie nie mamy – sednem jest to, że człowiek, który musi tutaj codziennie stać na przystanku często czekając na kolejny autobus, bo te, które przyjeżdżają, są tak zapchane, że nie da się do nich wsiąść (...) wybierze samochód, bo to jest pragmatyczne. Ja jadąc tutaj z Dąbia jechałem samochodem 15 minut, a moja koleżanka, która tutaj pracuje i dojeżdża komunikacją miejską, pokonuje tę samą trasę w 45 minut z przesiadką. (…) Jeżeli miasto nie umożliwi cywilizowanego korzystania z komunikacji miejskiej, będziemy mieli problemy z korkami i ze smogiem z samochodów. To jest istota problemu – mówi redaktor Marcin Makowski zapytany o to, jak ocenia politykę rozwoju Krakowa.

Obejrzyj "Krótki wywiad":

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Krótki wywiad. Marcin Makowski: Miasto musi umożliwić cywilizowane korzystanie z komunikacji miejskiej - Dziennik Polski

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A ja dodam, że kierowca nie umie dostosować temperatury w autobusie czy tramwaju. Gdy jest tłum ludzi on grzeje na maxa jak się tylko da, ludzie ubrani grubo już prawie mdleja a kierowca siedzi sobie w krótkim rękawku. Albo znowu brak grzania gdy w autobusie jest mniej ludzi i odczuwalna jest niska temperatura. Gdzie tu sens i logika.

M
Mm

Ma gość rację, ja nie jeżdżę mpk z kilku powodów, drogo, syf, tłok, czas, i czeste awarie i opóźnienia, wolę iść 5 km pieszo albo wziąść auto

X
Xxx

Tak, ten przystanek jest tragiczny, cały ten ciąg komunikacyjny jest tragiczny, autobusy prawie nigdy nie jadą zgodnie z rozkładem bo korki i są przepełnione, wiec nic nie róbmy tylko postawmy tuż obok kolejna przecudowna przewspaniała galerie handlowa... prace już trwają...

G
Gość

A najgorzej, że autobusy jeżdżą stadami w jednym kierunku. Np. na Rondzie Matecznego wczoraj ok. 18 jedzie 503,144, 173, 304, 503 ( w stronę Bieżanowa), potem dłuuuugo, dłuuugo nic, a następnie 179, 184, 484, 164 ( w stronę Kurdwanowa). W przeciwnym kierunku jest to samo. I to rozkładowo.

K
Krakus

A jak tylko w lecie robi się troche luźniej w mieście i MPK zaczyna funkcjonować tak jak powinno (autobusy do których da się (!!!) wsiąść i do tego całkiem na czas) no to cyk zmiana rozkładu i ilości pojazdów....

Szkoda gadac

G
Gość

Zgadzam się w 100%, ja dojeżdżając do pracy na ul. Ciepłowniczą z Kurdwanowa na godzinę 4.00 niestety nie mam połączenia i muszę jeździć autem, a chętnie wsiadłbym w autobus, bo to wygodne, mogę poczytać książkę i oczywiście ekologiczne.

T
To ja

Proponuję panu Frankowi i panu Majchrowskiemu przejechać się codziennie inną trasą w godzinach szczytu (od razu podpowiadam - rano kierunek z obrzeży miasta do centrum, popołudniu odwrotnie :)), może wtedy zrozumieją dlaczego ludzie uważają, że komunikacja miejska w Krakowie jest fatalna. Ale rozumiem, że za dużo wymagam od jaśnie państwa, które pod UM ma swoje vipowskie - praktycznie darmowe parkingi.

G
Gość

Autobus 194 który znajduje się na trasie AGH, UJ, UR aż na ruczaj gdzie dojeżdża bardzo duża liczba studentów powinien jeździć dwa razy częściej ze względu na dyskomfort podróży i strach że tym razem nie wsiade do autobusu i nie zdążę do pracy albo na zajęcia... Już nie mówiąc o osobach dojezdzajacych na czerwone maki lub na kobierzynska :) Ten autobus jest bardzo oblegany ale zawsze jest zbyt pełny żeby dać radę zdjąć szalik bo zwyczajnie nie ma na to miejsca a przecież nie chcemy wybić komuś łokciem oka... Czekam na zmiany i częstsze kursy 194 pozdrawiam

G
Gość

Cała prawda ,chcąc dojeżdżać komunikacja miejska z miejscowości Czernichów czasami.mie jestem w stanie wsiąść do autobusu taki ścisk i czas przejazdu zbyt długi,zatrzymuje się na każdym przystanku -czas przejazdu do pracy 1.5h A samochodem 30 minut, prosty rachunek.Dodam,że ceny biletów też nie zachęcają przy takim standardzie jazdy .... Kilkakrotnie sie do MPK żadnej reakcji...więc co tu dużo mówić...

G
Gość
3 grudnia, 18:40, Jarek:

Z komunikacji miejskiej MPK w Krakowie korzystają przeważnie tylko te osoby co muszą i nie mają innej alternatywy. Przecież czas dojazdu to nie jest tylko czas jazdy danym autobusem czy tramwajem. Czas dojazdu to jest też czas dojścia do przystanku, oczekiwania na pojazd, dojścia do następnego przystanku przesiadkowego, oczekiwania na pojazd w trakcie przesiadki, dojścia do punktu docelowego. Te dodatkowe czasy w sumie dają pokaźną ilość. Nie wspominam w tym wypadku o innych niedogodnościach związanych z aurą jak skwar letni, deszcze, mrozy, wiatry czy smog na który jesteśmy narażeni wielokrotnie silniej korzystając z komunikacji miejskiej. Trasy komunikacji miejskiej są w przeważającej mierze ukierunkowane aby przeciąć miasto w poprzek przez centrum, brak połączeń pomiędzy dzielnicami po obwodzie miasta. Ceny biletów jednorazowych dla osób nie posiadających biletów miesięcznych wręcz zachęcają do korzystania z samochodu (jazda kilku osób w jedno miejsce, wręcz wymusza korzystanie z samochodu lub taxi).

Dureń

G
Gościu
3 grudnia, 18:40, Jarek:

Z komunikacji miejskiej MPK w Krakowie korzystają przeważnie tylko te osoby co muszą i nie mają innej alternatywy. Przecież czas dojazdu to nie jest tylko czas jazdy danym autobusem czy tramwajem. Czas dojazdu to jest też czas dojścia do przystanku, oczekiwania na pojazd, dojścia do następnego przystanku przesiadkowego, oczekiwania na pojazd w trakcie przesiadki, dojścia do punktu docelowego. Te dodatkowe czasy w sumie dają pokaźną ilość. Nie wspominam w tym wypadku o innych niedogodnościach związanych z aurą jak skwar letni, deszcze, mrozy, wiatry czy smog na który jesteśmy narażeni wielokrotnie silniej korzystając z komunikacji miejskiej. Trasy komunikacji miejskiej są w przeważającej mierze ukierunkowane aby przeciąć miasto w poprzek przez centrum, brak połączeń pomiędzy dzielnicami po obwodzie miasta. Ceny biletów jednorazowych dla osób nie posiadających biletów miesięcznych wręcz zachęcają do korzystania z samochodu (jazda kilku osób w jedno miejsce, wręcz wymusza korzystanie z samochodu lub taxi).

Zgadzam się, niestety wydaje mi sie ze przewoznik stal sie troche zuchwaly... Najbardziej zniesmaczony bylem gdy przed podwyzka cen biletow ktos z zarzadu dla wywiadu powiedzial cos co zabrzmialo jak "podwyzka wynika z tego ze ludzi na nia stac". Miesiąc pozniej przesiadlem sie na rower

J
Jarek

Z komunikacji miejskiej MPK w Krakowie korzystają przeważnie tylko te osoby co muszą i nie mają innej alternatywy. Przecież czas dojazdu to nie jest tylko czas jazdy danym autobusem czy tramwajem. Czas dojazdu to jest też czas dojścia do przystanku, oczekiwania na pojazd, dojścia do następnego przystanku przesiadkowego, oczekiwania na pojazd w trakcie przesiadki, dojścia do punktu docelowego. Te dodatkowe czasy w sumie dają pokaźną ilość. Nie wspominam w tym wypadku o innych niedogodnościach związanych z aurą jak skwar letni, deszcze, mrozy, wiatry czy smog na który jesteśmy narażeni wielokrotnie silniej korzystając z komunikacji miejskiej. Trasy komunikacji miejskiej są w przeważającej mierze ukierunkowane aby przeciąć miasto w poprzek przez centrum, brak połączeń pomiędzy dzielnicami po obwodzie miasta. Ceny biletów jednorazowych dla osób nie posiadających biletów miesięcznych wręcz zachęcają do korzystania z samochodu (jazda kilku osób w jedno miejsce, wręcz wymusza korzystanie z samochodu lub taxi).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3